RRV MLCS a RRV SFLCS – różnice

Konrad Pochodaj

W związku z tym, że raz na jakiś czas zdarzy mi się wyrwać jakiś mniej lub bardziej ciekawy sprzęt, postanowiłem zrobić porównanie kamizelki produkcji Eagle Industries.
Porównywana będzie kamizelka Rhodesian Recon Vest, tak zwana Rodezyjka. Porównanie to będzie o tyle dziwne, że skonfrontujemy ze sobą dwie RRV’ki, tyle, że dwóch różnych systemów – starszego MLCS z nowym SFLCS.

Zacznijmy od tego co różni ogólnie te dwa systemy.

MLCS – jest starszy, cechuje się jasnymi szwami oraz Velcro, niekiedy wręcz różowawą cordurą i nićmi. Starsze wersje MLCS’a nie posiadały metek w ogóle, nowsze miały w kolorze zielonym.
Normalnie również MLCS miał czarne klamry, zamki i suwaki.  Nowszy mógł posiadać klamry w khaki ale miały one „koszerną” datę produkcji.

SFLCS – nowsza wersja systemu, zmienione szwy i ściegi na khaki, Cordura również nie odstaje kolorem.
Velcro pasujące do całości. To samo tyczy się suwaków czy zamków, nap i fastexów. SFLCSom towarzyszyły metki w kolorze piaskowym, na którym widniała data produkcji, logo Eagle Industries oraz nazwa ładownicy.

Przejdźmy teraz do RRV.

Rhodesian Recon Vest ze stajni Eagle Industries to wygodny i Lekki chest rig, który pozwala na przenoszenie płyty SAPI . System MOLLE pozwala nam na założenie ładownic wszelkiej maści a tasmy wszyte pomiędzy PALS umożliwia przyczepienie ładownic w standardzie ALICE. Ponadto, jeżeli skorzystamy z pasków załączonych do RRV możemy śmiało podpiąć do niej plecy i stworzyć bardzo wygodny plate carrier.

Kolejną cechą wyżej wymienionej kamizelki jest to, że możemy skorzystać z dwóch sposobów mocowania kamizelki. Można ją zapiąć na X, wtedy szelki się krzyżują, lub na H, wystarczy połączyć szelki odpowiednim paskiem na Velcro.

RRV jest również wyposażone we dwie wewnętrzne kieszenie zapinane na rzepy, w których można schować wszelkie zbędne pierdółki. Może nie mają niewiadomo ile miejsca ale przydają się, zwłaszcza na mapy, kodowania, i tak dalej.

Jeżeli ktoś nie chce nosić SAPI, ani korzystać z górnego panelu, wystarczy odczepić dwa napy i schować go w kieszeni od wewnętrznej strony kamizelki. Ogólnie rzecz biorąc bardzo wygodna zabawka EI, która może być założona sama lub na kamizelkę kuloodporną.

Przejdźmy teraz do porównania obu systemów RRV.

RRV MLCS, jak widać na poniższych, ma standardowo czarne klamry oraz drabinki– jak to w przypadku MLCS bywa. Datowane są one na 11.2004. Od wewnętrznej strony kamizelki dokładnie widać czarne gumy. Brak metki. Wewnątrz kamizelki znajduje się jasny rzep:

 

SFLCS ma już klamry w khaki, sama Cordura ma nieco inny odcień. Dodana jest metka oraz gumy w kolorze piaskowym. Dodatkowo, SFLCS ma nieco bardziej błyszczącą Cordurę.





W ogólnym rozrachunku RRV MLCS nie jest aż tak sztywne jak SFLCS. Jest też trochę delikatniejsza w dotyku i noszeniu. Przynajmniej takie są moje odczucia. Konstrukcyjnie kamizelki nie różnią się. Różnice te dla laika w temacie są nieistotne. Jeżeli ktoś ma pragnienie posiadać i używać tej kamizelki na weekendowe strzelania to wystarczy SLFCS, bo trzeba przyznać, że MLCS jest kilka razy droższy od SFLCS i jest obiektem kultu rekonstruktorów Navy Seals.

Wpis ten powstał w związku z myleniem przez ludzi systemów i kamizelek, niby takie nic ale chciałem rozwiać pewne wątpliwości.

Zdjęcia RRV SFLCS: cushima.com


Komentarzy: 2 do wpisu “RRV MLCS a RRV SFLCS – różnice”

  • r' Says:

    Pytanie tylko czemu te ‚dodatkowe palsy’ (zapewne do alice?) muszą tak błyszczeć?

  • Piotr „Black Hawk” Lorenc Says:

    Dokładnie, te drugie „palsy” to pod Alice. Dlaczego? Nie mam pojęcia ale w każej generacji tak to wygląda. Plus w tym, że jak założymy na RRV kilka ładownic pasy znikają, tak samo jak ten problem ;)

Zostaw odpowiedź

Preview: