wrz 14 2010

Bezpieczeństwo przede wszystkim.

Piotr "Wroobel" Wróblewski

Dziś zostawmy na moment wszelkie okulary ochronne, hełmy, nakolanniki i inne elementy sprzętu. Chciałbym skupić się na podstawowych kwestiach związanych z militarnym bezpieczeństwem, czyli na odpowiedniej obsłudze broni i „broni”.

„Człowieku, asg to zabawki! Co to ma z bronią wspólnego?!”

Otóż ma wiele wspólnego.
Mimo iż zabić przy pomocy repliki asg jest wiele trudniej niż mając w dłoni ostre m16a4, to repliki należy traktować z taką samą ostrożnością jak broń palną. Jeżeli nie w całym zakresie procedur bezpieczeństwa, to przynajmniej  w podstawowych jego kwestiach jak unikanie palca na spuście i celowania w ludzi. Ku mojej uciesze coraz więcej jest osób praktykujących po airsoftowym strzelaniu procedury rozładowania i sprawdzenia jednostki „broni” tak samo jak ma to miejsce podczas prawdziwego strzelania.
Wiele razy zostałem zarzucony pytaniami, a częściej nawet agresywnymi zarzutami o to jaki w tym sens? Czy traktowanie czegoś, czemu w konstrukcji bliżej do zabawki niż do realnej broni z tak wielką ostrożnością i powagą nie jest lekko przesadzone?  Zdecydowanie nie!

Czytaj dalej…