IWA 2012 – LE tactical gear i broń palna

Piotr "Procent" Łopaciński

W drugiej części fotorelacji czas na wszystko to, co nie mieści się w kategorii airsoft, chociaż często jest z airsoftem związane. Oryginalne oporządzenie, osprzęt do broni, odzież, czy w końcu sama broń. Trochę tego na IWA było, zapraszam do przeglądu najciekawszych pozycji.

Zacznijmy od dinozaurów w branży. Spore stoisko miał BHI, właściwie wystawili cały swój katalog na regały i wieszaki. Mnie jednak interesował głównie ich sprzęt wyrażeniowy, gdyż na co dzień nie można tego oglądać czy dotknąć. Ja miałem okazje używać tylko jednej konfiguracji.

Zdecydowanie mniejszą ekspozycje miał Eagle Ind. Poza starymi i dobrze znanymi produktami, było też cos bardziej egzotycznego, jak np. kamizelka pilota z wbudowaną uprzężą.

Poza tym zrobiłem zdjęcie plecaka, który chyba najchętniej jest kopiowany przez dziesiątki firm, głównie chińskich. Macie okazje zobaczyć pierwowzór A-III packa od Ealge’a :).

Mnie osobiście zainteresowało jedno stoisko, gdzie wystawiały się świetnie znane marki, których produkty reprezentują najwyższą światową jakość w swoich branżach. Mowa o plecakach Mystery Ranch oraz odzieży Arcteryxa.

Na stoisku Iżmaszu zobaczyć można było cywilne wersje SWD, czyli Tigry:

Ciekawostką była nowość GSG:  STG-44 bocznego zapłonu. Broń prezentowała się świetnie wizualnie naprawdę ciszyła oko.

Z innych modeli na nabój .22lr zainteresowało mnie coś co przypominało SCARa i M’kę. Szczególnie w tym drugim przypadku widać, że zupełnie inny system wciśnięto w znaną obudowę. Rzucało się w oczy przede wszystkim brak rączki przeładowania w tylnej części korpusu, znajdowała się za to z boku. Tak wiec otrzymujemy coś co wygląda zewnętrznie jak M’ka, ale bez jej funkcjonalności – bez sensu.

Z uwagi to, co mi się bardzo podobało, to pięknie odwzorowane PPSH-41 oraz Thompson. Szczególne wrażenie robiły oznaczenia Thompsona.

Na stoisku KRISS był oczywiście… KRISS. Można go było porównać z nową repliką tej broni od KWA. Wszyscy, którzy mogli to zrobić, mówią, że różnic właściwie nie widać i nie czuć. Tymczasem, poniżej zdjęcia wersji palnej:

Ciekawostka z tego samego stoiska – „radioaktywny” Sig. Osobliwa naklejka jest oczywiście wynikiem zastosowania trytowych przyrządów celowniczych:

Porzucając na chwilę bron palną, przejdźmy znowu do sprzętu taktycznego. Na rynku plastykowych/kompozytowych/polimerowych itp. kabur do broni od dawna nie widać było niczego nowego. Poza kopiowaniem paru patentów na wyciąganie czy zabezpieczenie pistoletu w kaburze, nie wymyślono wiele nowego. Kopiowano więc wyciąganie na przycisk, jak w SERPA z BHI, SLS jak w Safarilandzie oraz metodę „na siłę i sposób” jak w Fobusie. Ja natomiast zauważyłem coś nowego. Patent włoskiej firmy King Cobra Holsters. Broni dobywamy poprzez pionowe wciśnięcie do dołu przycisku znajdującego się po wewnętrznej stronie kabury, przy nodze. Wydaje się to być dość intuicyjne rozwiązanie. Dodatkowo posiadamy możliwość zablokowania tego przycisku, w celu zwiększenia bezpieczeństwa przenoszenia jednostki krótkiej.

Na stoisku Maxpedition w oczy rzuciły mi się wyroby tej firmy w mocno cywilnych kolorach, szczególnie różowe:

Na targach spotkać też można było naszą rodzimą firmę z Wrocławia – MacTronic, zajmującą się oświetleniem taktycznym. Poza własnymi produktami, zajmuje się ona także dystrybucją marki Streamlight, o której w dalszej części artykułu.

Kontynuując wątek polski – natknąć się można było na stoisko Fabryki Broni. Mikroskopijne w stosunku do tego, które można zobaczyć na MSPO. Na stosiku więcej replik Beryli, niż normalnego Beryla. Ogólnie dosłownie parę modeli.  Ciekawostki były dwie – cywilna wersja Alexa oraz chromowany Vis, który zapowiadał wznowienie produkcji tego legendarnego modelu.

Na stoisku Oberland Arms głównie M’ki. Natomiast trzeba przyznać, ze w większości to bardzo ładne M’ki.

Dużą uwagę przykuwał austriacki karabin snajperski firmy Unique Alpine – TPG-3 A4.

Na jednej z hal, zupełnie przez przypadek znalazłem 2 smaczki – prawdziwe arcydzieła, stojące sobie od tak w jednej z wielu gablot, pośród wielu innych produktów – to dwa Browningi HP – srebrny i złoty, oba upamiętniające okrągłe rocznice. Coś pięknego.

U Glocka główna atrakcją były prezentowane modele 4. Generacji:

Natomiast na jednym z pistoletów S&W, znalazłem bardzo ciekawy napis. Ja wiem, że USA ogarnięte jest od dłuższego czasu manią pisania nawet najgłupszych ostrzeżeń na produktach, ale przecież to także naród, który jest z bronią świetnie obeznany. Ale czy na pewno?

Na koniec broni palnej – parę migawek HK USP. Tak po prostu, bo lubię tą broń :P.

Wracając (już po raz ostatni) do sprzętu taktycznego. Firma IMI Defense nie zaprezentowała może wizualnie nic specjalnie nowego. Natomiast w rozmowie z jej przedstawicielem dowiedziałem się co nowego planuje wprowadzić. Przede wszystkim mogłem zobaczyć gumowe okładziny do Colta 1911- bardzo estetyczne i zapewniające pewny chwyt. Ponadto dowiedziałem się, że IMI planuje wypuszczenie (w końcu) kabur do broni z latarką. Stopniowo będą one w najbliższych miesiącach wprowadzane, dedykowane oczywiście do konkretnych modeli.

Wspomniany już Streamlight prezentował, obok dobrze znanych już modeli, latarkę TLR-1 HP, czyli High Power. 200 lumenów, jakie osiąga to ani dużo, ani mało w sumie, natomiast nadal zachowuje ona kompaktowe rozmiary serii TLR.

Główny konkurent Streamlighta – Surefire wszedł nie tak dawno w nowy segment – hi-endowych latarek czołowych. poza tym prezentował swoja stałą ofertę latarek ręcznych oraz oświetlenia taktycznego.

Na sam koniec – ciekawostka. Rower z dodatkowym napędem elektrycznym w wersji dla policji :).

Tyle moich wrażeń i obserwacji z tegorocznych targów IWA. Do oglądania było naprawdę sporo, ja zaprezentowałem i tak chyba mniejszą część tego, co tam było.  Jedyny jednak sposób, by zobaczyć wszystko, to pojawić się w Norymberdze, do czego zapraszam w 2013 roku, na jubileuszowe, 40. już targi.


Komentarzy: 3 do wpisu “IWA 2012 – LE tactical gear i broń palna”

Zostaw odpowiedź

Preview: