kwi 28 2010

Granice realizmu

Piotr "Procent" Łopaciński

Gdzie Rzym, gdzie Krym chciałoby się powiedzieć słysząc, jak niektórzy porównują air soft do realnego pola bitwy, lub szkolenia w airsofcie ze szkoleniami w wojsku.
Ale ile z tych osób zastanawiało się tak naprawdę, gdzie leżą największe różnice miedzy tymi, zdawałoby się, skrajnymi światami? Jaki jest sens szkolenia się w danej taktyce na potrzeby airsoftu? Jak mocno należy modyfikować wojskowe taktyki, by miały zastosowanie po pierwsze na strzelaninach, a po drugie (w szerszym ujęciu), wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia ze strzelaniem z replik (Mil-Simy, szkolenia itp.).
Czytaj dalej…