﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Gunfire &#187; zima</title>
	<atom:link href="http://blog.gunfire.pl/tag/zima/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.gunfire.pl</link>
	<description>Z życia sklepu</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Sep 2010 07:44:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Airsoft w zimie, część II – nasz sprzęt</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2010/01/07/airsoft-w-zimie-czesc-ii-%e2%80%93-nasz-sprzet/?utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=airsoft-w-zimie-czesc-ii-%25e2%2580%2593-nasz-sprzet</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2010/01/07/airsoft-w-zimie-czesc-ii-%e2%80%93-nasz-sprzet/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 12:02:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr &#34;Procent&#34; Łopaciński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[airsoft]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1397</guid>
		<description><![CDATA[Gdy mamy już z czego strzelać, warto by pomyśleć o reszcie sprzętu, który podczas airsoftowej zimy może nam się przydać. Oczywiście bierzemy pod uwagę sytuacje, w której leży śnieg (głownie jeśli chodzi o maskowanie).  Co nam się przyda by było nam ciepło? Jak się nie przegrzać? Jak się kamuflować? Na początek trzeba zaznaczyć, że są [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Gdy mamy już z czego strzelać, warto by pomyśleć o reszcie sprzętu, który podczas airsoftowej zimy może nam się przydać. Oczywiście bierzemy pod uwagę sytuacje, w której leży śnieg (głownie jeśli chodzi o maskowanie).  Co nam się przyda by było nam ciepło? Jak się nie przegrzać? Jak się kamuflować?</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1397"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Na początek trzeba zaznaczyć, że są pewne kompromisy jeśli chodzi o zimowy sprzęt, ale jeśli naprawdę chcemy biegać i czuć przy tym komfort oraz wygodę, to trochę kasy trzeba wydać. Jeśli chodzi o maksymalna izolacje termiczną, oraz jednoczesną termoaktywność, to wszystko sprowadza się do odpowiedniego, indywidualnego doboru kolejnych warstw ubioru. Idealna sytuacja jest ta, gdy mamy na sobie same warstwy, które transmitują nadmiar wilgoci na zewnątrz. Takim przykładowym setem, z którego akurat ja korzystam jest bielizna termoaktywna, polar oraz kurtka z membraną.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wersja LUX:</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pierwsza warstwa, czyli bielizna termoaktywna. Na rynku mamy ogromną ofertę związaną z tego typu odzieżą. Niestety, wiele z produktów tej kategorii ma kiepskie właściwości, w porównaniu z deklarowanymi przez sprzedawcę. Dlatego najlepiej wybrać się do dobrego sklepu turystycznego i polegać na dobrych markach. Będzie drożej, ale dobra bielizna termoaktywna to podstawa komfortu, pierwsza warstwa, która, gdy pozostaje sucha, zapewnia najwięcej komfortu i najlepiej chroni przed wychłodzeniem, w porównaniu do kolejnych elementów odzieży, które na bieliznę nakładamy.  Z doświadczenia polecam na zimę te modele, które maksymalnie przylegają do skóry, są bardzo obcisłe, takie najlepiej transmitują nadmiar wilgoci do kolejnej termowarstwy. Jeśli nie chcemy wydawać pieniędzy na drogą, markową bieliznę techniczną, to polecam wojskową odzież, np. z polipropylenu.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/1.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/thumbs/thumbs_1.jpg" alt="1" /></a></p>
<address style="text-align: justify;">Przykład kompletu bielizny technicznej firmy Himal Sport. Żródło: himal.com.pl</address>
<p style="text-align: justify;">Druga warstwa z założenia ma zapewniać izolacje termiczną, czyli potocznie mówiąc ma być ciepła i nas grzać. Ciężko wobec tego sobie wyobrazić w tej roli coś innego, aniżeli polar. Najlepiej jeśli będzie to wysokiej jakości tkanina typu fleece, np. materiały firmy Polartec. Z pozoru wygląda właściwie tak samo jak polar z hipermarketu za paręnaście zł, ale w rzeczywistości włókna SA o wiele mniej zbite, przez co przestrzeni, w której można „grzać” powietrze jest więcej. Zwracać uwagę należy na gramaturę materiału, która w prostej linii przekłada się na to, jak ciepła jest nasza odzież. Przykładowo Polartec 100 traktowany jest nawet jako bielizna termoaktywna, Polartec 200 to najpopularniejszy standard, jednak na mrozy polecam co najmniej cos o gramaturze 300 i więcej. I tutaj znowu można znaleźć przykłady grubej, polarowej wojskowej odzieży w zaskakująco niskich cenach (np. amerykański Bear suit).</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/2.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/thumbs/thumbs_2.jpg" alt="2" /></a></p>
<address style="text-align: justify;">Polar systemu SPEAR, wykonany z materiału firmy Polartec o gramaturze 300. Źródło: usmilitarysurplus.com</address>
<p style="text-align: justify;">Jako warstwa zewnętrzna powinniśmy się wyposażyć w coś, co będzie nas świetnie izolować od wody, wiatru i podłoża. Idealnie sprawdzają się w tej roli produkty membranowe, o właściwościach izolacyjnych podanych powyżej, oraz o relatywnej termo aktywności. Idealne w tej roli okazją się produkty z membraną Gore-Tex. Pamiętać należy, iż wiele wojskowych kurtek z membrana zwykło się potocznie nazywać „goretexami”, chociaż same w sobie Gore mogą nie posiadać. Wojskowe wyroby są natomiast bardzo atrakcyjne cenowo. Odzież oryginalną, armijną z trzywarstwową membraną zwykle można kupić w cenach o parę razy niższych niż produkt o zbliżonych właściwościach w sklepie turystycznym. Pamiętać należy, iż równie ważne jak kurtka, są spodnie o odpowiedniej izolacji. Zaczynamy to doceniać szczególnie siadając na zimnych lub mokrych powierzchniach – pełnia komfortu gwarantowana J. Ponadto warto wspomnieć, ze pojawiają się nowe rozwiązania i technologie, nad którymi można się zastanowić przy poszukiwaniu odzieży zimowej. Są to chociażby produkty zaliczane do kategorii softshell. Zwykle są lżejsze i cieńsze aniżeli klasyczne kurtki membranowe. Przez co są wygodniejsze w noszeniu, a także zajmują mniej miejsca po złożeniu. Cały ich „bajer” polega na tym, iż sam materiał z których są wykonywane ma właściwości membrany. Charakterystyczne jest też to, że zwykle mocno przylegają do ciała i są elastyczne. Dodatkowo, w przeciwieństwie do (szczególnie wojskowych) kurtek czy spodni gore, nie szeleszczą przy poruszaniu się.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/3.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/thumbs/thumbs_3.jpg" alt="3" /></a></p>
<address style="text-align: justify;">Kurtka gore-texowa system ECWCS. Źródło:  armsandammo.mags.ru</address>
<p style="text-align: justify;"><a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/4.gif"><img class="alignnone" title="Kompletny ECWCS" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/4.gif" alt="" width="403" height="486" /><br />
</a></p>
<address style="text-align: justify;">Kompletny system ECWCS. Źródło: globalsecurity.org</address>
<p style="text-align: justify;"><a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/5.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/thumbs/thumbs_5.jpg" alt="5" /></a></p>
<address style="text-align: justify;">7-stopniowy system ECWCS III generacji, zawierający w sobie m.in. odzież softshellową. Źródło: defenceindustrydaily.com</address>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wersja ekonomiczna:</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Co zrobić jednak, gdy nie chcemy przeznaczać paruset złotych na nowe ciuchy, gdyż uważamy, że w naszej szafie mamy wystarczająco elementów, z których zbudujemy sobie swój set na mrozy. Oczywiście się da, tylko trzeba wiedzieć jak no i trzeba się będzie trochę bardziej namęczyć. Podstawą będzie zasada ubierania się „na cebulkę”, czyli lepiej mieć na sobie więcej cieńszych warstw, aniżeli niewiele, ale grubych czy zróżnicowanych. Dlaczego? Działa to na zasadzie manualnej termoaktywnosci. Zakładając lub zdejmując poszczególne elementy ubioru sami regulujemy temperaturę, by byłą optymalna i nie pozwała nam się ani spocić, ani zmarznąć. Każdy musi sobie taki zestaw dobierać indywidualnie i sam wypracować sobie system, co kiedy można ściągać, by było najbardziej komfortowo. Najważniejszą rolę znów odgrywa pierwsza warstwa, czyli to, co bezpośrednio przylega do ciała. Jeśli  posiadamy bieliznę termoaktywną, jako jedyną warstwę transmitującą  nadmiar wilgoci to można założyć na nią dość obcisły T-shirt. Dzięki temu nasz pot chociażby będzie przekazywany przez bieliznę do T-shirta, który będzie go odbierał i wchłaniał. Potem wystarczy wymienić „wkład” w postaci koszulki i można pocić się od nowa J. Jeśli nie posiadamy bielizny technicznej, to jedynym wyjściem jest częsta zmiana tej warstwy, która przylega bezpośrednio do skóry.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejne warstwy zastępujemy tym, co ma nas grzać, czyli bluzy, swetry, bluzy mundurowe itp. Jeśli jest to np. gruby sweter, to lepiej założyć go bardziej na wierzch i nie zakładać na niego bardziej obcisłych elementów (bluzy itp.), gdyż działa on na podobnej zasadzie co polar, czyli przez swoja puszystość i dużo wolnej przestrzeni miedzy włóknami, pozwala on tam stopniowo powietrzu się ogrzewać. Warstwę zewnętrzną mogą Stanowic chociażby wojskowe zestawy przeciwdeszczowe, czyli cos na kształt kurtek ortalionowych. Są one tanie oraz posiadają kamuflaż. Pamiętać należy o tym, iż świetnym elementem grzewczym jest nasze oporządzenie, w szczególności kamizelki balistyczne. Jeśli nosimy je na sobie, to zapewniają one świetną izolacje termiczną, jak i zero termoaktywności. Ale póki ich nie zdejmiemy, świetnie nas grzeją J.</p>
<p style="text-align: justify;">Z innych elementach warto wspomnieć o czapkach i rękawiczkach. Jeśli ktoś nie jest ścięty na naprawdę krótko, to przy nawet chwilowym, wytężonym wysiłku fizycznym (bieg itp.) jego głowa zacznie się mocno pocić. Przy zatrzymaniu głowa szybko się ochładza, a pomaga jej w tym wytworzony pot. Dlatego także i na tą cześć ciała warto się wyposażyć w czapkę, która będzie transmitowała nadmiar wilgoci, np. z Polartecu o gramaturze 100, Ew. można nosić 2 czapki i zakładać je zamiennie. Gdy spocimy się w jednej, ściągamy i dajemy jej wyschnąć, zakładając kolejną. I tak na zmianę. Ze strony dłoni natomiast nie grozi nam raczej późniejsze przeziębienie czy inne dolegliwości infekcyjne, a co najwyżej odmrożenia. Często na polu walki airsoftowej trzeba połączyć ciepłe rękawiczki i możliwość sprawnej obsługi repliki, oporządzenia, np. zawartości ładownic. Generalnie im grubsze rękawice, tym cieplejsze, ale tym gorsze możliwości operowania palcami. Dlatego polecam prosty patent, czyli 2 pary rękawic, nakładane na siebie. Najpierw zakładamy tzw. liner, czyli cienkie rękawiczki, które zapewnia nam bezproblemowy dostęp do oporządzenia, a jednocześnie w niezbyt długim okresie czasu będą w stanie izolować nas od mrozu. Na nie wciągamy już typowe, ocieplane rękawice.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Co z kamuflażem?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Cała teoria kamuflażu zimowego jest dość prosta, jednak wiele osób nie zdaje sobie z niej sprawy. Dość rzadko zdarza się by teren i warunki w pełni sprzyjały stosowaniu białych maskałatów. Dlaczego? Gdyż nawet przy dużej ilości śniegu, tło chociażby lasu w którym się poruszamy zwykle jest ciemne, a nie jasne. Tak więc często poruszając się w zimie w lesie lepiej będziemy się kamuflować w ciemnych, leśnych mundurach. Co czego wiec nam maska łaty? Przede wszystkim są świetne, jeśli mamy się w śniegu po prostu położyć, pod warunkiem oczywiście, że nie są całe białe. Poza tym sprawdzają się dobrze w górach, gdzie nachylenie terenu sprawia, iż mamy za sobą często białe tło. Najtańszym rozwiązaniem jest peleryna/pałatka/poncho w kamuflażu zimowym. Jego atutem jest to, iż możemy je nałożyć i zdjąć w każdej chwili, przykrywa cały nasz sprzęt, a dodatkowo okrywa plecak. Utrudnia jednak poruszanie się, operowanie oraz obsługę oporządzenia (ładownic itp.). Dlatego lepszym wyjściem są maskałaty dwuczęściowe, złożone z kurtki oraz spodni. Zwykle są bardzo obszerne, by móc je swobodnie nałożyć na resztę odzieży, posiadają też dość obszerne kieszenie zewnętrzne, by móc się do nich dostać nawet w grubych rękawicach. Najpopularniejszym, najtańszym i najdostępniejszym w Polsce wojskowym maskałatem zimowym, jest maskałat BW.  Warto zastanowić się także jak zamaskować swoja replikę. Niektórzy naklejają na nią kawałki białej taśmy, inni obwieszają ja białymi paskami materiału, jeszcze inni obwijają poszczególne części białą tkaniną. Każdy sposób jest dobry, ale należy pamiętać, by maskowanie takie nie utrudniało nam obsługi repliki (dostępu do regulacji HU, selektora ognia czy do baterii).</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/6.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-left" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/thumbs/thumbs_6.jpg" alt="6" /></a> <a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/7.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/airsoft-w-zimie/thumbs/thumbs_7.jpg" alt="7" /></a></p>
<address style="text-align: justify;"><em>Wykorzystane do kamuflażu maskałaty BW.</em></address>
<p style="text-align: justify;">Mam nadzieje, iż powyższe zasady pomogą Wam szczęśliwie, bezpiecznie, ciepło i komfortowo poradzić sobie na zimowym polu walki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2010/01/07/airsoft-w-zimie-czesc-ii-%e2%80%93-nasz-sprzet/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Airsoft w zimie, cześć I – nasz AEG</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2009/12/22/airsoft-w-zimie-czesc-i-%e2%80%93-nasz-aeg/?utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=airsoft-w-zimie-czesc-i-%25e2%2580%2593-nasz-aeg</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2009/12/22/airsoft-w-zimie-czesc-i-%e2%80%93-nasz-aeg/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Dec 2009 13:59:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr &#34;Procent&#34; Łopaciński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[aeg w zimie]]></category>
		<category><![CDATA[airsoft]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1328</guid>
		<description><![CDATA[Zima w tym roku dość długo kazała na siebie czekać, ale właściwie już „pierwszy śnieg” sparaliżował cały kraj. Dla wielu osób będzie to pierwszy zimowy sezon z airsoftem, dlatego też mam zamiar przedstawić tutaj parę rad i pomysłów na to jak przygotować oraz użytkować nasze zabawki w niskich temperaturach. Może też po raz kolejny uda [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Zima w tym roku dość długo kazała na siebie czekać, ale właściwie już „pierwszy śnieg” sparaliżował cały kraj. Dla wielu osób będzie to pierwszy zimowy sezon z airsoftem, dlatego też mam zamiar przedstawić tutaj parę rad i pomysłów na to jak przygotować oraz użytkować nasze zabawki w niskich temperaturach. Może też po raz kolejny uda się obalić parę mitów&#8230;<br />
<span id="more-1328"></span><br />
Po pierwsze skupie się jedynie na elektrykach. Dlaczego? Gdyż korzystanie z gaziaków w niskich temperaturach jest dość uciążliwe. Tak naprawdę jedynym wyjściem jest stosowanie sprężonego powietrza (HP), ale bardzo niewiele replik ma taką możliwość bez mniejszych lub większych przeróbek. Użytkowanie sprężyn natomiast wiele nie różni się od tego o innych porach roku. Zaznaczyć chcę, że moje doświadczenia z airsoftem zimą dochodzą do -20 stopni. I dużo i mało, ale myślę, że w większości poniżej tej granicy temperaturowej nie używa się elektryków.</p>
<p><strong>Wytrzymałość mechaniczna podzespołów</strong></p>
<p>W tym temacie nie ma co ukrywać, że im więcej tworzyw sztucznych tym lepiej. Są one bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne w niskich temperaturach, głównie jeśli chodzi o pęknięcia, Ew. kruszenie się. Oczywiście nie generalizuje tego na wszystkie materiały z tych dwóch grup, a jedynie te, które są używane najczęściej w replikach, czyli ZnAl i ABS. Coraz więcej jest również replik ze stali i tych rzeczywiście mróz nie rusza. Ponadto zdarzają się produkty wykonane z aluminium, które także jest odporne w sposób wystarczający na niskie temperatury.</p>
<p>Części zewnętrzne narażone są przede wszystkim na uderzenia w wyniku upadku itp. Częstą przypadłością są odłamania odstających elementów replik (np. mechaniczne przyrządy celownicze i ich osłony). Jednakże często występują także uszkodzenia wewnętrzne. Co pada najczęściej? To co może pęknąć, czyli przede wszystkim szkielety GB. Zdarza się to niestety tym częściej, im mocniejsza sprężyna w gearboxie siedzi, chyba, że nasz szkielet jest wykonany z aluminium bądź tworzywa (bodajże STAR takie wykonywał). Zębatki czy tłoki raczej spokojnie zimę przeżywają (jeśli chodzi o ścieranie się). Innymi natomiast elementami podatnymi na uszkodzenia jest dysza oraz komora HU (jeśli jest plastikowa, metal raczej jest niezniszczalny). Pamiętać należy ponadto przy konserwacji o stosowaniu smarów), które nie gęstnieją w niskich temperaturach, a właściwie nie gęstnieją w znaczący sposób, który mógłby utrudnić prace mechanizmów.  Ponadto charakterystykę na mrozie zmieniają także gumki HU, twardnieją one po prostu, przez co tor lotu kulki nie jest płynny. Jeśli nie chcemy wymieniać gumki na silikonową, która lepiej znosi niskie temperatury, to zalecam częstsze smarowanie gumki HU, chociaż i tak zapewne zasięg naszej repliki spadnie w jakiś sposób.</p>
<p><strong>Zasilanie</strong></p>
<p>Znacznie bliższą i „codzienną” bolączką na strzelaninach jest kwestia akumulatorów. Jak wiadomo im zimniej, tym maja one gorszą wydajność zarówno jeśli chodzi o generowane napięcie, jak i pobierany przy tym prąd. Krótko mówiąc działają krócej i słabiej, a często po prostu nie są w stanie naciągnąć sprężyny. To, ze nasza bateria generowała bardzo duży ROF w ciepłych okresach roku, nie znaczy, ze w ogóle będzie sprawna przy niskich temperaturach. Na zależność taką składa się parę czynników.</p>
<p>Pierwszy i podstawowy to oczywiście rodzaj ogniw, ich charakterystyka chemiczna. Wiem z doświadczenia, ze z mrozem bardzo dobrze radzą sobie pakiety Ni-Cd, natomiast znacznie spada wydajność pakietów Hi-Mh (w stosunku do niklowo-kadmowych). Z Li-po nie korzystałem, ale podobno dają radę całkiem nieźle. Kolejnym elementem jest typ ogniwa, jeśli chodzi o rozmiar. Najlepiej radzą sobie ogniwa typu large, co łatwo porównać biorąc baterie o zbliżonym woltażu oraz pojemności, lecz zbudowana na dwóch typach ogniw, gwarantuje różnicę. Tak więc optymalnie jest mieć baterie Ni-Cd na ogniwach large, jednak po pierwsze ten rodzaj ogniw jest obecnie wycofywany z produkcji i dystrybucji w UE, a po drugie ogniwa large, jak sama nazwa wskazuje są duże (a głównie grube), przez co ciężko jest je pomieścić w wielu replikach. Dodatkowo dobrze mieć pakiet z „zapasem mocy”, tzn. taką, która i przy spadku wydajności w zimie zapewni nam dobrą zabawę i odpowiedni ROF.</p>
<p>Co jednak, gdy nie mamy funduszy bądź możliwości na zakup lepszego akumulatora, a wiemy, ze z naszą w zimie nie poszalejemy? Należy zapewnić naszemu źródłu zasilania, także źródło ciepła oraz izolować je od zimna. Jak to zrobić? Można skorzystać z jednorazowych ogrzewaczy chemicznych do ciała, do kupienia w sklepach turystycznych i sportowych za parę zł, grzeją nawet do temperatury 70 stopni (średnio około 50) przez kilka h. Akumulator obłożony jednym lub dwoma takimi ogrzewaczami powinien zachować zadowalającą sprawność. Dodatkowo baterie z ogrzewaczami można obwinąć folią aluminiową, by zapewnić izolacje od mrozu. Uważać należy natomiast na to, czy nie mamy uszkodzonych kabli, gdyż jak wiadomo folia taka w jakimś stopniu prąd przewodzi. Po przeprowadzeniu takiego zabiegu nasz pakiet zwiększy niestety swoje rozmiary i możliwe, ze przestanie się mieścić tam, gdzie zwykliśmy go trzymać. Najlepiej wtedy wyprowadzić zasilanie na zewnątrz, chociażby do ładownicy na kolbę.</p>
<p>Mam nadzieje, że paru osobom  rozjaśni się nieco pogląd na airsoft w zimie po przeczytaniu powyższego tekstu. Często słyszę o tym, że w zimie nie warto strzelać, bo AEGi łamią się jak zapałki itp. Jasnym jest, ze ich wytrzymałość spada, ale tak naprawdę poważne uszkodzenia, to wypadki rzadsze niż częstsze. A w kolejnym odcinku – zimowy gear.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2009/12/22/airsoft-w-zimie-czesc-i-%e2%80%93-nasz-aeg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
