<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Gunfire &#187; Ciekawostki</title>
	<atom:link href="http://blog.gunfire.pl/category/ciekawostki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.gunfire.pl</link>
	<description>Militaria Wojskowość AirSoft</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 22:37:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Battlefield 3</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2012/01/07/battlefield-3/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=battlefield-3</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2012/01/07/battlefield-3/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 21:20:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr „Black Hawk” Lorenc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[battlefield 3]]></category>
		<category><![CDATA[bf3]]></category>
		<category><![CDATA[EA games]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=3529</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszam do przeczytania krótkiej recenzji gry Battlefield 3, którą to już od 27 października 2011 możemy dostać w naszych sklepach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>-Dobra, jesteśmy 100 metrów od celu Bravo, sprawdź teren.<br />
- Przyjąłem, T-90 w okolicach celu plus kilku ludzi piechoty.<br />
- Dobra, zajmę się tym, potem wejdźcie i zajmijcie Bravo. </em></p>
<p>Taka oto wymiana zdań pomiędzy małym zespołem piechoty, snajperem i pilotem helikoptera. Kilka sekund później wlatuje Cobra, wystrzeliwuje rakiety, strzelec wysyła pocisku w kierunku piechoty, i tym samym, wysyła wszystkich przy celu Bravo na… respawn.  Tak, na respawn. To taki wycinek z jednej z naszych sesji w kolejną część gry Battlefield, Battlefield 3.<span id="more-3529"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img src="http://www.battlefield3.na-pulpit.pl/battlefield_3-duze.jpg" alt="" /><em></em><br />
<em></em></p>
<p>Dziś, chciałbym podzielić się wrażeniami na temat wyżej wymienionej gry, poziomu realizmu i zapewne jeszcze kilku jej aspektów.  Zapraszam.</p>
<p>Trzecia część gry Battlefield ukazała się w Polsce 27 października, dwa dni po światowej premierze. Można było ją zakupić w formie elektronicznego klucza, a następnie, w dniu wypuszczenia jej na nasz rynek, pobrać z Internetu lub zakupić grę na krążku DVD w sklepie. Udziwnieniem było to, że gra wraz z czasem nie tanieje, a drożeje. W dniu premiery była najtańsza, teraz jej cena ma systematycznie wzrastać. Ciekawe, prawda? No nic, nastawiony na kupno gry, pospieszyłem do sklepu i kilkadziesiąt minut później, instalowałem grę.</p>
<p>Odpalam, wszystko śmiga tak jak trzeba, dziwny był jedynie fakt, że grę trzeba odpalać przez przeglądarkę internetową ale jakoś zbytnio mi to nie przeszkadza. Gra oferuje nam trzy tryby gry:</p>
<p>- Single player,<br />
- Multiplayer,<br />
- Co-Op,</p>
<p>Ja, generalnie jak większość osób, które o to zapytałem, zakupiłem tą grę ze względu na rozbudowany tryb Multiplayer, który umożliwia nam korzystanie praktycznie ze wszystkiego co znajdziemy na mapach. Do wykorzystania są pojazdy lądowe, w tym przeróżne wersje transporterów, czołgów, jeepów, pojazdy wodne takie jak amfibie czy motorówki, pojazdy latające, w tym myśliwce i helikoptery. Do tego dochodzą stacjonarne urządzenia przeciwlotnicze oraz różne rodzaje napotykanych dział.</p>
<p>Gra jest o  tyle ciekawa, że każdą klasę postaci, którą możemy wybrać, a jest ich cztery ( szturmowiec, technik, wsparcie i zwiadowca ) można rozwijać. Rozwijać poprzez zdobywanie punktów, które dają nam dostęp do nowych rodzajów broni czy wyposażenia. Te bajery i dodatki to na przykład, miny przeciwpancerne, wyrzutnie rakiet typu Stinger czy Javelin, optyka do broni, latarki, dwójnogi czy przyrządy typu PEQ-2.</p>
<p>To samo tyczy się pojazdów,  wraz z nabijaniem punktów, możemy sobie dołożyć do pojazdów takie cuda jak termowizja, przybliżenie przyrządów celowniczych, nowe rodzaje amunicji, flary, zasłony dymne czy nowe maskowanie.</p>
<p>Ponadto, praktycznie wszystko można wysadzić, rozwalić czy zrównać z ziemią. Bajerów jest trylion i ciężko by to było opisać w jednym artykule. Z rzeczy wartych uwagi muszę zaznaczyć, że latanie w tej grze  to już wyższa szkoła jazdy, o ile myśliwce to nie taki wyczyn to niskie i szybkie latanie helikopterami to jakaś magia <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jak zauważyliście, skupiłem się głównie na trybie wieloosobowym. Dlaczego? Dlatego, że tryb single player jest przewidywalny, jesteśmy tam wodzeni za rękę, mało na co mamy wpływ. Tryb Multi jest jego całkowitą odmianą, tam my decydujemy co i gdzie się dzieje.</p>
<p>Trybu COOP osobiście nie testowałem, dlatego też, zaczekam z wypowiedzią na jego temat. Póki co zachęcam do pogrania w tryb wieloosobowy.</p>
<p>Jak już wspomniałem, grę odpala się przez przeglądarkę internetową za pomocą witryny Battlelog.  Tam też możemy znaleźć wszelkie statystyki uwzględniające naszą grę, kolejne poziomy odblokowań czy czas gry. Jest to swoista kartoteka na nasza temat. Bardzo miły akcent. Gra jest również bardzo dopracowana graficznie, a fizyka w grze nie odbiega od rzeczywistości.</p>
<p>Podsumowując, gra ta jest bardzo mocną konkurencją dla innych symulatorów pola walki, takich jak ArmA.  Szczerze polecam tą pozycję.</p>
<p><em>Źródło zdjęcia: google.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2012/01/07/battlefield-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>HWS – kopia a oryginał</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=hws-%25e2%2580%2593-kopia-a-oryginal</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Dec 2011 14:30:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr "Procent" Łopaciński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[aimpoint]]></category>
		<category><![CDATA[celownik holograficzny]]></category>
		<category><![CDATA[EOTech]]></category>
		<category><![CDATA[Holographic Weapon Sight]]></category>
		<category><![CDATA[HWS]]></category>
		<category><![CDATA[kolimator]]></category>
		<category><![CDATA[M68]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=2681</guid>
		<description><![CDATA[Kolejne porównanie sprzętu oryginalnego z kopią. Prawie 10-krotna różnica ceny, ale też różnice konstrukcyjne które sprawiają, że te 2 celowniki są podobne tylko z zewnątrz, wewnątrz nie łączy ich praktycznie nic, łącznie z fundamentalnymi założeniami konstrukcyjnymi. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Tytuł zapewne wielu osobom nic nie mówi, a to głównie dlatego, że w odniesieniu do urządzenia, o którym mowa używa się nazwy potocznej, natomiast mało kto korzysta z tej poprawnej. A w przypadku bohatera dzisiejszego wpisu brzmi ona – HWS EOTech 552. Cóż oznacza tajemniczy akronim?  To Holographic Weapon Sight, czyli po polsku celownik holograficzny, którego praktycznie jedyną odmianą na rynku airsoftowych kopii są różne repliki produktów firmy EOTech.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-2681"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Czym jest celownik holograficzy i czym rożni się od kolimatorowego? W kolimatorze wiązka światła (pochodząca z diody lub lasera) w wyniku kolimacji zamienia się w wiązkę złożoną z promieni równoległych i rzutowana jest na przednia soczewkę urządzenia, gdzie widzi ją strzelec. Od źródła światła do „ekranu” wiązka podąża więc w linii prostej. W celowniku holograficznym droga jest dłuższa, bo prowadzi światło lasera przez parę zwierciadeł, by finalny obraz powstał nie na płaszczyźnie, ale w przestrzeni, właśnie jako hologram, czyli de facto obraz 3D. Dlatego też, po uszkodzeniu obu zewnętrznych szkieł HWSa  jest on w stanie dalej działać i wyświetlać w przestrzeni znak celowniczy, co w kolimatorach jest niemożliwe.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Schemat oryginalnego HWS’a EOTech 552:</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/Tech4good.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-full wp-image-2704" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/Tech4good.jpg" alt="" width="400" height="300" /></a><em>Źrodło: Wikipedia.org (Tech4good)</em></p>
<p style="text-align: justify;">Jak łatwo się jest domyśleć celownik holograficzny jest precyzyjnym układem optycznym, wspieranym przez elektronikę. Dlatego też żadna airsoftowa kopia  EOTecha (nawet markowa, bo chińskie repliki tworzono na podstawie produktu Hurricane) nie jest HWSem  – wszystkie, to zwykłe kolimatory, wiec oryginał mogą przypominać tylko wyglądem, a nie w działaniu.</p>
<p style="text-align: justify;">Porównajmy więc wygląd. Egzemplarze wybrane do komparacji, to oryginalny EoTech 552 oraz chińska kopia bliżej nieokreślonej firmy. Większość osób nie zauważy większej różnicy, jednak ja już na pierwszy rzut oka widzę, że produkt ACM ma inny kształt, wydaje się jakby bardziej kwadratowy (takie wrażenie). Rzeczywiście, czołowa część celownika ma inny kształt i to właściwie największa różnica wizualna. Drugą widoczną jest inny montaż, natomiast mój HWS po prostu posiada śrubę z małym łbem imbusowym, a nie droższą wersje z dużą nakrętką, która jest o wiele wygodniejsza i  w którą wyposażane są wszystkie airsoftowe wersje.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/2.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-full wp-image-2687" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/2.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/1.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2686" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/1-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Widoczne są także różnice w jakości spasowaniu elementów, które oczywiście w chińskim produkcie jest gorsze, ale w airsofcie nie powinno mieć większego znaczenia.  Nie ma też poważniejszych niedoróbek i ogólnie kopia HWSa ACM prezentuje się dobrze. Inaczej wyglądają także oznaczenia na osłonach obu produktów, to w oryginale (poza lekko inną czcionką) jest w o wiele lepszym, szarym kolorze, który nie rzuca się w oczy i nie wyróżnia, czego nie można powiedzieć o airsoftowej wersji.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/3.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2688" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/3-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/4.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2689" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/4-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/5.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2690" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/5-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Takie detalu wizualne są jednak dla większości sprawą drugorzędna, bądź zupełnie nieistotną. Dlatego skupmy się teraz na kwestiach technicznych, zaczynając od układu optycznego, gdzie chcę wspomnieć o dwóch aspektach – przepuszczalności światła, bądź jego odbijaniu oraz o widoczności znaku świetlnego dla zewnętrznego obserwatora – w obu niestety chiński celownik wypada mocno nawet poniżej airsoftowej normy. Odnośnie pierwszego aspektu, to chodzi tutaj o rodzaj zastosowanego szkła. Wiadomo, że w słoneczne dni odblaski światła mogą bardzo łatwo zdradzić nasza pozycje. O ile w oryginalnym HWSie szkło przejawia najzwyklejsze właściwości, jest po prostu przeźroczyste, to w tym ACMa jest tragiczne, posiada powłokę, która znakomicie odbija światło, jest prawie niczym lustro i nie dość, ze zdradzi nasza pozycje, to jeszcze przy odrobinie „szczęścia” oślepi i nas. Zdecydowany minus, technologia zastosowana w niewiadomym celu, dyskwalifikująca jak dla mnie ten produkt do efektywnego użytku na polu walki.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Porównanie odbijania światła przez kopię (po prawej) i oryginał (po lewej). Ta pierwsza nie wypada na tym ujęciu jeszcze tak źle…</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/6.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-full wp-image-2691" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/6.jpg" alt="" width="270" height="360" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><em>…na tym za to można się przeglądać…</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/7.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2692" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/7-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><em>…funkcji podręcznego lustra nie ma już natomiast oryginalny HWS:</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/8.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2693" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/8-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Drugi element, to projekcja znaku celowniczego, a raczej poświata świetlna jaką emituje i która jest widoczna dla osób innych niż strzelec. I w tym przypadku airsoftowy HWS wypada blado. Przede wszystkim powiedzieć trzeba, że w EOTechu 552 punkt celowniczy nie jest tylko czerwoną kropką. Prócz niego występuje także okrąg z zarysem krzyża. Jakie to ma znaczenie? Dioda/laser emituje więcej światła, bo wzór jest większy. Poza tym najniższy stopień jasności w chińskim produkcie jest dość jasny i intensywny, zbyt mocny jak na np. działania nocne. Dodatkowo sam znak celowniczy odbija się od tylnej szyby urządzenia, na której jest wyświetlany  na przednią szybę, przez co gdy stoimy dokładnie przodem do celownika (czyli od strony lufy), to widzimy świetnie świecący symbol. Wszystko to sprawia, że odpalony w nocy chiński EOTech otacza najbliższą okolice subtelnym i stonowanym światłem czerwonym, wprowadzając romantyczną atmosferę… albo tez po prostu zdradzając nasza pozycje. W oryginale nie występuje taki efekt, gdyż promień przechodzi przez pryzmaty (przynajmniej tak mi się wydaje z obserwacji zewnętrznych, które nie rozpraszają światła wokół, a tylko w swym wnętrzu, strukturze. Poza tym najniższy poziom jasności nawet w nocy jest słabo widoczny, tak więc nie ma ryzyka wykrycia przez przeciwnika.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Źródło światła czerwonej lampki nocnej zwanej też chińskim EOTechem:</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/9.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2694" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/9-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Znak celowniczy na tle „lustra”:</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/10.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-full wp-image-2695" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/10.jpg" alt="" width="360" height="270" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/11.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2696" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/11-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Układ optyczny oryginału:</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/12.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2697" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/12-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/13.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-full wp-image-2698" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/13.jpg" alt="" width="270" height="360" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Znak celowniczy oryginału. Widać wyraźnie inną charakterystykę światła/promienia:</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/14.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2699" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/14-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/15.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2700" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/15-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Poza tym istnieje jeszcze parę drobnych różnic technicznych. Na przykład w oryginale by zmieniać natężenie światła wystarczy trzymać wciśnięty przycisk, a będzie to następować stopniowo. W kopii pojedyncze naciśniecie przycisku zmieni jasność tylko o jeden stopień.  HWS wyłącza się również samoczynnie po paru godzinach bez naciśnięcia przycisku oraz informuje o niskim stanie baterii. Nie wiem czy taką opcje posiada airsoftowy odpowiednik. Nie posiada za to na pewno trybu „NV”.</p>
<p style="text-align: justify;">W kwestii zasilania oba produkty są rozwiązane właściwie identycznie. Źródłem prądu są dwie baterie R6 umieszczone równolegle do osi lufy. Ma to znaczenie, gdyż takie rozwiązanie okazało się chybione – podczas strzelania (z broni palnej oczywiście) odrzut sprawiał, że baterie potrafiły pod wpływem siły bezwładności przerywać obwód i celownik się wyłączał. Takie zjawisko występuje także, gdy korzystamy z kolimatorów (z równoległym umiejscowieniem baterii) zamontowanych na replikach GBB broni długiej. Dlatego EOTech wprowadził nową wersje niektórych modeli oznaczoną jako „F”, w której sprężynki stykowe przy bateriach zostały osadzone w gumowych tulejach, przez co problem został wyeliminowany. Później firma wprowadziła celowniki z bateriami montowanymi prostopadle (jak np. XPS) i to te modele polecam w airsoftowych wersjach do replik GBB. Innym minusem baterii R6 są problemy z działaniem w niskich temperaturach (np. poniżej -20 stopni)</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Zasilanie, u góry kopia, na dole oryginalny EOTech:</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/16.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2701" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/16-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/17.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2702" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/17-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/18.jpg" rel="lightbox[2681]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2703" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/18-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Z powyższego porównania wyrasta dość negatywny obraz airsoftowej kopii HWSa i to nie tylko dlatego, że do porównania stanął z oryginałem, bo nawet gdyby porównać go np. z kopią M68 Aimpointa, to wypadłby kiepsko. O ile chiński EOTech jest dobrze wykonany, to już układ optyczny jest tragiczny. Powoduje on, że w lesie w dzień zostaniemy wykryci przez świetlne odblaski, a w nocy zamieniamy się w „Red Light District” Czy jest on więc bezużyteczny? Nie, gdyż na budynki, do CQB sprawdzać się będzie całkiem dobrze. Dodatkowo jego zaletą jest zasilanie z baterii R6, które maja większą pojemność od płaskich baterii stosowanych najczęściej w optyce (np. LR 44). Warto też wspomnieć, że chociaż oczywiście oryginalny HWS to produkt bardzo wysokiej jakości, z bardzo dobrymi parametrami optycznymi i przemyślaną konstrukcją, to różnica w cenie miedzy nim a airsoftową kopia jest ogromna. Chiński produkt kupimy średnio za jakieś 60 $, to amerykański, ze sklepu kosztować nas będzie już z 500 $. Natomiast do ASG zdecydowanie bardziej polecam kopie M68 Aimpointa i pochodnych. Nie mają irytujących wad układu optycznego, więc sprawdzą się także w lesie.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Poniżej wszystkie foty z tekstu + dodatkowe zdjęcia:</em></p>

<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/1-10/' title='1'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/1-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="1" title="1" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/2-9/' title='2'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/2-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="2" title="2" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/3-9/' title='3'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/3-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="3" title="3" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/4-7/' title='4'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/4-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="4" title="4" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/5-6/' title='5'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/5-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="5" title="5" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/6-6/' title='6'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/6-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="6" title="6" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/7-7/' title='7'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/7-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="7" title="7" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/8-5/' title='8'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/8-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="8" title="8" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/9-4/' title='9'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/9-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="9" title="9" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/10-4/' title='10'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/10-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="10" title="10" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/11-4/' title='11'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/11-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="11" title="11" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/12-4/' title='12'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/12-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="12" title="12" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/13-4/' title='13'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/13-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="13" title="13" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/14-3/' title='14'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/14-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="14" title="14" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/15-3/' title='15'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/15-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="15" title="15" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/16-2/' title='16'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/16-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="16" title="16" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/attachment/17/' title='17'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/17-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="17" title="17" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/attachment/18/' title='18'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/18-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="18" title="18" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/tech4good/' title='Tech4good'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/Tech4good-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Tech4good" title="Tech4good" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/img_8121/' title='IMG_8121'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/IMG_8121-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_8121" title="IMG_8121" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/img_8123/' title='IMG_8123'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/IMG_8123-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_8123" title="IMG_8123" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/img_8126/' title='IMG_8126'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/IMG_8126-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_8126" title="IMG_8126" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/img_8128/' title='IMG_8128'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/IMG_8128-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_8128" title="IMG_8128" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/img_8130/' title='IMG_8130'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/IMG_8130-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_8130" title="IMG_8130" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/img_8132/' title='IMG_8132'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/IMG_8132-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_8132" title="IMG_8132" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/img_8134/' title='IMG_8134'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/IMG_8134-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_8134" title="IMG_8134" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/img_8146/' title='IMG_8146'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/IMG_8146-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_8146" title="IMG_8146" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/img_8150/' title='IMG_8150'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/IMG_8150-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_8150" title="IMG_8150" /></a>
<a href='http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/img_8151/' title='IMG_8151'><img width="100" height="100" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/05/IMG_8151-100x100.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="IMG_8151" title="IMG_8151" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2011/12/30/hws-%e2%80%93-kopia-a-oryginal/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>GunClip od Cryee`a</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2011/12/28/gunclip-od-cryeea/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=gunclip-od-cryeea</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2011/12/28/gunclip-od-cryeea/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Dec 2011 14:28:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr "Wroobel" Wróblewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[broń krótka]]></category>
		<category><![CDATA[crye precision]]></category>
		<category><![CDATA[gunclip]]></category>
		<category><![CDATA[kabura]]></category>
		<category><![CDATA[pistolet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=3475</guid>
		<description><![CDATA[Problem wyboru kabury spędza sen z powiek niejednego airsoftowca. Jeżeli Tobie też nie daje spać Twój niemieszczący się w kaburze glock z latarką, powinieneś przeczytać ten artykuł. Kilka słów o wynalazku firmy Cryee Precision - GunClip.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>-Kochanie, co się dzieje? Ostatnio jesteś jakiś nieobecny.</p>
<p>-A, tam… Nic takiego.</p>
<p>-Mów, przecież wiesz, że możesz na mnie liczyć.</p>
<p>-Nie wiem co robić, mój Glock 19 z latarka surefire x400 nie mieści mi się kaburze… Nie wiem co dalej z nami będzie.</p>
<p><span id="more-3475"></span></p>
<p>Myślę, że chyba każdy airsoftowiec ma za sobą podobną rozmowę. Setki rodzin rozpadły się przez tego typu problemy. Niewielu jest w stanie przetrwać ciężki czas wyboru kabury…  No dobrze, może trochę przesadziłem, ale bez wątpienia problem doboru kabury jest dość powszechny. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy naszą broń krótką zdobi jakaś latarka albo co gorsza tłumik. Na szczęście firma Crye Precision, wyciąga do nas pomocna dłoń w postaci nowej kabury, a w zasadzie czegoś co spełnia zadanie kabury. Dziś kilka słów o tym nowym wynalazku noszącym nazwę GunClip.</p>
<p><!--more--></p>
<p>Jak wszyscy, a z pewnością większość wie, firma Crye Precision słynie z różnych zaawansowanych technicznie nowinek wyposażenia indywidualnego. Tym razem amerykanie wymyślili nietypowe urządzenie do przenoszenia i dobywania broni krótkiej. Na czym ów innowacyjność polega?</p>
<p><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/5704512728_c8d905ec1b.jpg" rel="lightbox[3475]"><img class="alignnone size-full wp-image-3477" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/5704512728_c8d905ec1b.jpg" alt="" width="407" height="500" /></a></p>
<p>GunClip w pełnej krasie<br />
źródło: ar15.com</p>
<p>Pierwszą znaczącą różnicą jest wielkość urządzenia. Standardowe kabury, czy to twarde czy miękkie osłaniają dość dużą część broni. Zazwyczaj z kabury wystaje zaledwie chwyt i koniec zamka, w szczególnych przypadkach niewielki fragment okolic wylotu lufy.  GunClip jest natomiast urządzeniem trzymającym broń jedynie w okolicy kabłąka spustowego. Sam mechanizm odpowiadający za utrzymywanie broni przy oporządzeniu ma postać swego rodzaju klapki zapinanej na zatrzask. kabura jest zamontowana na platformie śrubą umożliwiającą regulowanie kąta nachylenia pistoletu. Mechanizm mocujący całą konstrukcję do oporządzenia jest czymś w rodzaju zacisku, którego szerokość można dowolnie regulować, przez co istnieje możliwość wpięcia go zarówno w PALSy kamizelki jak i w pas w spodniach, czy pierwsza linię.</p>
<p>Zastanawiacie się jak to działa ? Procedura dobycia broni z kabury jest „nieco” inna  niż jest to pokazywane na standardowych urządzeniach. Klasyczny ruch „w górę, przy ciele” zastępuję zdecydowany i dynamiczny ruch od ciała poprzedzony odpięciem zatrzasku. Zatrzask odpinany jest za pomocą palca środkowego lub serdecznego. O ile sama procedura dobywania broni po treningu może odbywać się dość szybko, o tyle kwestia powrotnego wpięcia broni na swoje miejsce, zdaniem użytkowników, bywa początkowo dość kłopotliwa.</p>
<p>Ktoś zapyta po co takie cuda, kiedy mamy szeroką gamę dobrze sprawujących się standardowych kabur. Główną zaletą jest możliwość używania dowolnych dodatków, gdyż GunClip obejmuje broń jedynie w okolicach kabłąka więc typ latarki czy celownika laserowego nie ma żadnego znaczenia. Dodatkowo montaż tłumika nie wpływa na użytkowanie produktu Cyree`a, podczas gdy przy standardowych rozwiązaniach tłumik niemal wyklucza normalne korzystanie z kabury.</p>
<p><a href="http://youtu.be/yKPgpBwS-N0">Działanie GunClip`a</a></p>
<p>Na chwilę obecną  GunClip jest dostępny wersji tylko do Glocka 17, 19, 22 i 23; w dwóch kolorach: czarnym i piaskowym (TAN). Cena podana przez producenta to 48,90 $, co w porównaniu z kydeksowymi kaburami renomowanych firm wydaje się nie być ceną mocno wygórowaną. Powstaje pytanie, czy GunClip w najbliższym czasie wyprze część używanych obecnie kabur i zdobędzie grono fanów. Co Wy o tym sądzicie? A może ktoś już widział w środowisku użytkowników tegoż wynalazku?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2011/12/28/gunclip-od-cryeea/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najlepszego!</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2011/12/24/najlepszego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=najlepszego</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2011/12/24/najlepszego/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Dec 2011 09:53:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr "Procent" Łopaciński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=3558</guid>
		<description><![CDATA[Zbliżają się kolejne święta i kolejny rok dobiega końca. Dlatego też chciałbym złożyć Wam życzenia, Wam jako airsoftowcom i militarystom. Na święta przede wszystkim życzę Wam spokoju i odpoczynku od tego co męczące, co codzienne. Życzę, by każdy z Was mógł chociażby na te kilka dni zapomnieć o wszelkich obowiązkach służbowych czy szkolnych i poświęcić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Zbliżają się kolejne święta i kolejny rok dobiega końca. Dlatego też chciałbym złożyć Wam życzenia, Wam jako airsoftowcom i militarystom.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-3558"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Na święta przede wszystkim życzę Wam spokoju i odpoczynku od tego co męczące, co codzienne. Życzę, by każdy z Was mógł chociażby na te kilka dni zapomnieć o wszelkich obowiązkach służbowych czy szkolnych i poświęcić się temu, na co zwykle nie ma czasu. Dla jednych będzie to spędzanie czasu z rodziną, wspólne rozmowy, posiłki, spacery, dla innych może czas do namysłu nad sprawami, o których co dzień nie myślimy, dla jeszcze innych po prostu okres błogiego spokoju i możliwości powiedzenia sobie „ja nic nie muszę”. Jedzcie, pijcie bo w tym roku za dużo czasu na to nie ma <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p style="text-align: justify;">Zdecydowanie więcej życzeń mam na nowy rok. Życzę Wam byście nieprzerwanie czerpali radość i realizowali się w hobby jakim jest airsoft. By dawało Wam ono kupę frajdy, świetnych wspomnień i lanserskich zdjęć. Ponadto życzę całemu środowisku zrozumienia i tolerancji dla podejścia innych, umiejętności równoległej egzystencji obok osób czy środowisk, które na airsoft czy militaria zapatrują się czasami skrajnie inaczej niż my. Życzę nam wszystkim, by airsoft rozwijał się w dobrym kierunku, byśmy nadal mogli cieszyć się brakiem uregulowań prawnych czy ogromem bezpłatnych, powszechnie dostępnych terenów.</p>
<p style="text-align: justify;">W tym miejscu chciałbym także podziękować wszystkim czytelnikom i komentatorom bloga za kolejny rok wspólnych dyskusji pod wpisami i możliwości dzielenia się kontrowersyjnymi poglądami. Czasami wywiązuje się ostra dyskusja, ale dziękuję wszystkim tym, którzy potrafią polemikę prowadzić w sposób kulturalny <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Jak zwykle zachęcam do komentowania wszystkiego, co uznacie za warte komentarza. Ten blog żyje dzięki Wam.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeszcze raz najlepszego !</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/12/IMG_1226a.jpg" rel="lightbox[3558]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3559" title="IMG_1226a" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/12/IMG_1226a-640x480.jpg" alt="" width="480" height="359" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2011/12/24/najlepszego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trochę airsoftowego kina</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2011/12/19/troche-airsoftowego-kina/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=troche-airsoftowego-kina</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2011/12/19/troche-airsoftowego-kina/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2011 15:44:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr "Procent" Łopaciński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Po godzinach]]></category>
		<category><![CDATA[awards]]></category>
		<category><![CDATA[G&G]]></category>
		<category><![CDATA[greatest glory]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=3542</guid>
		<description><![CDATA[Parę dni temu został rozstrzygnięty konkurs „G&#38;G: Greatest Glory Video Contest 2011”. Film który wygrał główną nagrodę był tak przewidywalny, jak spadające jesienią liście. Czy to oznacza, że był kiepski? Nie, wręcz przeciwnie, był bardzo dobry. Ale bycie dobrym, to jak dla mnie trochę za mało by zwyciężyć, tym bardziej przy tak znakomitej konkurencji. W konkursie pojawił się też polski akcent i to nie byle jaki :).  Zapraszam Was dzisiaj do przeglądu airsoftowego kina.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Parę dni temu został rozstrzygnięty konkurs „G&amp;G: Greatest Glory Video Contest 2011”. Film który wygrał główną nagrodę był tak przewidywalny, jak spadające jesienią liście. Czy to oznacza, że był kiepski? Nie, wręcz przeciwnie, był bardzo dobry. Ale bycie dobrym, to jak dla mnie trochę za mało by zwyciężyć, tym bardziej przy tak znakomitej konkurencji. W konkursie pojawił się też polski akcent i to nie byle jaki <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .  Zapraszam Was dzisiaj do przeglądu airsoftowego kina.</p>
<p><span id="more-3542"></span></p>
<p>G&amp;G to firma znana ze świetnie rozwiniętego PRu. Czapeczki, koszulki, bannery, naklejki i wiele, wiele innych. w dodatku wszystko wysokiej jakości. Dodatkowo firma, by zrobiło się o niej głośno produkuje np. serie Famme fatale, czyli linię różowych M’ek. Innym trafnym zabiegiem marketingowym jest umieszczenie na paczkach ich kulek flag krajów, do których eksportują swoje produkty. Niby pierdoła, a jednak miło jest zobaczyć polską flagę na kulkach, z których strzelamy. Krótko mówiąc – wizerunkowo firma wypada świetnie. Dlatego też można się było spodziewać, że bardzo wysoko zostanie postawiona poprzeczka w konkursie na video dla G&amp;G. Kategorie konkursowe były 3 – najlepszy film promocyjny (główna kategoria, główna nagroda – 10 000$), najlepszy film  (nagroda 5000$), najbardziej pomysłowy film (nagroda 5000$). Cel był więc jasny – stworzyć dzieło po obejrzeniu którego każdy widz będzie pragnął tylko jednego – repliki G&amp;G, a mówiąc innymi słowami – trzeba było nakręcić dobrą reklamę.</p>
<p>W omawianiu filmów ograniczę się do tych, które zostały nominowane do poszczególnych kategorii.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/12/GG.png" rel="lightbox[3542]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3551" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/12/GG-640x412.png" alt="" width="384" height="247" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>The Best Commercial Video</strong></p>
<p>Zwycięstwo i główną nagrodę zgarnął  film „Flag carrier” z Finlandii. Tytuł opisuje właściwie całą jego fabułę, która jest żywcem wyjęta z drugowojennych walk o Stalingrad czy też inne miasta ZSRR, a jedynie przełożona została na realia współczesne i zamiast dzielnych czerwonoarmistów flagę dzierżą ich sojusznicy okresu II wojny światowej, a późniejsi wrogowie z drugiej strony  żelaznej kurtyny, czyli Amerykanie ( dokładnie Finowie rekonstruujący Amerykanów, a co najmniej się na nich wzorujący). Dziwi fakt takiego źródła inspiracji, gdyż jak wiemy Finowie ze Sowietami za dobrze nie żyli, czego emanacją była wojna zimowa lat 1939-’40.</p>
<p>Finał tego klipu jest bardziej niż przewidywalny i widz właściwie liczy na to, że twórcy jednak czymś go zaskoczą. Niestety to nie następuje, w ostatnich ujęciach tytułowy „Flag carrier” (który jest zresztą lotny) dokonuje aktu wbicia drzewca w ziemie, na którym to dumnie powiewa flaga z logiem G&amp;G… aż łza w oku się kręci.</p>
<p>Dla mniejszej monotonii produkcji twórcy postanowili wprowadzić w życie hasło „są cycki, jest główna”, dlatego też w przerwach między bohaterskim szturmem żołnierzy G&amp;G na pozycje przeciwnika ukazuje nam się piękna Skandynawka (ktoś kiedyś widział jakąś brzydką?) o typowej, dla tej części Europy urodzie, która przywdziewa na siebie sprzęt. Fakt faktem uważam,  że wiesze zainteresowanie wywołałby proces odwrotny i wbijanie flagi przeplatałoby się ze zrzucaniem kolejnych warstw odzieży, ale to tylko moja czysto szowinistyczna uwaga.</p>
<p>Od strony technicznej film jest doskonały, jak na moje zupełnie amatorskie oko. Robi wrażenie montażem itp. jak na amatorską czy też nawet półprofesjonalną produkcje. Aczkolwiek jak dla mnie treść i pomysł w żaden sposób nawet nie koresponduje z jakością wykonania.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=3hPRm8MKXSQ&amp;feature=youtu.be">Flag Carrier</a></p>
<p><strong>The Best Video</strong></p>
<p>Najlepszym filmem został uznany „Play 101” ze słonecznej Italii. Muszę stwierdzić, że jak na włoską produkcje militarną, to byłem pod jej wrażeniem. Bohaterowie oczywiście od stóp do głów w kolorach ACU, gdyż deklarują się jako rekonstruktorzy 101. AB.  Na początku ciężko określić (nie znając tytułu, kontekstu powstania itp.) czy mamy do czynienia z airsoftowcami, czy realnymi żołnierzami. Wszystko ładnie, profesjonalnie, zarówno taktycznie jak i sprzętowo. To się zmienia w momencie rozpoczęcia walki. O dziwo nie ma tam dorabianego ognia z lufy za to są… łatające kulki. To czysto airsoftowa konfrontacja, ale nakręcona i pokazana tak, że jest nie mniej emocjonująca, niźli z użyciem ostrej amunicji. Z czystym sumieniem mogę przyznać, ze to jedna z najlepiej i także najsubtelniej pokazanych airsoftowych strzelanek. Do tego świetny klimat tworzy muzyka w tle i wyłączenie jakichkolwiek dźwięków otoczenia. Ten film ma klimat i ma to coś… to dzięki czemu chce się nacisnąć „repeat”. Mimo tego, że znowu w roli głównej amerykańscy żołnierze, mimo tego, że przeciwnikiem człowiek w pakolu i z AK. Dodatkowo hasło „I play” wprost wskazuje, że to airsoft, to tylko zabawa. Cieszy też położenie nacisku na ochronę wzroku, gdzie widać wyraźnie akcenty z tym związane. Ten film był moim faworytem ze względu na jego realizacje, która praktycznie w każdym calu była dla mnie doskonała. Tym film nadrabiał właściwie mało oryginalny pomysł, bo nic nowego się tam nie dzieje, za to jak się dzieje…</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=fRI-2mp8_TU">Play 101</a></p>
<p>Nim przejdę do filmu, który wygrał w kategorii „najbardziej pomysłowy” chcę skupić się na paru innych ciekawych produkcjach,  z nominowanych.</p>
<p>Pierwsza z nich to film, w którym forma przerosła parokrotnie treść. Kapiący patetyzm i bohaterstwo głównej postaci jest… w mojej opinii żałosne. Czarę goryczy przepełniają efekty specjalnie, który można by obdzielić parę pełnometrażowych produkcji, głównie w kwestii wybuchów.  Film ten przypomina grę FPP, gdzie zabijamy setki przeciwników, samemu będąc dalej żywym. Poza paroma ciekawymi ujęciami nie wiem co miał w sobie ten film, że został nominowany, może Wy mi powiecie?</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=S3gpsQMs0oc">Wybuchy, eksplozje, sama radość!</a></p>
<p>Drugim filmem w podobnym klimacie, natomiast  mniejszą ilością efektów jest produkcja o wdzięcznym tytule „Become a soldier of Glory”, gdzie głównym bohaterem jest airsoftowiec – jednoosobowa armia. Akcja dzieje się na jakiejś farmie, wśród zielonych łąk, nasz bohater ma na sobie większość sprzętu w ACU i czarny T-shirt. Nie zapomniał jednak pomalować twarzy farbą maskującą. Przedziera się przez krzaki z palcem na spuście i selektorem w pozycji „safe” snując historie o tym, ze jest żołnierzem chwały i że musi uratować swoich pojmanych przyjaciół. Fajnym pomysłem (choć nie nowym) i pozytywnym akcentem przy tym pseudopatetycznym dziele jest końcowa scena, gdzie spotykają się wspólnie w bezpiecznej strefie przeciwnicy z pola walki, by podać sobie rękę i dobrze się bawić.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=1GIIet7Ogxo">Become a Soldier of Glory</a></p>
<p>W kategorii najwyższy budżet zdecydowanie wygrywa film „Top Gun Boys”. Ilość wybuchających beczek godna jest niejednej produkcji made in USA. Na końcu także akcent ze wspólnym spotkaniem po walce. Ogólnie miło się ten film ogląda, chociaż jest nieco długi, 5min klipu to trochę sporo jak na film reklamowy, część osób może odpuścić w połowie, chociaż logo G&amp;G przewija się na szczęście przez cały film.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=mg6jlRLA2Tg">Top gun boys</a></p>
<p><strong>Best creative video</strong></p>
<p>W tej kategorii Polska miała tam swojego reprezentanta, film „The Real Thing”, którego autorem jest Miłosz Kozioł. film zgarnął nagrodę w tej kategorii i w pełni się z tym wynikiem zgadzam. Film nie powalał tak technicznymi detalami, pirotechnicznymi smaczkami i super lanserskim sprzętem autorów, natomiast miał jeden wielki atut – brak przewidywalności .Widz zastanawiał się co się stanie dalej, jaki będzie finał i w ogóle o co w tym filmie chodzi? Szczypta dobrego humoru i zwrócenie uwagi na konieczność używania ochrony wzroku, to kolejne mocne strony polskiej produkcji. Bez dwóch zdań ten film był najbardziej pomysłowy, bo autorzy wyszli w nim zupełnie innego założenia. Nie próbowali tutaj pokazać realizmu airsoftu, jego podniosłości czy lansu. Wykorzystali repliki airsoftowe do opowiedzenia historii luźno z airsoftem związanej (przynajmniej na początku tak się może wydawać), która zaskakuje i śmieszy w finale. Więcej już o „The Real Thing” nie piszę. Kto nie widział, niech zobaczy, a ja serdecznie gratuluje nagrody i pomysłu <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=kiX7gwLuUbg">The real thing</a></p>
<p>Z innych filmów nominowanych w tej kategorii też przyjemnym zaskoczeniem był dla mnie produkt z Ukrainy pod tytułem „No G&amp;G, no game”. Krótkie, proste zabawne. Fajny pomysł i fajne wykonanie, ale niestety to za mało, by konkurować z doskonałymi pod każdym względem filmami, w innych kategoriach. Mimo wszystko zachęcam do zobaczenia.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=_7NYL-4ASgs">No G&amp;G &#8211; No Game</a></p>
<p>To co rzuca się w oczy w wielu filmach w konkursie to bijący z nich patos, niczym z propagandowych filmów sił zbrojnych USA. Nie mówię, że to źle, bo dobrze zrobiony klip tego typu wpływa na emocje i potrafi poruszyć. Mimo wszystko zauważalny był brak oryginalności w pomysłach na to, co nakręcić. Przykładem są zwycięzcy dwóch pierwszych kategorii – filmy do siebie bardzo podobne, można by wręcz odnieść wrażenie, że robione przez tą samą ekipę. Taka uniformizacja na dłuższą metę jest po prostu nudna. Mimo tego i tak jeszcze raz gratuluje wszystkim nominowanym – kawał dobrej roboty przy każdym klipie, miło się oglądało.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2011/12/19/troche-airsoftowego-kina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Eagle Industries Plate Carrier z Cummerbundem</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2011/12/16/eagle-industries-plate-carrier-z-cummerbundem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=eagle-industries-plate-carrier-z-cummerbundem</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2011/12/16/eagle-industries-plate-carrier-z-cummerbundem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Dec 2011 12:54:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr „Black Hawk” Lorenc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[Eagle industries]]></category>
		<category><![CDATA[EI]]></category>
		<category><![CDATA[MBAV]]></category>
		<category><![CDATA[plate carrier cummerbund]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=3395</guid>
		<description><![CDATA[Dziś kolejny wpis z cyklu recenzji sprzętowych. Tym razem pod nóż trafił wyprodukowany przez Eagle Industries Plate Carrier z Cummerbundem. Zapraszamy do przeczytani wpisu. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Eagle Industries Plate Carrier z Cummerbundem</p>
<p>Dziś kolejna recenzja sprzętu. Tym na razem na stole gości na nam Plate Carrier ze stajni Eagle Industries. Zapraszam do zapoznania się ze wpisem.</p>
<p>Ów plate carrier jest stosunkowo młodym wypustem firmy ze Stanów Zjednoczonych. Wykonany z wytrzymałej Cordury i dostępny w kolorach takich jak Oliv Drab, Ranger Green, Coyote Brown, Khaki i Czarny. Bardzo przyjazna i lekka konstrukcja. Goła kamizelka waży 2,8 funta, czyli około 1,3 kilograma. Wpis na temat tego plate carrier’a podzieliłem na kilka części, zapraszam do pierwszej.<span id="more-3395"></span></p>
<p><img src="http://img18.imageshack.us/img18/1554/resize001.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img823.imageshack.us/img823/562/resize003.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img528.imageshack.us/img528/1466/resize004.jpg" alt="" /></p>
<p><strong>Regulacja</strong></p>
<p>Plate carrier można z łatwością wyregulować za pomocą systemu fastexów i rzepów na ramionach oraz pasków i fastexów na wysokości bioder. PC może być użyty wraz z cummerbundem. Wówczas reguluje się go poprzez coś w rodzaju zblocza, które trzyma paracord prowadzący do cummerbunda. Ponadto, plate carrier dostępny jest w różnych rozmiarach – Small / Medium oraz Large / X-Large.</p>
<p><img src="http://img196.imageshack.us/img196/145/resize008.jpg" alt="" /></p>
<p><strong>Balistyka</strong></p>
<p>Do plate carrier’a możemy z łatwością wsadzić płyty SAPI o korespondującym rozmiarze lub miękkie wkłady balistyczne szyte pod tą kamizelkę. Wszystko zależy od tego co potrzebujemy. Ponadto, jeżeli używamy cummerbunda, można dodatkowo wyposażyć ów kamizelkę w dodatkowe dwie płyty SAPI, które będą chronić nas z boków. Duże płyty SAPI, tak samo jak i miękkie wkłady, umieszczane są w specjalnych kieszeniach zamykanych klapami z naszytym Velcro. Boczne płyty balistyczne są wkładane do specjalnych „siatek” a następnie zabezpiecza się je przy pomocy taśmy na drabince.</p>
<p><img src="http://img823.imageshack.us/img823/562/resize003.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img690.imageshack.us/img690/7916/resize005v.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img694.imageshack.us/img694/6241/resize006.jpg" alt="" /></p>
<p><strong>Różne</strong></p>
<p>Kamizelka posiada szereg udogodnień. Tutaj możemy na przykład wyróżnić chwyt ratunkowy, który w razie potrzeby posłuży nam do ewakuowania rannego, naszyte na chwycie ratunkowym Velcro, na które możemy umieścić taśmę z nazwiskiem lub identyfikator. Kieszeń zamykaną na Velcro od wewnętrznej strony przedniej części plate carrier’a, kieszeń zamykaną na Velcro z przodu samej kamizelki. Ponadto, kamizelka posiada naszyte od wewnętrznej strony taśmy PALS, które zdają się być miejscem na bajery takie jak ochraniacz krocza czy kołnierz z balistyką.</p>
<p><img src="http://img834.imageshack.us/img834/1954/resize009m.jpg" alt="" /></p>
<p><strong>Dwoistość kamizelki.</strong></p>
<p>Kamizelka na swój sposób daje nam możliwość używania jej na dwa sposoby. Pierwszy, który zakłada noszenie jej jako zwykły plate carrier, wtedy całość spinamy taśmami z klamrami Fastex.  Wtedy działamy bez bocznej ochrony balistycznej oraz nie mamy do wykorzystania dodatkowej przestrzeni z taśmami PALS. Drugi, wówczas mamy założony cummerbund, możemy włożyć dodatkowe płyty SAPI oraz mamy praktycznie taśmy PALS dookoła nas.</p>
<p><img src="http://img266.imageshack.us/img266/4629/resize010.jpg" alt="" /></p>
<p><strong>Wygoda</strong></p>
<p>Muszę przyznać, że kamizelka jest bardzo wygodna, nie uwiera w ramiona dzięki zastosowaniu gąbki, która jest wszyta w taśmy na ramionach. Odpowiednio wyregulowana nie uciska ciała w żadnym miejscu, dość dobrze rozkłada ciężar. Łatwo ją założyć i zdjąć. W sumie, kamizelka ta posiada na taśmach ramiennych klamry fastex więc w  razie potrzeby można ją dość szybko z siebie zrzucić.</p>
<p><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p>Całkiem przyzwoita kamizelka, dość uniwersalna. Wygodna i lekka. Dobry materiał na bazę kamizelki do CQB/MOUT. Zdecydowanie polecam ten produkt Eagle Industries.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><em>Zdjęcia: Źródło własne.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2011/12/16/eagle-industries-plate-carrier-z-cummerbundem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nic, naprawdę nic nie pomoże&#8230;</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2011/11/25/nic-naprawde-nic-nie-pomoze/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nic-naprawde-nic-nie-pomoze</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2011/11/25/nic-naprawde-nic-nie-pomoze/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 10:54:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr "Procent" Łopaciński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[apteczka]]></category>
		<category><![CDATA[CPR]]></category>
		<category><![CDATA[first aid]]></category>
		<category><![CDATA[Pierwsza pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[ratownictwo medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[RKO]]></category>
		<category><![CDATA[TCCC]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=3444</guid>
		<description><![CDATA[Ciemny korytarz, żadnych okien i prześwitów, jedyne co może być tam źródłem światła to twoja latarka. Poruszasz się w szyku z sekcją. Każdy z Was wie, że korytarz to cholerne miejsce, jedyna osłona, którą w nim macie, to własny ogień. Jednocześnie każdy z Was wie, że nie można podczas czyszczenia tego typu ciągu nadmierny pośpiech to najgorsze, co może się zdarzyć. Jesteście w połowie jego długości, do końca zostało jakieś 10m. Przygotowujecie się do wejścia w kolejne otwarcie...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Ciemny korytarz, żadnych okien i prześwitów, jedyne co może być tam źródłem światła to twoja latarka. Poruszasz się w szyku z sekcją. Każdy z Was wie, że korytarz to cholerne miejsce, jedyna osłona, którą w nim macie, to własny ogień. Jednocześnie każdy z Was wie, że nie można podczas czyszczenia tego typu ciągu nadmierny pośpiech to najgorsze, co może się zdarzyć. Jesteście w połowie jego długości, do końca zostało jakieś 10m. Przygotowujecie się do wejścia w kolejne otwarcie, otrzymujesz sygnał gotowości… ruszasz, mechanicznie wykonujesz procedurę czyszczenia pomieszczenia, kroisz swój kawałek ciasta, wiesz, ze „dwójka” zrobi dokładnie to samo. Lecz nim zdążyłeś zabezpieczyć swój sektor słyszysz dźwięk upadku i krzyk bólu drugiego człowieka ze swojej pary, światłem latarki wodzisz po ciemnym pokoju w jego poszukiwaniu. znajdujesz go jakieś 2m od siebie, leży w kanale rewizyjnym, na jego nodze rozerwany mundur przeorany przez wystający metalowy pręt zbrojeniowy, z rany obficie tryska krew. W tym momencie skończył się airsoft i zaczęło prawdziwe życie…</p>
<p style="text-align: justify"><span id="more-3444"></span></p>
<p style="text-align: justify">Czy jesteś przygotowany na taką sytuacje? Czy byłbyś w stanie udzielić potrzebującemu koledze pomocy? Czy zastanawiałeś się kiedyś ile groźnych sytuacji i urazów może wystąpić na każdej strzelance? W ciągu 8 lat, gdy bawię się w airsoft zdarzało mi się już widzieć skręcenia, złamania (np. żeber), uszkodzenia kręgosłupa, wszelkiego rodzaju rany, krwotoki a także nawet sytuacja urazów narządu wzroku. Wypadki, chociaż nieczęste, to czasami bardzo groźne.  We wpisie tym chciałbym poruszyć bagatelizowany przez wielu temat umiejętności udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, głównie w kontekście naszego hobby.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/www.iwsz_.wp.mil_.pl_.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-full wp-image-3463" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/www.iwsz_.wp.mil_.pl_.jpg" alt="" width="384" height="255" /></a><em>Źródło: www.iwsz.wp.mil.pl</em></p>
<p style="text-align: justify">Kwestia tego, jak istotna jest możliwość niesienia skutecznej pomocy poszkodowanym jest właściwie bezsporna. Mimo tego wiele osób nie myśli nawet o tym, by zrobić coś w kierunku poznania tajników pierwszej pomocy. Czy mówią Ci coś skróty RKO, AED, CPR, ERC, BLS? Jeśli nie, to może oznaczać, ze twoja wiedza jest niewystarczajaca bądź już nieaktualna.  Niby zagadnienia te poruszane są na lekcjach PO w szkołach średnich, ale jak wiadomo młodzież ma awersje do wszystkiego, co związane jest ze szkołą, nawet jak jest to praktyczne i przydatne (tak, operuje pewnym stereotypem). Poza tym poziom tego nauczania jest skrajnie różny. Mnie w LO o pierwszej pomocy przedmedycznej nauczała osoba, która była bardzo wkręcona w temat, znała najnowsze procedury i realnie angażowała się w prowadzenie ciekawych zajęć z elementami praktycznymi, filmami itp. Z kolei wiem, że w drugim liceum, o podobnym poziomi, znajdującym się pareset metrów od mojego, do nauki PO służyły procedury i pomoce dydaktyczne sprzed 20 lat, które chociażby w zakresie RKO (resuscytacji krążeniowo-oddechowej) znacząco się zmieniły.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/xDSC_0136-2_jpg_medium.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3465" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/xDSC_0136-2_jpg_medium-640x428.jpg" alt="" width="384" height="257" /></a><em>Źródło: deathsquad.pl</em></p>
<p style="text-align: justify">Szczególnie niezrozumiałe jest zaniedbywanie tematu ratownictwa przedmedycznego przez grupy, które stawiają na szkolenia w wielu dziedzinach, jak taktyka czarna, zielona, radiokomunikacja czy nawigacja. Co powinno być wobec tego standardem w każdej dobrej grupie airsoftowej czy militarnej?</p>
<p style="text-align: justify">Każdy członek ekipy powinien posiadać podstawowe przeszkolenie z pomocy przedmedycznej. Kursem fundamentalnym jest podstawowy poziom BLS/AED (ang. Basic life support/Automated external defibrillator). Nie poznaje się tam szerokiego spektrum treści, ale zdobywa się wiedze i umiejętności działania wg tak zwanego algorytmu, czyli stałej procedury postępowania, przy praktycznie każdej sytuacji udzielania pomocy. Jest to punkt wyjścia do kolejnych elementów. Główną treścią takiego kursu jest RKO oraz obsługa  AED Automatycznego defibrylatora zewnętrznego).</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/tc31.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-full wp-image-3462" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/tc31.jpg" alt="" width="384" height="256" /></a><em>Źródło: http://forum.supersoldier.pl</em></p>
<p style="text-align: justify">Kolejnym etapem może być udział w bardziej zaawansowanych szkoleniach, a właściwie takich, które w swej treści zawierają więcej zagadnień, a nie wymagają nauki obsługi specjalistycznego sprzętu medycznego.  Dla potrzeb airsoftu będzie nas interesować szczególnie opatrywanie wszelkiego rodzaju ran, także np. uszkodzeń narządów wzroku, czy tamowanie krwotoków.</p>
<p style="text-align: justify">Te dwa etapy powinien przejść każdy członek teamu. Co najmniej jeden z członków ponadto powinien pełnić funkcje medyka, głównie ze względu na swoją wiedzę i umiejętności. Dobrze mieć w grupie kogoś, kto zna się lepiej na ratownictwie medycznym, chociażby w tym aspekcie, że w razie jakiegokolwiek wypadku nie straci głowy i będzie opanowany, czy będzie koordynował czynności ratownicze. W umiejętnościami udzielania pierwszej pomocy jest bowiem tak, że trzeba je stale odświeżać, co jakiś czas ćwiczyć, bo najczęściej nie są to czynności, których uczymy się raz na całe życie i z czasem po prostu o wielu elementach zapominamy.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/xDSC_10122_jpg_medium.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3466" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/xDSC_10122_jpg_medium-640x428.jpg" alt="" width="384" height="257" /></a><em>Źródło: deathsquad.pl</em></p>
<p style="text-align: justify">Dla bardziej zaawansowanych ekip, bądź chcących zgłębić tajniki ratownictwa, kolejnym etapem może być odbycie kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy. Wprawdzie kurs jest przeznaczony głównie dla jednostek i organizacji działających w systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego, ale właściwie nie ma żadnych formalnych przeciwwskazań, by udały się na niego także  z tym systemem niezwiązane. Obejmuje on naukę obsługi specjalistycznego sprzętu medycznego, jak również postępowanie w takich sytuacjach jak wypadek masowy czy wypadek chemiczny. Po jego odbyciu otrzymujemy tytuł Ratownika, co jest najwyższym możliwym stopniem wyszkolenia w zakresie ratownictwa medycznego dla osób bez wykształcenia medycznego.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_08201.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3456" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_08201-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a><em>Zestaw Rescue Breather firmy O-two Medical Technologies. Rozmiary jak widać niewielkie, a mogą uratować życie.</em></p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_08241.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3457" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_08241-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a><em>Skład zestawu &#8211; podstawa podstaw dla każdego na co dzień.</em></p>
<p style="text-align: justify">Jednakże o wiele atrakcyjniejszym z punktu widzenia profilu szkolenia bojowego może być szkolenie z zakresu TCCC czy też T3C jak czasami się ten system nazywa. Co się kryje pod tym skrótem? Tactical Combat Casualty Care, czyli obecnie chyba najbardziej rozpowszechniony system wykorzystywany w czerwonej taktyce, czy też taktyce pola walki. T3C wykorzystywany jest przez wojsko na całym świecie, ale także np. przez policyjne oddziały AT. W szkoleniach TCCC nacisk kładzie się na urazy, które najczęściej występują w czasie służby (jak rany postrzałowe, rany szarpane, poparzenia), a do tego osadza to w realiach współczesnego pola walki, biorąc pod uwagę obecnie stosowane ochrony balistyczne i oporządzenie. Zasady  T3C wykorzystywane są także w niektórych środowiskach Milsimowych, czego przykładem jest chociażby system RED używany do postępowania po postrzale na takich eventach jak np. RAMSAR.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/www.wholesale-direct-first-aid.com_1.gif" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-full wp-image-3452" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/www.wholesale-direct-first-aid.com_1.gif" alt="" width="240" height="244" /></a><em>Bardziej zaawansowana maseczka do sztucznego oddychania firmy Ambu</em></p>
<p style="text-align: center"><em>Źródło: www.wholesale-direct-first-aid.com</em></p>
<p style="text-align: justify">Drugim elementem, który warty jest omówienia obok umiejętności jest wyposażenie. Zarówno osobiste, indywidualne jak i ekipy. Jak dla mnie zasadą jest, ze im więcej apteczek, tym lepiej. Duża ich ilość nigdy nie zawadzi. Niezbędnym minimum natomiast jest posiadanie co najmniej jednej apteczki na team.</p>
<p style="text-align: justify">Co powinno być niezbędnym wyposażeniem każdego członka teamu? Na pewno są to lateksowe rękawiczki. To podstawa podstaw pozwalająca nam w ogóle przystąpić do akcji ratunkowej, bądź dołączyć do akcji prowadzonej przez inną osobę. Najmniejsze zestawy pierwszej pomocy, sprzedawane nawet w formie większego breloka do kluczy zawierają wymienione już rękawiczki, oraz maseczkę do prowadzenia sztucznego oddychania, ew. mały gazik nasączany substancją dezynfekującą. Są to zestawy przygotowane do codziennego użytku, po to, by mieć je zawsze ze sobą, w pracy, w szkole, na ulicy. Ceny takiego setu, to parę lub paręnaście zł, można oczywiście takowy złożyć samodzielnie.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_0828.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3458" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_0828-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a><em>Moja apteczka osobista. Porównanie wielkości do zestawu Rescue Breather</em>.</p>
<p style="text-align: center"><em><br />
</em></p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_0835.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3459" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_0835-480x640.jpg" alt="" width="288" height="384" /></a><em>Wnętrze apteczki osobistej.</em> <em>Nietypowa baza jaką jest ładownica firmy Eagle po zestawie Surefire 962KIT01.</em></p>
<p style="text-align: justify">W airsofcie uzupełnieniem takiego pakietu powinien być np. opatrunek osobisty zwany tez indywidualnym. Taki wyrób, przeznaczony dla WP kosztuje grosze, a co nam daje? W kompaktowej formie otrzymujemy bandaż dziany z dwoma opatrunkami, które składają się z kompresu oraz waty. Szybko i sprawnie możemy nim zabezpieczyć większość ran. Do tego wszystko zapakowane mamy w wytrzymałe i w pełni wodoszczelne opakowanie.</p>
<p style="text-align: justify">Dwa powyższe elementy pozwalają nam za paręnaście zł posiadać niezbędny do podstawowych czynności ratowniczych sprzęt.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_1082a.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3460" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_1082a-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a><em>Plecak medyczny firmy Janysport.</em></p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_1083a.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3461" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_1083a-640x480.jpg" alt="" width="384" height="288" /></a><em>Wnętrze plecaka medycznego. Widoczne mniejsze, szybkowyczepne ładownice.</em></p>
<p style="text-align: justify">Poziom wyżej mamy apteczkę osobistą, która może mieć formę uniwersalną, albo być przygotowana stricte pod nasze potrzeby (np. zawierać leki, które zażywamy). Skład i wielkość takiej apteczki nie jest niczym ograniczona. Możemy w niej mieć jedynie materiały opatrunkowe, a możemy także takie elementy jak nożyczki do rozcinania odzieży, latarkę, lightsticki czy flarę sygnalizacyjną.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/www.soldier-gear.ca_.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-full wp-image-3464" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/www.soldier-gear.ca_.jpg" alt="" width="360" height="360" /></a><em>Plecak medyczny STOMP II firmy BlackHawk. Jeden z popularniejszych modeli na rynku.</em></p>
<p style="text-align: center"><em>Źródło: www.soldier-gear.ca</em></p>
<p style="text-align: justify">Następny poziom to apteczka ekipowa, o którą powinien dbać nasz teamowy medyk. Powinna być tam odpowiednia ilość materiałów, do równoległego udzielania pomocy paru osobom (np. odpowiednia ilość rękawiczek). Może tam być także bardziej zaawansowany sprzęt, jak kołnierz ortopedyczny, szyny Kramera, przyrząd do usuwania kleszczy czy rozbudowana maseczka do sztucznego oddychania zwana czasami Ambu. W takim wypadku dobrym rozwiązaniem jest wyposażenie się w plecak medyczny. Sporo firm taktycznych takie produkty ma w swojej ofercie, jednak są one bardzo zróżnicowane pod względem ceny oraz oferowanych rozwiązań wewnętrznych. Powszechnie uznanym rozwiązaniem jest wyposażenie plecaka w wewnętrzne, szybkowyczepne ładownice opisane co do zawartości, bądź oznaczone różnymi kolorami.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/cmed11.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-full wp-image-3453" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/cmed11.jpg" alt="" width="337" height="375" /></a><em>Niepozorny plecak medyczny CTOMS MED 2ndline pack</em></p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/cmed91.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3454" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/cmed91-526x640.jpg" alt="" width="316" height="384" /></a><em>W środku charakterystyczne, opisane tematycznie ładownice szybkowyczepne</em></p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/cmed101.jpg" rel="lightbox[3444]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3455" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/11/cmed101-526x640.jpg" alt="" width="316" height="384" /></a><em>Mimo pozornie niewielkich rozmiarów plecak mieści naprawdę sporo sprzętu, jak np. zestaw do wspomagania oddychania.</em></p>
<p style="text-align: justify">Połączenie odpowiednich umiejętności oraz wyposażenia z zakresu pomocy przedmedycznej pozwoli nam na większe poczucie bezpieczeństwa podczas strzelanek, treningów, szkoleń czy Milsimów. Zachęcam gorąco wszystkich tych, którzy do tej pory zaniedbywali tą kwestie, do zainteresowania się tematem.  Jak wiemy bowiem, bezpieczeństwo w airsofcie jest stawiane na pierwszym miejscu, a to jednak trochę za mało, gdy ogranicza się jedynie do założenia okularów ochronnych.</p>
<p style="text-align: justify">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2011/11/25/nic-naprawde-nic-nie-pomoze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kompatybilność części – SWD Cyma i Real Sword</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2011/11/08/kompatybilnosc-czesci-%e2%80%93-swd-cyma-i-real-sword/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kompatybilnosc-czesci-%25e2%2580%2593-swd-cyma-i-real-sword</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2011/11/08/kompatybilnosc-czesci-%e2%80%93-swd-cyma-i-real-sword/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Nov 2011 13:32:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr "Procent" Łopaciński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Serwis]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[cyma]]></category>
		<category><![CDATA[części]]></category>
		<category><![CDATA[real sword]]></category>
		<category><![CDATA[rs]]></category>
		<category><![CDATA[svd]]></category>
		<category><![CDATA[swd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=3400</guid>
		<description><![CDATA[Od czasu pojawienia się na rynku SWD z Cymy padają pytania o kompatybilność części z pierwowzorem – Real Swordem. Na logikę, jeśli Chińczycy skopiowali produkt RS, to części powinny być w pełni wymienne. Jak się jednak okazje, Cyma nie kopiowała mechanicznie pierwowzoru, a raczej konstruowała własny produkt na jego podstawie. Na blogu publikujemy listę części zgodnych i niezgodnych między producentami. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Od czasu pojawienia się na rynku SWD z Cymy padają pytania o kompatybilność części z pierwowzorem – Real Swordem.<br />
Na logikę, jeśli Chińczycy skopiowali produkt RS, to części powinny być w pełni wymienne.<br />
Jak się jednak okazje, Cyma nie kopiowała mechanicznie pierwowzoru, a raczej konstruowała własny produkt na jego podstawie.<br />
Poniżej lista części kompatybilnych oraz niekompatybilnych między obiema konstrukcjami. Info pochodzi od producenta i zostało potwierdzone przez serwisantów Gunfire.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-3400"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Części kompatybilne:</p>
<p style="text-align: justify;">-        magazynek</p>
<p style="text-align: justify;">-        tłok</p>
<p style="text-align: justify;">-        zębatka na silniku</p>
<p style="text-align: justify;">-        wszystkie zębatki w GB</p>
<p style="text-align: justify;">-        dysza standardowa, plastikowa</p>
<p style="text-align: justify;">-        antireversal</p>
<p style="text-align: justify;">-        koszyk silnika</p>
<p style="text-align: justify;">-        prowadnica sprężyny</p>
<p style="text-align: justify;">-        wszelkie drobne sprężynki w GB</p>
<p style="text-align: justify;">Części niekompatybilne:</p>
<p style="text-align: justify;">-        listwa dosyłacza</p>
<p style="text-align: justify;">-        głowica cylindra</p>
<p style="text-align: justify;">-        cylinder</p>
<p style="text-align: justify;">-        głowica tłoka</p>
<p style="text-align: justify;">-        przerywacz</p>
<p style="text-align: justify;">Części, które nie są wymienione w spisie nie zostały przetestowane pod kątem kompatybilności.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2011/11/08/kompatybilnosc-czesci-%e2%80%93-swd-cyma-i-real-sword/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Beskid Niski Survival Expedition 2011</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2011/10/15/beskid-niski-survival-expedition-2011/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=beskid-niski-survival-expedition-2011</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2011/10/15/beskid-niski-survival-expedition-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Oct 2011 10:15:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Konrad Pochodaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Po godzinach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=3332</guid>
		<description><![CDATA[Fundacja Poza Horyzonty powstała by pomagać tym, którzy często są pozostawieni sami sobie – ludziom po wypadkach. Zbieramy pieniądze na protezy, które dają szansę na normalne życie. Jednak proteza nie nadaje życiu celu, to tylko narzędzie. Są ludzie, których protezy stoją przy łóżku, z którego oni nie chcą wstawać, bo nie widzą sensu. Dlatego my [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Fundacja Poza Horyzonty powstała by pomagać tym, którzy często są pozostawieni sami sobie – ludziom po wypadkach. Zbieramy pieniądze na protezy, które dają szansę na normalne życie. Jednak proteza nie nadaje życiu celu, to tylko narzędzie. Są ludzie, których protezy stoją przy łóżku, z którego oni nie chcą wstawać, bo nie widzą sensu.</em></p>
<p><em>Dlatego my chcemy robić krok dalej – chcemy się podzielić naszymi pasjami i marzeniami. Stawiamy sobie i innym wyzwania, bo życie jest drogą, a cele nadają mu sens. Pamiętajmy, że to nie ilość rąk czy nóg decyduje o naszej sile, ale to, co mamy w głowie i w sercu.</em></p>
<p><em>Organizujemy wyprawy, duże i małe. Tak naprawdę wielkość wyprawy nie zależy od tego, czy wyruszamy na koniec świata, czy na pobliską górkę. Dla jednej osoby wielki szczyt może być dodatkiem do kolekcji, a dla kogoś innego wyjazd w Beskidy może być wyprawą życia. Nie chcemy robić rzeczy na siłę spektakularnych, tylko te naprawdę ważne.</em></p>
<p><em>Realizując swoje pasje, można również pomóc innym i spełnić czyjeś marzenia. Jak powiedział Jan Paweł II: o wartości człowieka nie stanowi to, co ma, lecz to czym jest w stanie dzielić się z innymi. Poza tym zawsze dając zyskujemy – dużo więcej, niż daliśmy.</em></p>
<p align="right"><em>Jasiek Mela</em></p>
<p align="right"><span id="more-3332"></span></p>
<p>W dniach 23-25 września 2011, Gunfire zaangażował się w wyprawę Beskid Niski Survival Expedition 2011 organizowaną przez Fundację Poza Horyzonty. Decyzja o naszym udziale zapadła cztery miesiące wcześniej, gdy Tomek Deroń odwiedził siedzibę GFC z zaproszeniem do wrocławskiego lokalu Pieprz i Wanilia na spotkanie z fundacją Poza Horyzonty. Okazało się, że fundacja przygotowuje wyprawę w Beskid Niski, której uczestnikami mają być jej podopieczni – młodzi ludzie dotknięci poważnymi wypadkami, niepełnosprawnością czy przewlekłymi chorobami. Często również po amputacjach, tak jak sam prezes fundacji, Jasiek Mela.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pamiętacie go? Tak, to ten sam chłopak, który mając niespełna 16 lat dotarł wraz z Markiem Kamińskim na oba bieguny Ziemi, jako najmłodszy polarnik w historii i pierwszy niepełnosprawny, który tego dokonał. To było w 2004 roku. Dziś już nie Jasiek, lecz 23-letni Jan Mela przewodzi fundacji która postawiła sobie za cel otaczanie opieką osób niepełnosprawnych i ukazywanie im, że nadal – mimo wypadku czy choroby – są jednostkami pełnowartościowymi, które nie tylko wiele mogą osiągnąć ale i wiele z siebie dać. A któż może być tego lepszym przykładem, niż sam Jasiek?</p>
<p>Znając cel działania fundacji i jej plany co do wyprawy, nie musieliśmy się długo zastanawiać. Wiedzieliśmy, że podopieczni fundacji są w dobrych rękach, gdyż kierownikiem wyprawy był właśnie Tomek Deroń, szef firmy Selenge, który zjadł zęby na podobnych inicjatywach. Nie wiem, czy fundacja mogła znaleźć kogoś lepszego na to stanowisko. Może i mogła, ale Bear Grylls ponoć był w tym czasie trudno osiągalny.</p>
<p>W tym celu wyjechaliśmy w piątek, 23. września z Wrocławia, by następnego dnia znaleźć się w Zyndranowej, gdzie uczestnicy wyprawy spędzić mieli nieco spokojniejszy weekend na tle całej ich przygody w Beskidzie. Tak więc naszym celem było zagospodarowanie dwóch wieczorów (bloków programowych, przygotowanie i przeprowadzenie zajęć i przekazanie wiedzy, jaką sami nabyliśmy w ciągu kilku lat spędzonych na strzelanich, manewrach, biwakach czy różnorakiej pracy metodycznej z młodszymi i starszymi.</p>
<p>Pierwszego wieczoru postawiliśmy na szereg zajęć integracyjnych w kręgu wieczornego ogniska, mających za zadanie znacznie więcej niż tylko zapewnić uczestnikom nieco relaksu po ciężkiej wędrówce tego dnia. Uczestnicy wyprawy zmuszeni byli przez cały wieczór używać różnych form wyrazu, przybliżając im nieco sytuację osób nie słyszących lub niewidomych. Po serii różnorakich zajęć, jak również kilku relaksujących i przeplatanych spontanicznymi wybuchami śmiechu zabaw, przyszła pora na chwycenie za gitary i spędzenie kilku miłych godzin przy utworach Dżemu, SDM, Jacka Kaczmarskiego i oczywiście nieśmiertelnych w górach szantach żeglarskich.</p>
<p>Po zimnej nocy, która pokryła namioty szronem i skutecznie zniechęcała do wyjścia ze śpiwora, przyszła pora na kolejny intensywnie spędzony dzień. Po standardowych porannych zajęciach, przyszła pora na warsztaty z orienteeringu i czytania mapy, oraz zasady bezpiecznego używania narzędzi polowych. Wiadomości te miały przydać się później tego samego dnia, gdy przyszła pora na nabycie przez podopiecznych fundacji podstawowej i najbardziej newralgicznej wiedzy: jak rozpalać ogień.</p>
<p>Cztery grupy, cztery typy ognisk. Uczestnicy warsztatów nauczyli się odpowiednio dobierać drewno do rodzaju stawianego ogniska, jak również wybierać odpowiedni typ stosu ogniskowego do osiągnięcia konkretnego efektu czy podpałki i samej techniki konstruowania stosu. Ulubionym sposobem rozpalania stało się zestaw krzesiwo + nóż – nieśmiertelna zabawka każdego miłośnika survivalu. W aspekcie rodzajów ognisk królowało ognisko traperskie, idealne do gotowania potraw oraz wartownicza watra, na której udało się zaparzyć menażkę Earl Grey’a. Na koniec przyszła pora na małą niespodziankę – uczestnicy samodzielnie przyrządzali na ognisku posiłek – podpłomyki zwane też  chlebem skautowym lub traperskim. Tak więc każdy tego dnia przebył długą od drogę od ułożenia odpowiedniego ogniska, do spożycia przyrządzonego na nim jedzenia. Dawało to na pewno dużo satysfakcji i wzmacniało przeświadczenie o samodzielności.</p>
<p>Kolejny dzień niósł ze sobą następną, trudną dla uczestników przeprawę – dla nas zaś oznaczał powrót z tej naszej małej – w porównaniu z wyprawą samych uczestników Beskid Niski Survival Expedition – wyprawy. Wróciliśmy zmęczeni, ale szczęśliwi i usatysfakcjonowani, że mogliśmy dołozyć swoją cegiełkę do tego pozytywnego dzieła, jakim są działania fundacji „Poza Horyzonty”. Słowa uznania i podziękowania padające z ust uczestników wyprawy były wspaniałą nagrodą za nasze starania. Więcej nie było nam trzeba.</p>

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-50-3332">


	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-1448" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/dsc4312_result.jpg" title=" " rel="lightbox[set_50]" >
								<img title="dsc4312_result" alt="dsc4312_result" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/thumbs/thumbs_dsc4312_result.jpg" width="100" height="70" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1449" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/dsc4314_result.jpg" title=" " rel="lightbox[set_50]" >
								<img title="dsc4314_result" alt="dsc4314_result" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/thumbs/thumbs_dsc4314_result.jpg" width="100" height="70" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1450" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/dsc4338_result.jpg" title=" " rel="lightbox[set_50]" >
								<img title="dsc4338_result" alt="dsc4338_result" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/thumbs/thumbs_dsc4338_result.jpg" width="100" height="70" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1451" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/dsc4393_result.jpg" title=" " rel="lightbox[set_50]" >
								<img title="dsc4393_result" alt="dsc4393_result" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/thumbs/thumbs_dsc4393_result.jpg" width="100" height="70" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1452" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/dsc4426_result.jpg" title=" " rel="lightbox[set_50]" >
								<img title="dsc4426_result" alt="dsc4426_result" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/thumbs/thumbs_dsc4426_result.jpg" width="100" height="70" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1453" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/dsc4488_result.jpg" title=" " rel="lightbox[set_50]" >
								<img title="dsc4488_result" alt="dsc4488_result" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/thumbs/thumbs_dsc4488_result.jpg" width="100" height="70" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1454" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/dsc4530_result.jpg" title=" " rel="lightbox[set_50]" >
								<img title="dsc4530_result" alt="dsc4530_result" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/thumbs/thumbs_dsc4530_result.jpg" width="100" height="70" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1455" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/dsc4554_result.jpg" title=" " rel="lightbox[set_50]" >
								<img title="dsc4554_result" alt="dsc4554_result" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/thumbs/thumbs_dsc4554_result.jpg" width="100" height="70" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1456" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/dsc4576_result.jpg" title=" " rel="lightbox[set_50]" >
								<img title="dsc4576_result" alt="dsc4576_result" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/gallery/beskid/thumbs/thumbs_dsc4576_result.jpg" width="100" height="70" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class="ngg-clear"></div> 	
</div>


<p>Więcej na temat fundacji Jaśka Meli Poza Horyzonty znajdziecie tu: <a href="http://www.pozahoryzonty.org/">www.pozahoryzonty.org</a></p>
<p>Organizator wyprawy, firma Selenge &#8211; <a href="http://www.selenge.pl/">www.selenge.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2011/10/15/beskid-niski-survival-expedition-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Survival kit.</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2011/09/30/survival-kit/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=survival-kit</link>
		<comments>http://blog.gunfire.pl/2011/09/30/survival-kit/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Sep 2011 09:50:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr "Wroobel" Wróblewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[kit]]></category>
		<category><![CDATA[puszka]]></category>
		<category><![CDATA[survival]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=3112</guid>
		<description><![CDATA[Wśród wyposażenia każdego szanującego się airsoftowca, powinna znaleźć się puszka survivalowa. Wielu z nas niestety o tym zapomina. Dziś kilka słów na temat tegoż niezwykle ważnego elementu naszego ekwipunku. Zapraszam do lektury. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W airsofcie są rzeczy, które bezdyskusyjnie są przydatne; są jednak również takie, których użycie w ciągu kilkugodzinnej strzelanki jest praktycznie cudem, a jednak ich noszenie ma swoje solidne uzasadnienie. Do takich elementów naszego ekwipunku należy survival kit, czy też jak kto woli puszka survivalowa.</p>
<p><span id="more-3112"></span></p>
<p>Idea noszenia takiej puszki jest prosta, ma ona zawierać wszystkie rzeczy potrzebne do przetrwania w skrajnie niekorzystnych warunkach w momencie gdy stracimy resztę sprzętu. Puszka ta jest absolutnym minimum używanym tylko i wyłącznie w skrajnych warunkach. Jej właściwości, czy też jak kto woli cechy, są ściśle uzależnione od jej przeznaczenia.</p>
<p>Pierwszą, ważną rzeczą jest puszka sama w sobie. Niejednokrotnie widziałem  ogromne puszki wypełnione milionem ciekawych, aczkolwiek średnio potrzebnych rzeczy. Często takie obszerne zestawy noszą survivalowcy nie związani z militarami, gdyż ich działanie opiera się w zasadzie o jej zawartość. W polu airsoftowym czy też militarnym survival kit jest jedynie uzupełnieniem sprzętu i swego rodzaju ostatnią szansą, kiedy nic innego nie ma już pod ręką.</p>
<p>Puszka musi być przede wszystkim rozmiarów możliwie najmniejszych, tak żeby nie utrudniała nam „pracy”, mówiąc  kolokwialnie „ żeby nie zawadzała”. Oczywiście najbardziej „ nie zawadza” nam na przykład głęboko w plecaku. Takie rozwiązanie ma tylko jeden mały mankament, mianowicie jest bez sensu.</p>
<p>Gdzie zatem nosić taką puszkę? W kamizelce? W plecaku? Zdecydowanie nie, cały nasz sprzęt w momencie zagrożenia jest tym czego pozbędziemy się w kolejności, a chodzi przecież o to, żeby puszka była z nami „bezapelacyjnie do samego końca, naszego lub jej” ( parafrazując klasyka).  Najlepszym rozwiązaniem jest noszenie jej w kieszeni od munduru, osobiście stawiałbym na spodnie;  bluza jest elementem, który dużo łatwiej stracić, zostawić czy nawet wykorzystać do celów iście survivalowych. Warto wspomnieć również o pakietach ucieczkowych, które to albo same w sobie są niejako „puszką survivalową”, albo też umożliwiają nam przenoszenie tejże puszki.</p>
<p>Materiał, z którego powinna być wykonana puszka to zdecydowanie metal. To logiczne: odporność na wysokie temperatury czy uszkodzenia mechaniczne, do tego w przypadku szczelnego zamknięcia unosi się na powierzchni wody. Szczelne zamknięcie, jest również ważne dla zawartości puszki, gdyż zabezpiecza przed dostaniem się wilgoci. Niektórzy pakują każdy element zawartości survival kit`u w oddzielną torebkę foliową, tzw „woreczek strunowy” . Rozwiązanie nieco przesadzone, wystarczy szczelne zamknięcie i ewentualnie owinięcie szczeliny taśmą izolacyjną.</p>
<p><a href="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/08/puszka_survival_4.jpg" rel="lightbox[3112]"><img class="alignnone size-full wp-image-3113" src="http://blog.gunfire.pl/wp-content/uploads/2011/08/puszka_survival_4.jpg" alt="Typowy survival kit." width="480" height="360" /></a></p>
<p><em>Przykładowa zawartość puszki survivalowej. Mimo kilku różnic w stosunku do mojego opisu, całość opiera się o kilka standardowych elementów.</em></p>
<p><em>źródło: www.polskiejednostkispecjalne.org</em></p>
<p>Przejdźmy zatem do najważniejszego, czyli zawartości:</p>
<p>Zapałki, najlepiej impregnowane w wosku. Przeznaczenia chyba tłumaczyć, nie trzeba. Ogień potrafi się przydać. Zapałek ma być oczywiście tylko kilka- kilkanaście, a nie cała paczka</p>
<p>Świeczka. Im mniejsza tym lepiej. Wielu sklepach można dostać małe świeczki o średnicy około 2 cm i wysokości 1 cm. Takie cudo nam wystarczy, żeby rozpalić coś co potrzebuje dłuższego dostarczania ognia, czy też oświetlić nocą niewielki teren.</p>
<p>Tabletki do oczyszczania wody ( manganian (VII) potasu) – do kupienia w każdej aptece.</p>
<p>Krzesiwo – im mniejsze tym lepsze ( nie do przesady oczywiście <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  )</p>
<p>Szkło powiększające – również do rozpalania ognia. Niektórzy mówią też o lusterku, do  zwrócenia na siebie uwagi sygnałami świetlnymi, ale wystarczy wcześniej wypolerować wewnętrzną stronę  wieczka naszej puszki.</p>
<p>Igła  do szycia  i nici, nici najlepiej nawinięte na draskę potrzebną do wspomnianych wcześniej zapałek. Igła, a nawet dwie, najlepiej grube i duże. Szycie w warunkach polowych to najczęściej walka z twardym i sztywnym materiałem.</p>
<p>Guzik, agrafka. Guzik do napraw naszej odzieży. Użycie agrafki ogranicza tylko i wyłącznie nasza wyobraźnia.</p>
<p>Haczyk na ryby i żyłka, wbrew pozorom nie tak trudno złowić rybę w warunkach polowych, nie mając wędki za 1000 zł.</p>
<p>Drut, cienki i dość miękki, tak aby móc go dość łatwo formować. Potrzeby do ogólnych napraw, a w przypadku bardziej doświadczonych ludzi, do zrobienia sideł.</p>
<p>2- 3 Waciki kosmetyczne- świetnie się palą.</p>
<p>Niewielki ołówek owinięty kartką, a na to nałożona – gumka – recepturka.</p>
<p>Prezerwatywa – raczej nie przyda się zgodnie z przeznaczeniem, ale jej właściwości pozwolą na przenoszenie dość dużej ilości wody.</p>
<p>50 cm sznurka – ogólne użycie</p>
<p>Mały, jaskrawy gwizdek- kolor przyciąga uwagę, dźwięk pomoże podczas wzywania pomocy i jednocześnie odstraszy dzikie zwierzęta.</p>
<p>Ostrze dedykowane do noży technicznych</p>
<p>1 – 2 plastry</p>
<p>Mogłoby się wydawać, że to zbyt długa lista, ale to zupełnie niezbędne rzeczy. Ich niewielkie rozmiary pozwolą na zmieszczenie ich w małej puszcze, która nie będzie zwracała na siebie uwagi, a w skrajnym momencie może nawet uratować nam życie. Lista rzeczy oczywiście jest bardzo elastyczna i wedle uznania oraz wielkości puszki może się ona skrócić, bądź też powiększyć.</p>
<p>A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Co wy nosicie w swojej puszce przetrwania?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.gunfire.pl/2011/09/30/survival-kit/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

