Nowoczesne środki rażenia cz. 2

Remi

Kolejny odcinek artykułu dotyczący nowoczesnych środków rażenia. Dziś coś więcej o broni laserowej, którą opisywałem we wcześniejszym tekście. Kilka słów poświęciłem również na ładunki/bomby EMP. Zagrożenie, o którym w dzisiejszych czasach mówi się dużo. W dobie cyfryzacji i elektroniki skuteczna bomba EMP zrzucona w odpowiednim miejscu mogłaby „uziemić” pojazdy i urządzenia prawie wszystkich rodzajów wojsk. Systemy artyleryjskie wraz z przelicznikami balistycznymi, systemy łączności, wyrzutnie przeciwlotnicze, wyrzutnie rakietowe czy (wcześniej najmniej skomplikowane) wozy piechoty bądź czołgi posiadają elektronikę tak zaawansowaną, że w przypadku jej awarii dalsze użytkowanie sprzętu jest wręcz niemożliwe. Dobrze wykorzystany ładunek elektromagnetyczny może przynieść efekt o wiele bardziej niszczący niż nie jedna konwencjonalna bomba. Co więcej, sprzęt porzucony jest w stanie nienaruszonym, więc przeciwnik może go przejąć i wykorzystać po odpowiednich naprawach w dalszym działaniu. Kolejna zabawka to HAARP. Miłośnicy kanału Discovery pewnie już wiedzą o co chodzi. Wszystkie „dziwne” i niezrozumiałe dla nas instalacje wojskowe mają zawsze związaną ze sobą jakąś legendę bądź mit. Tak było z „Okiem Moskwy”, a w szczególności jednego z elementów tego systemu z racji jego lokalizacji. Znajdował się on oczywiście w osławionym Czarnobylu. Chętnych a nieświadomych zapraszam do Wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Duga Czym jest HAARP ? A raczej czym NIE jest ? W opisie tego programu zawarłem informacje oficjalne dotyczące tego kierunku badawczego. Jednocześnie opisałem czym oficjalnie HAARP nie jest, a według niektórych ludzi jest to jego rzeczywisty cel istnienia. Hasło klucz- broń geotermalna. Przeczytajcie sami. Zobaczycie :).

Broń laserowa

Rozwiązanie to zostało wstępnie opisane przy omawianiu rodzajów broni nieletalnej. Broń laserowa jednak może być również wykorzystywana do działań obronnych jak

i ofensywnych. W założeniach miałaby ona być montowana na samolotach, statkach jak

i pojazdach kołowych/gąsienicowych. W chwili obecnej z racji problemów związanych

z zasilaniem i miniaturyzacją testowane są jedynie urządzenia stacjonarne. Jednym z tego typu urządzeń jest amerykański system LaWS (ang. Laser Weapon System- System Broni Laserowej). Jest to konstrukcja przeznaczona dla Marynarki Wojennej USA. Jest to działo laserowe, będące w chwili obecnej w fazie testów. W założeniu zabawka ma ta operować wiązką laserową umożliwiającą niszczenie niewielkich łodzi patrolowych. W drugiej połowie 2013 roku US Navy zaprezentowało nagranie wideo pokazujące zestrzelenie BSLa lecącego na niskim pułapie. Jednocześnie poinformowano, że w chwili obecnej prototyp nie jest w stanie niszczyć konwencjonalnych samolotów bojowych i pocisków, jednak dalszy rozwój projektu koncentruje się na zwiększenie mocy lasera. Silną barierą prócz wcześniej wymienionych dwóch czynników są również warunki pogodowe. W przypadku złych warunków pogodowych znacznie obniża się jego skuteczność. Zjawisko to ma miejsce w wielu innych laserach stosowanych w wojsku (np. dalmierzach laserowych). Mimo to projekt ten jest uznawany za bardzo przyszłościowy i według analityków broń laserowa może stać się ważnym elementem przyszłościowej przestrzeni pola walki1.

 1dfvbdf

Rysunek 2.15 System LAWS zamontowany w celach testowych na USS Dewey.

Źródło: Naval Surface Warfare Center

Bomba EMP

Bomba, która zdolna byłaby do eliminacji jedynie sprzętu wojskowego, bez wyrządzania szkody załodze jest elementem, który na przyszłościowym polu walki dawałby dużą przewagę względem przeciwnika. Ideą, która wychodzi naprzeciw takiemu zapotrzebowaniu jest bomba elektromagnetyczna. W założeniu miałaby ona unieruchamiać pojazdy przez niszczenie ich systemów elektronicznych, komputerów pokładowych i innych elektrycznych systemów przy pomocy bardzo silnego impulsu elektromagnetycznego. Przy współpracy konsorcjum Boeing oraz US. Air Force (Sił Lotniczych USA) powstał projekt systemu CHAMP – ang. Counter-electronics High-powered Microwave Advanced Missile Project. Jest to w wolnym tłumaczeniu system zaawansowanej rakiety przeciwelektronicznej opierającej swoje działanie na silnym impulsie elektromagnetycznym.

 2fsdvsdcv

Sposób działania bomby EMP

źródło: Federation of American Scientists

Koncepcja wykorzystania tego impulsu zrodziła się już przy szeregu testów bomb o ładunku nuklearnym. Jak wiadomo, jednym z elementów rażenia tego typu broni jest wyżej wymieniony impuls. W badaniach tworzono bomby wytwarzające tego typu impuls przy niewielkich ładunkach nuklearnych, jednak wciąż doprowadzały one do bezpośrednich strat w sile żywej. Dopiero program broni EMP pozwolił na stworzenie skutecznego środka

do niszczenia urządzeń elektronicznych, telekomunikacyjnych i komputerowych2. Niszczące działanie bomby E polega na tym, że wysyła ona przez bardzo krótki czas nieprzekraczający milionowych części sekundy, niezwykle silną falę elektromagnetyczną, której moc osiąga miliardy watów. Długość tej fali wynosi od kilkudziesięciu centymetrów do ułamka milimetra, a więc jest to fala nalężąca do zakresu mikrofalowego. Wysłana fala rozchodzi się w otaczającej przestrzeni i dociera do wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych. Zmienne pola elektryczne i magnetyczne, stanowiące tą falę indukują zmiany napięcia w obwodach wspomnianych urządzeń, powodując ich zniszczenie lub poważne zakłócenia pracy. Jednocześnie okazuje się, że taka fala elektromagnetyczna jest praktycznie nieszkodliwa dla ludzi i innych organizmów żywych. Dlatego też bomba EMP nazywana jest często bombą humanitarną3. Po pierwszych udanych testach Boeing pracuje nad miniaturyzacją systemu oraz stworzeniem środków rażenia, mogących unieszkodliwiać również cele latające.

W chwili obecnej istniejące środki pozwalają na rażenie celów obszarowo. Broń EMP mogłaby być sposobem rozwiązywania wielu współczesnych konfliktów jak również być sposobem przygotowania konwencjonalnych uderzeń. Działałaby jako wstępne „oczyszczenie” rejonu z potencjalnego sprzętu przeciwnika przed wykorzystaniem bardziej tradycyjnych metod. E-bomba jest również jednym ze środków, które w przyszłości będą stosowane w konfliktach typu „softwar”, które jeszcze szerzej opiszę kiedyś w kolejnym wpisie.

HAARP – High Frequency Active Auroral Research Program

Jest to program wojskowych badań naukowych, który jest prowadzony przy współpracy takich organów jak US Navy, US Air Force oraz wielokrotnie już przytaczany DARPA. Samą budową poszczególnych instalacji związanych z programem jest obarczona firma BAE System. Celem projektu według jego twórców jest:

„Zrozumienie, symulowanie i kontrola procesów zachodzących w jonosferze, które mogą mieć wpływ na działanie systemów komunikacji i nadzoru elektronicznego4.”

W zakresie badań tego projektu jest określanie wpływu działania różnego typu urządzeń elektronicznych na procesy zachodzące w jonosferze i tworzone przez nie zmiany. W tym celu system ten składa się z szeregu urządzeń zarówno badawczych jak i nadawczych, przy pomocy których można symulować wpływ oddziaływania różnego typu źródeł promieniowania na jonosferę. Jednym z efektów użycia tego typu systemu było wytworzenie sztucznej zorzy polarnej. Istnieje również szereg podobnych instytucji tego typu na świecie. Jedną z najbardziej rozwiniętych jest Sura- Instytut Badawczy Radio-Fizyczny w Niżnym Nowogrodzie w Rosji. Jednym z obiektów badań tego ośrodka są tak zwane zjawiska obłoków srebrzystych. Według rosyjskich źródeł w ramach testów bombowiec Tu-16 wleciał w tego typu obiekt. Doprowadziło to do szeregu awarii elektroniki i zakończyło się awaryjnym lądowaniem na lotnisku.

Ośrodki badawcze tego typu często są uważane za formę maskowania rzeczywistych badań. Istnieje szereg niepotwierdzonych teorii mówiących o dodatkowych możliwościach urządzeń wchodzących w skład badań. W szczególności środków nadawczych. Rozpatrywana jest teoria użycia tego typu środków jako broni geofizycznej. Zgodnie z nazwą broń tego typu miałaby możliwość tworzenia w sposób sztucznych zmiennych warunków pogodowych, bądź również katastrof naturalnych (trzęsienia ziemi, trąby powietrzne, tsunami) w określonych rejonach. Jeśli domniemania te są prawdziwe, w połączeniu z innymi przyszłościowymi rodzajami broni nieletalnej istniałaby możliwość zdalnego niszczenia nie tylko zasobów militarnych potencjalnego przeciwnika, ale wieloletnie wyniszczanie jego zaplecza ekonomicznego i gospodarczego. W przypadku kinetycznych działań użycie tego środka pozwalałoby na szereg zmian również na szczeblu taktycznym. Opóźnianie działania wojsk przeciwnika przez niesprzyjającą aurę, bądź blokowanie jego sił powietrznych przez niesprzyjające warunki do lotu to tylko część możliwości, jakie dawałaby tego typu broń5.

Podsumowując nowoczesne środki rażenia. Czy to w postaci pojazdów, nowoczesnej broni precyzyjnej, środków nieletalnych czy niespotykanych do tej pory rozwiązań mają za zadanie stworzyć technologiczną przewagę nad potencjalnym przeciwnikiem jak również doprowadzić do zmniejszania zaangażowania sił i środków własnych co bezpośrednio przekłada się na zmniejszenie strat w sprzęcie oraz ludziach. Nowoczesna broń w swoich założeniach dąży również do uderzeń precyzyjnych, które będą paraliżować siły przeciwnika oraz jego ośrodki dowodzenia i łączności często bez niszczenia jego sprzętu, który w dalszej części działań będzie mógł zostać przejęty na rzecz wojsk własnych. Złożoność tych systemów wymusza również stosowanie nowych sposobów prowadzenia walki. Redefiniowania pewnych założeń i schematów działania, które były zgodne z typowymi rozwiązaniami kinetycznymi, a w przyszłości z powodu szeregu zmiennych nie będą już aktualne. Aby doprowadzić do tych zmian, tworzone są również nowe definicje konfliktów jak i sposoby ich prowadzenia. Przy wykorzystaniu nowych metod zarządzania wojskami jak również wykorzystywania środków zewnętrznych, nie będących w organicznych strukturach wojsk.

Czytając to wszystko możemy dojść do wniosku, że konflikty przyszłości będą wyglądały zgoła odmiennie od tego co widzimy dzisiaj. W szczególności, że wszystkie te środki to typowa broń „bogatych”. W jakim czasie nastąpi ta zmiana ? Czy nastąpi w ogóle ? Są to bardzo trudne pytania, na które odnalezienie odpowiedzi nie jest wcale łatwe. Grzebiąc w literaturze amerykańskiej, czytając różne nowinki dotyczące broni przyszłości czy przeglądając strony internetowe poszczególnych producentów zauważyłem, że wiele projektów umiera po drodze, jest redefiniowanych, bądź zmieniają całkowicie swoją postać. W wielu przypadkach kierunek jest dobry, jednak możliwości technologiczne dzisiejszego świata nie pozwalają na to by projekt pchnąć dalej i doprowadzić do takiej formy by był realnie użyteczny na polu walki. Moim zdaniem musimy jeszcze poczekać, zanim opisane zabawki wkroczą na przestrzeń bitewną na większą skale. Uważam również, że konflikty zbrojne będą wyglądać „alternatywnie”, jednak nie będą to wojny „w białych rękawiczkach”. Wciąż przez długi czas będzie królowała kinetyczna, konwencjonalna broń, która nie razi tylko i wyłącznie kombatantów ale również ludność cywilną. Skąd ten wniosek ? Nie każdego będzie stać na te cacka. Obserwując dzisiejszą sytuacje na świecie wiele konfliktów regionalnych to walki bojówek, sił separatystycznych, samowyzwoleńczych czy grup o celach religijnych. Bojownicy, będący członkami takich pododdziałów nie będą posiadać pieniędzy, know-how oraz wykwalifikowanego personelu do obsługi takiego sprzętu. Chyba… ( co również można zaobserwować :) ) pojawią się „bratnie narody” z odpowiednimi „advisor’ami”, którzy wiedzę, umiejętności oraz sprzęt ściągną i obsłużą w danym rejonie działań. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ? Może Wy wyszperaliście coś ciekawego, co można uznać za „broń przyszłości” ? Zapraszam do dyskusji.


Jeden komentarz do wpisu “Nowoczesne środki rażenia cz. 2”

Zostaw odpowiedź

Preview: