Ochrona słuchu w CQB.

Konrad Pochodaj

Nie od dziś wiadomo, że w air sofcie ochrona jest bardzo ważna. Głównymi „elementami” jakie chronimy to oczy i kończyny. Niestety, nierzadko, zapomina się o ochronie słuchu podczas weekendowych rozgrywek. Ludzie dla „rozprężenia” i odstresowania rzucają petardami i wtedy o nieszczęście nietrudno, dlatego też, chciałbym poświecić dzisiejszy wpis ochronie słuchu podczas airsoftowych rozgrywek, zwłaszcza jeżeli chodzi o CQB w naszym wykonaniu.

Wpis ten zacznę od tego jak niniejszy artykuł będzie wyglądał. Możemy śmiało stwierdzić, że ochronę słuchu jaka nas interesuje można podzielić ze względu na cenę, potrzeby i zaawansowanie. W podział ten wchodzi również konieczność łączności radiowej albo jej brak. Tak więc, najpierw pozwolę sobie wypisać te „dominujące” elementy ochrony słuchu, a potem opisać każdą z nich, biorąc pod uwagę cenę, przydatność, zastosowanie i tym podobne aspekty.

Zacznijmy od listy znanych i widywanych zabezpieczeń:

– Stopery do uszu,
– Głucho słuchy, np. Peltor,
– Ochronniki aktywne jak np. Peltor Comtac, Sordiny, etc.

Stopery

Najtańsze z wszystkich ochronników słuchu, można dostać je w aptece, wtedy najczęściej dostaniemy stopery, które wyglądają jak żelki Haribo. Te z wyższej półki to już stopery strzeleckie zaadaptowane przez policję i wojsko, koszt około 20-30 zł + pudełeczko na łańcuszku gratis ;-)
Mały rozmiar, robią swoją robotę ale niestety jak to bywa nie mamy opcji rozmowy/nasłuchu radia.
Na pewno dobry wybór dla tych, którzy chcą dalej cieszyć się z dźwięków życia a nie chcą wydawać majątku tylko po to, żeby móc postrzelać się w budynkach i porzucać ( tudzież zostać obrzuconym petardami ) w budynkach i ich ciasnych pomieszczeniach. Oczywiście można zakupić zdecydowanie bardziej zaawansowane stopery, które póki nie ma głośnego dźwięku wcale nie przeszkadzają nam w słyszeniu reszty świata ale nie o nich mogą. Większość stoperów dostępnych w aptekach najczęściej występuje we wcale nie rzucającym się w oczy kolorze pomarańczowym. Plus w tym, że zazwyczaj są one połączone czymś w rodzaju linki do praktycznie uniemożliwia ich zgubienie. Podsumowując, małe, wygodne, dadzą radę jak chcemy się raz na jakiś czas pobawić w CQB.

Ochronniki pasywne

To już krok wyżej jeżeli chodzi o ochronę słuchu. Tutaj najczęstszym wyborem są Peltory. Trwałe, wygodne i stosunkowo niedrogie, zamykają się w przedziale od 40 zł do 60 zł, w zależności od tego gdzie kupujemy i jak bardzo nam się spieszy. Mają one jednak swoje wady i zalety. Wadą jest to, że po założeniu idealnie słyszymy swoje serce ale nie słyszymy tego co się do nas mówi. Plusem jest to, że naprawdę dobrze chronią nasze uszy i zmysł, ponadto, można pod nie wsadzić zestaw słuchawkowy od radia PMR i spokojnie nasłuchiwać co się na radiu dzieje. Idealne na weekendowe wypady na strzelnicę. Ponadto, da się je złożyć do transportu. Bardzo fajna sprawa dla ludzi początkujących w CQB.

Ochronniki aktywne

To zdecydowanie najprzyjemniejsza ochrona słuchu jaka może być, przynajmniej dla mnie. Aktywne ochronniki słuchu pozwalają na słyszenie tego co się na około nas dzieje ponieważ zbierają dźwięki z otoczenia i przepuszczają je przed głośniki. Można sobie nawet to otoczenie „wzmocnić” i słyszeć wszystko po prostu głośniej. Natomiast podczas głośnego dźwięku, huku, eksplozji, wystrzału, ochronniki oszczędzają tych dźwięków naszym uszom poprzez wyciszenie nieprzyjemnych tonów przekraczających pewien próg decybeli. Kolejną zaletą jest to, że takie ochronniki można najczęściej podłączyć do radia oraz zamontować mikrofon co pozwoli nam na łączność z resztą zespołu. Minusem jest  natomiast cena.  Cena kopii jeszcze nie zabija, bo około 180-250 zł pozwala na zakup wybranego headsetu, jednak oryginały to już kosmos w okolicach 900-1500 zł. Oczywiście jest różnica w dźwięku i jego przekazie ale jeżeli komuś nie jest to potrzebne do codziennej pracy to myślę, że kopie w zupełności wystarczą.

I tym sposobem udało nam się przebrnąć przez najczęściej występujące sposoby ochrony słuchu. Mam nadzieję, że Ci, którzy mieli problem z wyborem albo nie wiedzieli co jest czym mają teraz choć trochę prościej ;-)

 

Źródło zdjęć: Grafika Google


Jeden komentarz do wpisu “Ochrona słuchu w CQB.”

  • kbr Says:

    „jednak oryginały to już kosmos w okolicach 900-1500 zł”
    no, a jak ktoś sprzedaje sordiny „oryginalne” za 450zł bo okazja to najprawdopodobniej jest to kopia z chin za 200zł z naklejką jaką posiada oryginał.
    ot taka ciekawostka :)

Zostaw odpowiedź

Preview: