﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Gunfire &#187; wojsko</title>
	<atom:link href="http://blog.gunfire.pl/tag/wojsko/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.gunfire.pl</link>
	<description>Z życia sklepu</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 12:13:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Czy  wiesz, że …? Airsoft to nie wojsko.</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2010/02/08/czy-wiesz-ze-%e2%80%a6-airsoft-to-nie-wojsko/?utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=czy-wiesz-ze-%25e2%2580%25a6-airsoft-to-nie-wojsko</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2010/02/08/czy-wiesz-ze-%e2%80%a6-airsoft-to-nie-wojsko/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 08:06:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr "Wroobel" Wróblewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[airsoft]]></category>
		<category><![CDATA[wojsko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1508</guid>
		<description><![CDATA[Po wielu komentarzach jednego z czytelników bloga  mówiących o typowo wojskowych sposobach szkolenia airsoftowych operatorów postanowiłem wypowiedzieć się w kwestii różnic miedzy realną armią, a zabawą jaką jest ASG. Różnic, które jak się okazuje, nie są dla wszystkim czymś tak oczywistym jak mogłoby się to wydawać.  I już na wstępie chcę zaznaczyć, iż ani sam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Po wielu komentarzach jednego z czytelników bloga  mówiących o typowo wojskowych sposobach szkolenia airsoftowych operatorów postanowiłem wypowiedzieć się w kwestii różnic miedzy realną armią, a zabawą jaką jest ASG.<br />
Różnic, które jak się okazuje, nie są dla wszystkim czymś tak oczywistym jak mogłoby się to wydawać.  I już na wstępie chcę zaznaczyć, iż ani sam temat artykułu, ani argumenty użyte w nim nie są atakiem kierowanym w stronę  wyżej wymienionego czytelnika. Daleki jestem od takich postaw.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1508"></span>We wstępie wspomniałem o technikach szkolenia. Chodzi tu o zachowania hołdujące zasadzie „100 pompek jest lekiem na wszystko”. W wojsku może i tak, choć to też dyskusyjna sprawa. Na tej sprawie chciałbym się głównie skupić.</p>
<p style="text-align: justify;">W komentarzach o których wcześniej pisałem padły takie wypowiedzi jak „trzeba musztrować aż zmądrzeją”,  „trzeba takiego delikwenta zjebać”, „Zrównać z ziemią, zmęczyć do wyczerpania i zadyszki, puścić parę komentarzy o “elytarności”, przetargać przez błoto” .<br />
Pokazują one doskonale o jakie techniki szkolenia i wpajania pewnych zasad chodzi.<br />
Nie zarzucam tym technikom braku skuteczności. Niemniej jednak w air sofcie czy też wszelkich zabawach terenowych związanych z wojskowością nie mają one żadnego zastosowania. Dlaczego? Poziom karności grupki znajomych, która razem strzela czy trenuje jest okropnie niski. I nie ma w tym nic dziwnego. Żaden z zacytowanych sposobów motywacji nie jest przyjemny. Co do tego nie ma wątpliwości. I teraz postawmy się w roli osoby, która zostaje „nagrodzona” w ten sposób. Obcy człowiek, który nie ma nad nią jakiejkolwiek władzy każe wykonać niejako poniżające lub męczące ćwiczenie. Nic dziwnego, że odmawia. Wie, że odmowa nie niesie ze sobą, żadnych konsekwencji. Normalne zachowanie inteligentnego człowieka.  Nie mówimy to oczywiście o treningach wymagających większego wysiłku fizycznego czy też zadaniach podczas strzelanki, których nie da się wykonać bez znacznego poświęcenia. Czym innym jest robienie czegoś z myślą o korzyściach, które przyniesie to w przyszłości ( chodzi o treningi), czy też w imię klimatu i dobrej zabawy, a czym innym jest wykonywanie indywidualnych poleceń w imię czyjegoś „widzimisię”.</p>
<p style="text-align: justify;">Zdania które, przytoczyłem dotyczyły radzenia sobie z nadmiernym lansem i snobizmem w środowisku.<br />
Problem jest również tego typu, że nikt kto należy takie grupy nie ma świadomości ów chorego lansu.<br />
Zagadnienie dotyczy całej grupy, każdego jej członka, co powoduje, że nie ma osoby, która mogłaby im uświadomić, że ich zachowanie jest co najmniej nie na miejscu, nie mówiąc już o tym, ze mogłaby zmusić ich do wykonania, którego z powyższych poleceń.</p>
<p style="text-align: justify;">Wniosek jest jeden. Trzeba szukać innych sposobów radzenia sobie z różnego rodzaju problemami dotyczącymi psychiki ludzi bawiących się w air soft, gdyż wojskowe sposoby, mimo iż skuteczne, wydają się być totalnie niemożliwe w zastosowaniu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2010/02/08/czy-wiesz-ze-%e2%80%a6-airsoft-to-nie-wojsko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
