Okulary Oakley M Frame 2.0

Konrad Pochodaj

Jak wiadomo, ochrona oczu jest bardzo istotną kwestią jeżeli chodzi o airsoft i nie można sobie pozwolić na jakieś pół-środki, ponadto, jeżeli wychodzimy z założenia, że za tanie rzeczy płaci się dwa razy to naprawdę warto zainwestować w dobre, renomowane okulary. Ja, na ten przykład, postanowiłem zainwestować w Oakley’e M Frame 2.0, które chciałbym Wam dzisiaj przedstawić. Zapraszam.

Co dostajemy?

W standardowej paczce, którą dostaniemy znajduje się ładne, masywne i odporne na uderzenia etui, pokrowiec, który posiada zaczep oraz szlufkę na pasek. W razie potrzeby możemy ów pokrowiec nosić cały czas na pasku lub przypiąć do sprzętu.

W zestawie znajdują się również:
– oczywiście okulary z czarną szybką ;),
– wymienna przezroczysta szybka,
– pokrowiec na okulary,
– szmatka do czyszczenia okularów,
– płyn AntiFog,
– „zawieszenie” do okularów, które zapobiegnie zgubieniu okularów i pozwoli nosić je nam na szyi.

Ponadto, dostajemy gwarancję producenta.






Użyteczność, wrażenia.

Trzeba przyznać, że wymienne szybki dość szybko można zamienić, ponadto nie ma konieczności zmiany poduszki noska ponieważ każda szybka posiada ów poduszeczki. W niektórych okularach było to problematyczne i trzeba było przekładać wraz z szybką. Tutaj ten problem jest rozwiązany. Ponadto, klips od zawieszenia okularów równie gładko i szybko można zamontować i zdemontować. Zero

problemów.

Płyn AntiFog i ściereczka do czyszczenia – zbawienne. Ściereczka usuwa kurz, brud, tłuszcz, dosłownie wszystko poza rysami ;-) Z kolei płyn gwarantuje nam to, że nasze okulary nie będą miały tendencji do parowania. Oczywiście nie zapewni nam tego w stu procentach. Ogólnie rzecz biorąc Duzy plus.
Ponadto, ściereczka do czyszczenia  posiada małą kieszonkę właśnie na płyn do czyszczenia okularów. Całkiem przydatny dodatek, który sprawia, że nie musimy martwić się o to czy nie zgubiliśmy tej małej fiolki. Trzeba również wspomnieć o tym, że płyn ten jest bardzo wydajny. Do zabezpieczenia całych okularów potrzeba 1-2 kropli płynu. Ja użytkuje ten model ponad 1,5 roku a w tej chwili mam ponad ¾ płynu. Uważam, że jest to całkiem przyzwoity wynik.

Ocena

Biorąc pod uwagę stosunek cena/jakość i to co dostaniemy można te okulary śmiało ocenić na 8,5/10 punktów. Dlaczego tylko 8,5? Dlatego, że okulary do tanich nie należą a otrzymujemy tylko dwie szybki w zestawie. Idealnym uzupełnieniem byłby komplet szkieł pomarańczowych, zielonych, żółtych, które w zależności od oświetlenia wyostrzają krajobraz. Oczywiście szkła te są dostępne na stronie Oakley’a, jednak za dodatkową opłatą. Jednak to nie przyczyni się do negatywnej oceny okularów. Do powyżej wymienionych superlatyw trzeba dodać, że okulary te są bardzo odporne na zgniecenia, zadrapania, spadek z wysokości. Oczywiście nie wytrzymają przejechania po nich samochodem ale dają radę i robią swoją robotę za co trzeba je cenić. Niejednokrotnie wędrowały wrzucone luzem do torby ze sprzętem i przeżyły bez najmniejszej  rysy.

Podsumowując, okulary te idealnie chronią oczy, są wytrzymałe i długotrwałe. Nie zostawiają wolnego miejsca, którym mogła by się wkraść kulka czy jakiś odłamek. Naprawdę warte polecenia.

Zdjęcia: Piotr Lorenc 2011

zp8497586rq

Jeden komentarz do wpisu “Okulary Oakley M Frame 2.0”

  • javelin Says:

    Są zestawy z dwiema, a są też zestawy z trzeba szybkami – trzecia jest właśnie pomarańczowa.