maj 8 2013

Na rozkaz !

Remi

Każdy  w naszych zabawach szuka czegoś innego, czy jest to weekendowe strzelanie, ambitniejszy milsim, szkolenia z zielonej/czarnej taktyki, bądź rekonstrukcja. Jednak wszystkie te aktywności, tak bardzo mocno skrajne, mają wspólny punkt. Dowodzenie. Ktoś może powiedzieć, że w typowych „szczelankach” nie jest to, aż tak ważne i nikt do tego nie przykłada wagi, chodź również tam pojawiają się jakieś elementy współdziałania i ktoś prędzej czy później wciela się w role lidera-dowódcy. Co za tym idzie, dochodzi do tego trudnego momentu, w którym trzeba wydawać rozkazy.  Czytaj dalej…