Plecak na każdą okazje

Piotr "Procent" Łopaciński

Rozmawiając z airsoftowcami często dochodzę do wniosku, że gdy chcą nabyć jakiś plecak, to mało kiedy zastanawiają się jaka jego pojemność jest im potrzebna, a jeśli nawet czynią nad tym namysł to nie maja pojęcia jak określić, czy wystarczy im 15l, a może lepiej wybrać 30l. Jako, że z plecakiem na plecach chodzę już lat paręnaście, to pewne doświadczenie w tym względzie nabyłem i pokrótce chciałbym się nim podzielić.

Cena = jakość?

Sprawą podstawową przy zakupie plecaka jest jego wytrzymałość, jakość wykonania oraz użyte materiały. Doniosłość tych parametrów jest wprost proporcjonalna do pojemności plecaka, a mówiąc ściślej, do obciążenia/ciężaru, jaki mamy zamiar w nim przenosić. Jest to o wiele istotniejsze niż w przypadku innych elementów oporządzenia jak ładownice czy nawet kamizelki, bo w żadnym innym przypadku nie mamy do czynienia z działaniem tak dużych sił, jak np. w miejscu łączenia szelek z plecakiem, czy na zamkach błyskawicznych, gdy zapakujemy się do pełna.

Niskiej jakości chińskie kopie znanych modeli nadają się jedynie do tego, by przenosić na strzelankach kanapki i kulki (czyt. do przenoszenia małego obciążenia o małych gabarytach). Można je kupić, jeśli zależy nam głównie na wyglądzie/modelu, ale nie planujemy zbyt intensywnego użytkowania. Oszczędzać w żadnym wypadku nie opłaca się w przypadku, gdy z plecakiem chcemy iść w teren, w góry, na MilSim itp. czyli tam, gdzie przez parę godzin lub parę dni będzie nam on służył do pieszych wędrówek czy działań.   Lepszy bowiem stary i niewygodny plecak, niż nowoczesny plecak z urwaną szelką…

Tak więc konkludując należy zadać sobie pytanie jakie obciążenia nasze nosidło będzie musiało wytrzymać, oraz czy wykorzystywać je będziemy na krótkich dystansach w krótkich okresach czasu, czy na dłuższe wypady.

Kupując plecak warto zwracać uwagę na detale takie jak jakość przeszyć i szwów oraz materiał wykonania. Na zdjęciu main pack systemu ILBE, wykonany z Cordury 1000D.

Konstrukcja/patenty

Drugim aspektem do omówienia jest cała konstrukcja plecaka. W zależności od tego, do czego dojdziemy odpowiadając sobie na pytania zadane powyżej, różne elementy konstrukcyjne będą dla nas ważne, bądź zupełnie obojętne. Tak samo inne detale i patenty będą nas interesować, gdy zdecydujemy jak dużego lub jak małego plecaka nam potrzeba.

Zacznę od tego, co dla mnie osobiście jest najważniejsze, czyli system nośny. Na takowy składają się szelki, plecy, pas piersiowy i biodrowy. Na co zwracać uwagę? Im plecak większy (w domyśle im więcej jest w stanie udźwignąć), tym pas biodrowy i szelki powinny być większe, tzn. szersze i grubsze. Ten pierwszy element dodatkowo powinien być dodatkowo odpowiednio sztywny, w przypadku plecaków ze stelażem.

Podstawą komfortu jest wygodny, regulowany w szerokim zakresie oraz dobrze przenoszący obciążania system nośny. Na zdjęciu plecaki systemu SPEAR.

Źródło: ebay.com

Bez względu na wielkość plecaka warto zwrócić uwagę, czy ma on wygospodarowane miejsce na system hydracyjny i co za tym idzie, wyprowadzenie na rurkę. Najlepszym rozwiązaniem jest zupełnie osobna komora przy samych plecach, gdyż zapewnia maksimum bezpieczeństwa w przypadku rozlania się zawartości bukłaka oraz najlepsze właściwości termiczne. Warto zwrócić uwagę także, czy wyprowadzenie na rurkę znajduje się z jednej strony czy z dwóch a może centralnie, na środku. Zasada jest także taka, że w klasach plecaków dużych (pow. 50/60l) ciężej znaleźć komorę na hydracje.

Kolejny element to możliwość doczepienia do plecaka zewnętrznych elementów. Najpowszechniejszy i najbardziej dostępny jest oczywiście system oparty na taśmach jednocalowych czyli PALS. Coraz mniej na rynku militarnym pozostaje obecnie produktów nie wyposażonym właśnie w ten system montażu, bądź posiadający inny. Ważne jest, by plecak taki miał PALSy w odpowiednich miejscach. Odpowiednie, tj. jak najbliżej naszego środka ciężkości, czyli najlepiej na bokach plecaka, jak najniżej. Ponadto należy rozeznać się w tym ile w upatrzonym modelu mamy troków i jak długich. Ostatnim elementem, który może nam pomóc w doczepieniu czegoś są rzepy. W działaniach airsoftowych rzadko kiedy się przydają (poza możliwością doczepiania lanserskich naszywek), ale w działaniach militarnym służą chociażby przenoszeniu znaczników IR. Ja osobiście wykorzystuje je, gdy używam plecaka poza poligonem, do przyczepiania elementów odblaskowych, by zwiększyć swoje bezpieczeństwo pieszego poruszania się po drogach.

Plecak Source Patrol 30, widoczne boczne taśmy PALS oraz troki typu V, gdzie jeden trok ma 3 a nie 2 punkty zaczepienia.

Szczególnie w przypadku większych plecaków przydaje się jak najwięcej punktów dostępu do ich głównej komory. Zwykle prócz górnego komina jest to zamek w 1/3 wysokości komory. Innym rozwiązaniem są zamki wzdłuż bocznych ścian plecaka, dzięki czemu możemy go otwierać niczym torbę podróżną. Kolejnym elementem, który zapewne nie będzie przez nas zbyt często wykorzystywany, ale kiedyś nagle może się przydać jest system szybkiego wypięcia się z szelek. Tańszą i mniej zaawansowaną opcją jest po prostu zamocowanie szelek na fastexach, gdzie przez ich odpięcie plecak odpada z naszych pleców. Bardziej zaawansowane są specjalne systemy szybkiego wypięcia, gdzie wystarczy pociągnąć dwie taśmy, by szelki puściły. Bardzo ważną rzeczą jest uprzednie odpięcie pasa piersiowego, który potrafi bardzo ładnie poddusić, szczególnie w połączeniu z ciężkim plecakiem J.

Pojemność

Przechodzimy wreszcie do pytania, które najczęściej pojawia się, gdy ktoś pragnie kupić plecak – jak duży on ma być?! Pozwoliłem sobie pojemności podzielić na parę kategorii, wyróżnianych ze względu na najczęstsze zastosowania.

<20l

Czasami się zastanawiam, czy w ogóle można nazwać to plecakiem. Najczęściej są to po prostu nieco bardziej rozbudowane pokrowce na systemy hydracyjne, do których dodano parę litrów przestrzeni zwanych hucznie komorą główną, jakąś mikrokomorę na batonika i okulary oraz PALSy, by móc to dodatkowo obwiesić. Łącznie daje to zwykle około 10l łącznej pojemności. Wyroby takie posiadają  często również możliwość podłączenia bezpośrednio do kamizelki, co jest praktyczne i przydatne, jeśli zamierzamy przenosić tam tylko hydracje, bo w innym wypadku musimy ściągać oporządzenie, lub prosić kogoś, by wyciągnął nam cos z naszego quasiplecaka. Jak możecie się domyśleć nie jestem zwolennikiem tego typu rozwiązań. Uważam, ze lepiej kupić plecak większy, który najczęściej da się skompresować bocznymi taśmami, który będzie praktyczniejszy przez to, ze jest pojemniejszy, a ceną jest zbliżony do mniejszego produktu. Typowym przykładem tego typu minikonstrkcji jest Camelbak HAWG lub marzenie wielkiej rzeszy militarystów (o dziwo nie tylko rekonstruktorów), Modular Assault Pack mejd baj Igyl, czyli popularnie MAP, a raczej cała gama jego kopii. Na stronie producenta kosztuje on 207$, co nawet w przypadku relatywnie drogiego EI jest ceną wysoką, gdyż taniej możemy kupić większość plecaków patrolowych tego producenta. Cóż, taka moda… Do czego możemy wykorzystać tego mikrusa? Głównie do przenoszenia kanapek, batonów, szybek do okularów, jak się zepniemy, to wepchniemy tam jeszcze kurtkę goretexową no i oczywiście system hydracyjny. Generalnie to taki większy buttpack na plecy. W wersji realistycznej możemy tam przenosić amunicję, granaty, zapas zasilania itp.

Eagle Industries MAPs zainstalowane na systemach oporządzenia typu HPC. Widać typowe wykorzystanie taśm velcro, do naszywkowego lansu.

Źródło: http://thegearforum.smfforfree2.com/

20-35l

W tej kategorii najpopularniejsze są plecaki o pojemności około 30 litrów, tzn. patrol packi albo 3-day packi. Szczególnie ta druga nazwa dobrze je charakteryzuje. Można przyjąć, ze jesteśmy w stanie się w nie zapakować na 48h działań, co jest najczęstszą wartością dla airsoftowych MilSimów. Ja nie miałem z tym problemu zarówno w lecie jak i w zimie. Chyba najpraktyczniejszy przedział pojemności do wszystkiego; i na co dzień do miasta, na uczelnie, na zakupy, na wycieczkę w góry, a także na strzelankę, MilSim itp. Gama takich wyrobów jest niezwykle szeroka, właściwie każdy producent posiada w swej ofercie coś z tego przedziału. Przy doborze warto kierować się tymi kryteriami, które wymieniłem we wcześniejszej części wpisu. Da się w tej klasie spotkać plecaki, np. ze stelażem (najczęściej pojedynczym), standardem jest miejsce na system hydracyjny (często dołączany w komplecie). Przykłady? 3-day pack Eagle (namiętnie kopiowany przez dziesiątki firm w różnych wersjach), LBT-1476A, SDS Assault Pack, Camelbak TriZip, a z własnego podwórka JanySport Grot PP25 czy Wisport Whistler.

Patrol Pack systemu SPEAR. To plecak standardowej wielkości wykorzystywanej na w 2-3 dniowych działaniach w terenie, np. MilSim.

Zdjęcie: Hubert Wojciechowski, Old Death Squad

35-60l

Dobre plecaki dla tych, którzy na 3 dni nie lubią upychać wszystkiego na siłę, ale powrzucać wszystko na luźno, czy też zabrać więcej ciepłej odzieży tudzież jedzenia. Od biedy da się w nie spakować np. na tygodniowe wypady, ale na tak długi okres czasu większy komfort zapewniają wyroby kolejnej kategorii. Standardem w tym przedziale (szczególnie w plecakach powyżej 50l) powinien być stelaż i sztywny pas biodrowy, oraz ogólnie rozbudowany system regulacji, np. wysokości szelek. Niewiele znajdziemy pozycji o takiej pojemności wśród producentów militarnych (zwykle do 40l), trzeba najczęściej szukać producentów turystycznych.

Najprostszy system szybkiego wypięcia opierający się na fastexie

Bardziej zaawansowany system QR. Szelki są wypinane po pociągnięciu za widoczne taśmy. W pozycji zapiętej…

…oraz rozpiętej

>60l

Klasa plecaków największych, jest dość rzadko wykorzystywana w airsofcie, czasami na MilSimach, przydaje się przy dłuższych wyprawach (np. tydzień i więcej). Jeśli już szukamy plecaka tej wielkości, to warto wybrać największy z tych, które kwalifikują się cenowo i pod względem innych parametrów. Dlaczego? Dlatego, że często komfort noszenia plecaka 70l czy 100l jest podobny, a dodatkowe litry są dostępne poprzez długi komin, który gdy nie ma takiej potrzeby, zwija się do środka, przez co plecak nie jest dużo większy od mniejszych odpowiedników. Dodatkowej pojemności w przypadku tej klasy  nigdy za wiele, bo nawet jak nie przenosić w nich ładunku po sam dach, to zawsze to co włożymy będzie leżało w mniejszym ścisku. Bardzo ważna w tym przypadku jest jakość i wygoda systemu nośnego. Przykłady tego typu konstrukcji, to MOLLE II Main Pack, ILBE Main Pack, Spear UM-21.

Plecak systemu ILBE (ok.73l)

Na zdjęciu widoczny plecak UM-21 systemu SPEAR (maksymalnie 105l)

Tak więc jak widać wybór plecak nie jest prawą prostą. By kupić coś dobrego trzeba zwracać uwagę na wiele elementów, a do tego dochodzi jeszcze nasza osobista decyzja o tym jakiej pojemności potrzebujemy. Solidne i przemyślane plecaki zwykle tanie nie są, a oczywiście im większe tym droższe, ale jak już wspomniałem, jest to jeden z tych elementów wyposażenia, w wypadku którego oszczędności wyjdą nam na złe prędzej czy później.


Komentarzy: 2 do wpisu “Plecak na każdą okazje”

Zostaw odpowiedź

Preview: