<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Gunfire &#187; WE</title>
	<atom:link href="http://blog.gunfire.pl/tag/we/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.gunfire.pl</link>
	<description>Militaria Wojskowość AirSoft</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 22:37:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>WE SCAR Open Bolt &#8211;  magia otwartego zamka</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2011/04/29/we-scar-open-bolt-magia-otwartego-zamka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=we-scar-open-bolt-magia-otwartego-zamka</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2011/04/29/we-scar-open-bolt-magia-otwartego-zamka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Apr 2011 09:28:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr "Procent" Łopaciński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości w ofercie]]></category>
		<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[FN]]></category>
		<category><![CDATA[GBB]]></category>
		<category><![CDATA[open bolt]]></category>
		<category><![CDATA[SCAR]]></category>
		<category><![CDATA[WE]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=2517</guid>
		<description><![CDATA[We jakiś czas temu wypuściło nowego SCARa. Zastosowała w nim konstrukcje z otwartym układem zamka, którego wcześniej się wystrzegała, a wręcz go krytykowała. Skąd taka nagła zmiana?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Długie gazowe repliki WE, to konstrukcje, które są przez producenta udoskonalane dość często do kolejnych wersji rozwojowych.<br />
Prezentowana dzisiaj replika jest najnowszym wcieleniem SCARa L, obecnego na rynku już przeszło 2 lata.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-2517"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Tym razem inżynierowie z Wei Techa wprowadzili bardzo znamienną modyfikacje – zrezygnowano ze złotego cylindra, który ukazywał się po odciągnięciu suwadła, szpecąc wręcz replikę. Jednakże ten akt zdrowego rozsądku jest także aktem hipokryzji ze strony producenta.<br />
Dlaczego? Gdy WE wchodziło na rynek z pierwszymi replikami z układem zamkniętym, to zarzekało się, że stosuje „złotą tuleje”, bo to rozwiązanie lepsze i spadek walorów estetycznych rekompensuje się  stabilniejszą pracą układu i dłuższą żywotnością części. Wedle tego więc, nowy SCAR jest gorszy od poprzedniego, bo strzela gorzej szybciej się psuje. Pytanie, czy rzeczywiście tak jest, czy jednak WE uznało, że miedzy układem otwartym a zamkniętym nie ma większych różnic.<br />
Bez względu na to, zabawnym jest, iż producent wprowadza do swoich replik system, który wcześniej sam krytykował.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Sprawca całego zamieszania – system zamka otwartego:</em></p>
<p><a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/1.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" title="WE SCAR Open Bolt" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/1.jpg" alt="WE SCAR Open Bolt" width="460" /></a><br />
<a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/2.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" title="WE SCAR Open Bolt" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/2.jpg" alt="WE SCAR Open Bolt" width="460" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Zewnętrznie SCAR prezentuje się świetnie, w mojej opinii produkt ten pod tym względem trzyma poziom analogicznej repliki elektrycznej z VFC.<br />
Mimo, iż oglądałem replikę w kolorze czarnym, to widziałem też odmianę w tanie.<br />
O ile czarne jest czarne i nie ma tutaj różnic miedzy producentami, to w wersji piaskowej są, i to ogromne.<br />
Wg mnie replika WE kolorystycznie jest bliska z oryginałem, który miałem okazje zobaczyć swego czasu na targach MSPO.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>SCAR WE z kolbą rozłożoną oraz złożoną na bok:</em></p>
<p><a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/3.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" title="WE SCAR Open Bolt" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/3.jpg" alt="WE SCAR Open Bolt" width="460" /></a><br />
<a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/4.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" title="WE SCAR Open Bolt" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/4.jpg" alt="WE SCAR Open Bolt" width="460" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Broń ta została zaprojektowana dla strzelców zarówno prawo jak i leworęcznych.<br />
Posiada obustronne: selektor ognia, zwalniacz magazynka, regulacje przeziernika, a rączka naciągu zamka ma możliwość łatwego przełożenia na drugą stronę korpusu.<br />
Kolba regulowana jest w dwóch płaszczyznach – na długość oraz szerokość, oraz składana na bok.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Elementy funkcjonalne, zwraca uwagę obustronna możliwość regulacji horyzontalnej i wertykalnej przeziernika:</em></p>
<p><a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/5.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" title="WE SCAR Open Bolt" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/5.jpg" alt="WE SCAR Open Bolt" width="460" /></a><br />
<a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/6.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" title="WE SCAR Open Bolt" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/6.jpg" alt="WE SCAR Open Bolt" width="460" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Gazowy SCAR posiada oznaczenia zgodnie z oryginałem.<br />
Brakuje jedynie nazwy producenta – „FNH Belgium”.<br />
Z ciekawostek warto wspomnieć, że częściowe rozłożenie do czyszczenia odbywa się bez użycia żadnych narzędzi.<br />
Jeśli natomiast chcemy, np. wymienić lufę, to jedyne narzędzie jakie jest nam potrzebne – klucz typu torx, jest ukryte na końcu rury gazowej (podobnie jak w AEGu VFC).</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Widoczne oznaczenia oraz częściowo rozłożony układ zamka suwadła oraz sprężyny powrotnej:</em></p>
<p><a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/7.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" title="WE SCAR Open Bolt" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/7.jpg" alt="WE SCAR Open Bolt" width="460" /></a><br />
<a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/8.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" title="WE SCAR Open Bolt" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/8.jpg" alt="WE SCAR Open Bolt" width="460" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Przechodząc do opisu mechanizmów, trzeba stwierdzić, ze jak w każdej długiej replice gazowej WE, działają one bez zarzutu (przynajmniej od nowości).<br />
Bardzo płynna praca bez zacięć i oporów, ale także bez luzów.<br />
Wszystko sprawia wrażenie idealnie spasowanego, co jest trudniejsze do osiągnięcia przy systemie open bolt, który przynajmniej teoretycznie jest mniej stabilny. W wersji z zamkniętym zamkiem pojawiał się jednak problem ze zbyt dobrym spasowaniem.<br />
Układ był niezwykle szczelny i posiadał naprawdę sporo uszczelek w zamku, przez co niestety, przy niskich temperaturach (czyli np. bo intensywnym strzelaniu serią), w wyniku zmiany twardości i objętości uszczelek, oraz szybką utratą smaru replika zaczynała się ciąć. Być może przy open bolcie taka sytuacja nie będzie miała miejsca.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Elementy układu wewnętrznego:</em></p>
<p style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p><a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/9.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" title="WE SCAR Open Bolt" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/9.jpg" alt="WE SCAR Open Bolt" width="460" /></a><br />
<a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/10.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" title="WE SCAR Open Bolt" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/10.jpg" alt="WE SCAR Open Bolt" width="460" /></a><br />
<a rel="lightbox[]" href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/11.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-none" title="WE SCAR Open Bolt" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/we-scar-gbb/11.jpg" alt="WE SCAR Open Bolt" width="460" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Strzelanie z tego SCARa to sama przyjemność.<br />
Kopnięcie na green gasie jest silnie akcentowane, przy serii replika miło lata w rękach utrudniając precyzyjne celowanie. Stabilność układu potwierdza się chociażby przez to, ze szybkostrzelność jest stała przez większą część magazynka, a sam gaz nie ucieka bokami.</p>
<p style="text-align: justify;">SCAR WE to jedna z najtańszych, markowych, długich replik GBB.<br />
Ciężko mi zrozumieć skąd tak niska cena, gdyż nie ustępuje ona niczym droższym odpowiednikom. W mojej opinii lepiej odwzorowywuje oryginał niż M’ki z WE. W dodatku sam SCAR to bardzo poręczna i ergonomiczna konstrukcja, o wiele przystępniejsza chociażby przy składaniu się do strzału od serii M4/M16. SCAR WE jest świetny, by od niego zacząć swoja przygodę z GBB, chociaż muszę zaznaczyć, że wg mnie GBB to zabawki tylko dla bardziej doświadczonych technicznie airsoftowców, ew. dla ludzi, którzy obcowali więcej z bronią palną niż z replikami.<br />
Zapewne prędzej czy później zajdzie konieczność wymiany niektórych podzespołów, co jest normą w większości GBB, ale rynek customowych części do gaziaków się powiększa i można już kupić zamienniki o wiele lepszej jakości od oryginałów (jak chociażby te produkcji Ra-techa).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2011/04/29/we-scar-open-bolt-magia-otwartego-zamka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>CO2 do Magny!</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2010/05/28/co2-do-magny/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=co2-do-magny</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2010/05/28/co2-do-magny/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 05:38:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr "Procent" Łopaciński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[agm]]></category>
		<category><![CDATA[g&p]]></category>
		<category><![CDATA[inokatsu]]></category>
		<category><![CDATA[jg]]></category>
		<category><![CDATA[magna]]></category>
		<category><![CDATA[wa]]></category>
		<category><![CDATA[WE]]></category>
		<category><![CDATA[woc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1823</guid>
		<description><![CDATA[Domyślam się, że ten news nie zainteresuje zbyt wielu osób, ale moje egocentryczne „ja” nakazuje mi podzielić się z Wami mym entuzjazmem. G&#38;P przedstawiło na swej stronie magazynek zasilany z kapsuł CO2, przeznaczony do karabinków gazowych systemu Magna, czyli M’ek GBB firm Western Arms, G&#38;P/WOC, Inokatsu, JG i AGM. To chyba najbardziej pożądany i najbardziej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Domyślam się, że ten news nie zainteresuje zbyt wielu osób, ale moje egocentryczne „ja” nakazuje mi podzielić się z Wami mym entuzjazmem.<br />
G&amp;P przedstawiło na swej stronie magazynek zasilany z kapsuł CO2, przeznaczony do karabinków gazowych systemu Magna, czyli M’ek GBB firm Western Arms, G&amp;P/WOC, Inokatsu, JG i AGM.<br />
To chyba najbardziej pożądany i najbardziej oczekiwany element systemu, który w końcu pozwoli wykorzystać w pełni możliwości ciężkich suwadeł czy mocnych sprężyn powrotnych, których Green Gas nie był w stanie ruszyć odpowiednio dynamicznie, by dać odpowiedniego „kopa”.<br />
Nieznana jest jeszcze cena i data wejścia na rynek, ale fani i posiadacze Magny już zacierają ręce. Do tej pory wprawdzie już WE wypuściło magazynki zasilane CO2 do swoich replik karabinków gazowych, jednak Magna oferuje o wiele większą gamę części zamiennych oraz customowych, przez co nowe magazynki dadzą ogromne pole do modyfikacji w zakresie części wewnętrznych, głównie w zakresie realizmu pracy, ale także oczywiście mocy.</p>
<p style="text-align: justify;">Mag na stronie producenta:</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.gp-web.com/en/productspop.php?pid=2592">http://www.gp-web.com/en/productspop.php?pid=2592</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2010/05/28/co2-do-magny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tanie GBB &#8211; czy napewno chinski niewypał?</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2009/12/11/tanie-gbb-czy-napewno-chinski-niewypal/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tanie-gbb-czy-napewno-chinski-niewypal</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2009/12/11/tanie-gbb-czy-napewno-chinski-niewypal/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2009 07:05:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr "Procent" Łopaciński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Gas Blow Back]]></category>
		<category><![CDATA[GBB]]></category>
		<category><![CDATA[KJW]]></category>
		<category><![CDATA[Tokio Marui]]></category>
		<category><![CDATA[WE]]></category>
		<category><![CDATA[Wei-Tech]]></category>
		<category><![CDATA[Western Arms]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1298</guid>
		<description><![CDATA[Na rynek w ubiegłym roku wkroczyły repliki broni długiej, GBB (Gas Blow Back). Nie jest to w airsofcie niczym nowym, wręcz przeciwnie, jest to starszy pomysł od AEGów (stworzonych przez Tokio Marui na początku lat ’90), jednakże to, co zaprezentował Western Arms czy Wei-Tech to zupełnie od podstaw projektowane systemy, które z założenia mają repliki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Na rynek w ubiegłym roku wkroczyły repliki broni długiej, GBB (Gas Blow Back). Nie jest to w airsofcie niczym nowym, wręcz przeciwnie, jest to starszy pomysł od AEGów (stworzonych przez Tokio Marui na początku lat ’90), jednakże to, co zaprezentował Western Arms czy Wei-Tech to zupełnie od podstaw projektowane systemy, które z założenia mają repliki zbliżyć jeszcze bardziej do realnej broni. Parę miesięcy o markowych replikach, na rynku pojawiły się chińskie kopie GBB. Pytanie, czy tak jak w przypadku chińskich elektryków, mogą stanowić tańszą alternatywę dla produktów dobrych firm?<br />
<span id="more-1298"></span><br />
Proporcje cenowe są podobne jak w przypadku AEGów, tzn. za firmowe GBB trzeba zapłacić około 1300-1500 zł (WE, KJW), jednakże są też repliki bazujące na systemie Magna (WA), gdzie oprócz pierwowzoru, mamy wersje rozwojowe, np. WOC ( Western Arms Official Custom Gun czyli replika WA, przerobiona na częściach G&amp;P) w cenie średnio około 3000 zł, czy MTW firmy Inokatsu, niedostępny w Polsce, kosztujący w zależności od wersji 800-1100$. Wszystkie chińskie repliki GBB (np. AGM czy JG) to klony konstrukcji WA, czyli systemu Magna i to jest ich główną wadą. Dlaczego? Zaraz o tym powiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Mimo, iż mamy skrajnie niesprzyjającą porę do wykorzystania replik gazowych w działaniu, to na forach nie milkną w żadnym razie dyskusje na ich temat. Generalny wniosek, jaki z nich płynie jest jeden – repliki GBB wymagają o wiele staranniejszej i obszerniejszej konserwacji niż AEGi, a ponadto są od nich bardziej awaryjne. W dodatku oczywiście ich działanie uzależnione jest od warunków atmosferycznych, głównie temperatury.<br />
Jeśli wiec nawet repliki za 3000 zł nie są wolne od awarii, to jak się to ma z chińskimi odpowiednikami, które u nas można znaleźć w cenie 450-600 zł? Nie ma co owijać w bawełnę – ma się tragicznie. O ile Chińczycy nauczyli się robić naprawdę dobre AEGi, to gaziaki im najzwyczajniej w świecie nie wyszły, przynajmniej długie. Były przypadki, że repliki AGM, już przy wystrzeleniu paru pierwszych magazynków, w temperaturze pokojowej prostu się rozpadały. W replice mojego znajomego, uszkodzeniu uległo równolegle parę części, a jest to człowiek bardzo dobrze obeznany z technicznymi aspektami airsoftu. W przypadku replik JG, jakość stoi już na wyższym poziomie, ale i te repliki są dotykane rozlicznymi problemami. Co jest powodem takiego stanu rzeczy?</p>
<p style="text-align: justify;">Po pierwsze w zwykłym AEGu, tłok, nawet aluminiowy, z głowicą itp. waży parędziesiąt gram. Samo suwadło w replice gazowej waży około 200g, paręnaście razy więcej, poza tym pokonuje o wiele dłuższą drogę, niż wspomniany już tłok. Tak wiec wiele elementów we wnętrzu karabinka GBB jest narażonych na przeciążenia przekraczające te, występujące w AEGu. Dlatego też priorytetem są elementy wykonane z materiałów odpornych na pęknięcia. ZnAl, z którego wykonuje się chociażby suwadła w tych replikach, do takowych nie należy.</p>
<p style="text-align: justify;">Po drugie, jak już wspomniałem, skopiowanie akurat systemu Magna niesie za sobą negatywne konsekwencje, gdyż system ten został opracowany, by jak najbardziej przypominać budową ten, z broni palnej. W WE chociażby kosztem realizmu zastosowano rozwiązania, które usprawniają jego działanie w airsofcie, np. dysza i cylinder zamontowany na stałe, połączony stabilnie z lufą. W przypadku Magny dysza i cylinder są elementem suwadła, przez co przy każdym strzale ruszają się, a przy końcu cyklu dysza musi dokładnie trafić w początek komory HU. Jeśli tego nie zrobi to po pierwsze układ będzie nieszczelny przy danym strzale (mniejsza moc), a po drugie dojdzie do uszkodzenia albo komory HU, albo dyszy, tudzież całego czoła „zamka”. Oczywiście od jednego takiego przypadku raczej wiele się nie stanie, ale przy dziesiątkach takich błędów w cyklu, coś w końcu po prostu przestanie pracować poprawnie. Dlatego podstawą poprawnego działania systemu Magna jest bardzo wysoka jakość wykonania i spasowania elementów, nie może być mowy o najmniejszych luzach, bo powodują one nieprawidłowe działanie. Oczywiście w przypadku jakichkolwiek nadlewek, replika może w ogóle nie chcieć oddać strzału, zablokować się bądź zasyfonować. Gdyby Chińczycy skopiowali mechanizm WE czy Tanio Koba, to mieliby większy margines błędu, gdyż wiele elementów układu gazowego jest tam zestawiona na stałe, nie jest ruchoma, przez co zapewnia większą stabilność pracy.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy wobec tego chińskie repliki GBB są do niczego i nie warto ich kupować? W żadnym wypadku nie, gdyż maja one bardzo jedno, dobre zastosowanie i przewagę w tym nad drogimi replikami. Niestety, system Magna ma ta przypadłość, że nawet drogie repliki WOC mają swoje słabe punkty, np. coc king handle, czy to nieszczęsne suwadło. Najlepiej jest te elementy wymienić jak najszybciej, a często są one bardzo drogie. Chińskie GBB są wiec świetną bazą do przeróbek i wstawiania do nich z miejsca o wiele lepszych części. Dzięki temu, za cenę WOC możemy stworzyć replikę na o wiele lepszych podzespołach. Po drugie jest to świetne rozwiązanie dla rekonstruktorów, którzy często nie potrzebują sprawnych replik, a jedynie takich, które jak najwierniej będą oddawać palne odpowiedniki. Wtedy kupując taki produkt, rekonstruktor zainwestuje tylko w modyfikacje zewnętrzne, co będzie o tyle korzystniejsze, iż do gazowych replik, w zależności od systemu, pasuje wiele elementów od oryginalnej broni.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie ma co się łudzić, za paręset złotych nie dostaniemy dobrej, gazowej repliki długiej. Jakiej konfiguracji byśmy nie użyli, to wydamy na nią grubo ponad 1000 zł, jeśli chcemy by działa (najtańsze markowe GBB to SCAR WE za około 1050 zł). Jeśli chcemy replikę dobrą do airsoftu i gotową do strzelana bez wymiany podzespołów, a do tego relatywnie niezawodną to wybierzemy WE lub KJW, jeśli zależy nam natomiast na realizmie, pójdziemy w stronę systemu Magna i tutaj staniemy przed wyborem, czy kupić replikę WOC, w której i tak pewne elementy są dość nietrwałe, czy wydać 1000$ na naprawdę dobrą replikę Inokatsu czy Inokatsu/Ra-Tech, a może kupić tanią, chińską replikę i za różnicę w cenie, przerobić ja po swojemu, zewnętrznie i wewnętrznie. Pochłonie to przede wszystkim na pewno nasz czas i nieco pracy, ale efekty mogą być bardzo dobre i za mniejsze pieniądze niż WOC, możemy mieć lepszego, customowego gaziaka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2009/12/11/tanie-gbb-czy-napewno-chinski-niewypal/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

