lut 23 2011

Zabawy na strzelnicy

Konrad Pochodaj

Jest środek zimy a stagnacja w airsoft’cie praktycznie sięga zenitu. „Komandosi” wszelkiej maści nie jeżdżą strzelać z błahych powodów, takich jak mróz, śnieg, wilgoć czy lenistwo. Osobiście uważam to za troszeczkę irytujące, że większość z nas potrafi się zmotywować do wyjścia tylko w sprzyjających warunkach pogodowych.
Oczywiście nie twierdzę, że każdy powinien być tak twardy, zahartowany i odporny jak przykładowy komandos czy inny członek sił specjalnych ale zgrywanie takiego osobnika tylko podczas wiosny czy lata jest odrobinę bez sensu, prawda?

Czytaj dalej…