Znaki taktyczne i szkic działania cz. I

Remi

Przyszła pora na coś, co obiecywałem już w kilku wcześniejszych artykułach.  Mianowicie zajmiemy się kwintesencją pracy sztabowej – walką z mapami oraz szkicami, czyli obrazowaniem sytuacji taktycznych. W jaki sposób to robimy? Przy użyciu znaków taktycznych. Wszystko musi być odpowiednio taktycznie zrobione, a przecież wszyscy bardzo lubimy to słowo J:). Zanim zagłębimy się w arkana wiedzy tajemnej dotyczącej wrysowywania poszczególnych rodzajów działań musimy zacząć od czegoś prostszego, a zarazem podstawowego – nabycia umiejętności tworzenia znaków taktycznych.  Warto znać pewne zasady, by nie być jedyną osobą, która potrafi odczytać wcześniej opracowaną przez siebie mapę bądź szkic. Podobnie jak z chodzeniem…najpierw musimy nauczyć się raczkować by zostać mistrzem olimpijskim na 100 m.

Na samym początku delikatny wstęp po co to i na co. Musi być metodycznie. Zadajmy sobie w takim razie to pytanie: do czego potrzebna nam znajomość znaków taktycznych? Odpowiedź wydaje się bardzo prosta: by umieszczać je na mapach i szkicach. Dlaczego w takim razie musimy się czegoś uczyć skoro możemy wymyślić samemu takie znaki, ustalić pewną grupę umowną i pracować na niej? Oczywiście, że możemy coś takiego zrobić. Nie jest to problemem. Pojawia się on jednak  w dwóch przypadkach – gdy będziemy działać z inną grupą, bądź gdy ogrom znaków nas przytłoczy i nauka ich wszystkich będzie koszmarem. Jeśli to Was przekonuje to jedźmy dalej. Teraz pojawia się drugie pytanie: czy po przeczytaniu tego artykułu będziemy wystarczająco przygotowani, by rozrysować każdą sytuację taktyczną, jaką sobie założymy? Rozczarujecie się, ale odpowiedź brzmi ”nie”.
W rysowanie różnych szkiców, oleat i map bawię się prawie 4 lata i zawsze znajdzie się jakiś znak, który trzeba sprawdzić w literaturze. Człowiek nie jest w stanie tego wszystkiego zapamiętać. Każdy rodzaj wojsk i sił zbrojnych ma swoje specyficzne (często mocno specjalistyczne) znaki. Mimo wszystko postaram się objaśnić podstawowe zasady dotyczące rysowania znaków i przedstawić kilka symboli, które mogą przydać się w naszych działaniach. Osoby, które będą chciały bardziej powalczyć, mogą pogrzebać głębiej w literaturze, którą podam. Zaczynajmy.

 

Typy znaków:

Znaki taktyczne można podzielić pod wieloma względami. Postaram się przyjąć najprostszy
i najbardziej funkcjonalny. Chodzi o informację, którą przedstawiają.

Znaki liniowe

Jak sama nazwa wskazuje, przedstawiane są w postaci różnego rodzaju linii. Co mogą oznaczać? Mogą to być drogi manewru pododdziału. Wyobraźmy sobie sytuację, w której chcemy zobrazować przypuszczalne (bądź rzeczywiste) działanie sił własnych lub przeciwnika. Powiedzmy, że drużyna piechoty porusza się po szlaku górskim, następnie pokonuje las na przełaj, a na zakończenie wchodzi do rejonu ześrodkowania w okolicy jakiejś wioski. Rysujemy znak drużyny piechoty. Następnie strzałką drogę i gotowe. Dowódca drużyny, który dostanie mapę/szkic widzi jak na dłoni swoje zadanie.  Wygląda to jak na rysunku:

Co należy jeszcze wiedzieć  o znakach liniowych?  Jest kilka ważnych zasad:

  1. Prawdopodobny ruch rysujemy linią przerywaną. Ruch który został wykonany/ jest w trakcie wykonania – ciągłą.
  2. Manewr pododdziału rysujemy linią. Manewr sprzętu (wóz bojowy, czołg, samochód terenowy etc.) rysujemy kropkami.
  3. Ruch będący natarciem rysujemy odpowiednimi strzałkami. Ich wielkość jest uzależniona od wielkości pododdziału i pasa natarcia (czym jest pas natarcia? Szerokość mierzona w metrach w terenie, na której będziemy nacierać. Logiczne jest to, że będąc w sile drużyny/sekcji  rozwijając szyk do natarcia obejmiemy może maks. 100m szerokości. Inaczej będzie się to kształtować, gdy będziemy nacierać ekipą wielkości plutonu).
  4. Sektory ognia/obserwacji, pasy ognia/obserwacji będące również znakami liniowymi rysujemy ciągłą linią. Pomocnicze sektory ognia rysujemy linią przerywaną (czym są sektory ognia poczytacie we wcześniejszych artykułach dotyczących posterunku obserwacyjnego
    i dozorowania).
  5. W przypadku gdy znakiem liniowym oznaczamy jakąś drogę dowozu/ewakuacji należy również podać jej nazwę. Zapisujemy ją drukowanymi literami w cudzysłowie obok znaku.
  6. W przypadku oznaczania ognia artylerii (mowa o ogniu zaporowym) rysujemy go w formie odcinka o szerokości takiej, jaką przyjmie w rzeczywistości w terenie.

 

Wszystkie te zasady są trochę niejasne. Jednak by ułatwić to wszystko stworzyłem rysunek:

 

Teraz przejdziemy do kolejnego rodzaju znaków. Znaki obszarowe. Jednak zanim to się stanie parę słów o bardzo ważnych znakach – liniach rozgraniczenia. Jest coś pośredniego między znakiem obszarowym a liniowym.  Przykład rozgraniczenia: