TW Beryl

Piotr "Procent" Łopaciński

Od paru tygodni polskie środowisko airsoftowe jest piorunowane informacjami o zbliżającej się premierze kbk wz.96 Beryl w wersji ASG.
Jednakże jakież było moje zdziwienie, gdy przeczytałem, że najpierw premiera odbędzie się na targach MSPO, a dopiero potem nastąpi airsoftowe/cywilne przedstawienie konstrukcji.
Powód? Jak czytamy na WMASG ma być to replika typu Training Weapon (TW). Jeśli takie coś przeszłoby na większą skalę w WP, to byłaby to chyba większa rewolucja i kruszenie betonu, niż koncepcja profesjonalizacji naszych sił zbrojnych.

Replika tu opisywana powstanie w kooperacji 3 firm – Ares, jako producent repliki, FB jako producent wersji palnej i Taktyczny.com jako firmy działającej na polskim rynku airsoftowym.
Ares swoimi poprzednimi replikami pokazał, że w kwestii wykonania elementów zewnętrznych jest w czołówce ASG, więc możemy oczekiwać że ich najnowszy produkt będzie wykonany na poziomie i będzie to rzeczywiście replika Beryla, a nie czegoś berylopodobnego.
Cena będzie adekwatna do jakości, i całe szczęście, bo nie wiąże się to z zalewem tych produktów na strzelankach, przez co dalej będzie on dość unikatowym i cieszącym oko widokiem (obok cieszących oko samoróbek, które nierzadko także prezentują świetny poziom).

W każdym razie zastanawiam się kto obmyślił chytry plan marketingowy prezentacji tej repliki jako TW.
Czy był to argument mający namówić do współpracy FB?
Jeśli tak, to airsoftowcy mogą się cieszyć, bo będą mieli dzięki temu fortelowi Beryla dla siebie.
Bowiem kto siedzący chociaż trochę w WP i znający realia firmy wierzy w to, że wojsko kupi dla siebie większą partię tego typu trenażerów?
Oczywiście w newsach nie jest napisane, że to Wojsko Polskie jest grupą docelową, ale kto inny ma wykorzystywać dzieło Aresa do treningu czy szkolenia?
Przecież nikt inny go nie posiada (może zdarzają się nieliczne agencje ochroniarskie).

Czy już wkrótce żołnierze będą mogli sobie robić takie same zdjęcia z replikami?

(Źródło: Fabryka Broni Radom)

W USA do treningu repliki wykorzystują m.in. Rangersi.
Jakiś czas temu WE ogłosiło, że właśnie ta formacja zakupiła pewną ilość gazowych M4A1 tej firmy.
Niestety, to nieco inna sytuacja, niż w naszym kraju, gdyż za oceanem od dawna wykorzystuje się do szkolenia różnorakie inne urządzenia miotające (paintball, FX, wirtualne poligony).
Poza tym repliki GBB o niebo lepiej symulują broń palną przez swoje działanie, budowę wewnętrzną, sposób rozkładania, obsługę podczas strzelania/zacięć, są bardziej odporne na działanie wody (nie ma ryzyka zwarcia instalacji) itp. Beryl będzie natomiast repliką AEG, gdzie odpada większość aspektów obsługi broni.

Dodatkowo, jeśli już wykorzystywane są w cyklu szkolenia danej jednostki jakieś narzędzia umożliwiające oddawanie do siebie strzałów (paintball, ASG, lasergun, FX), to zwykle jest to walka na terenie zurbanizowanym, lub typowe CQB, więc to tylko niewielki wycinek całego szkolenia strzeleckiego/taktycznego.
Natomiast jednostki, których cykl szkolenia zakłada większy udział w walce na bliskich dystansach (taktyka czarna, niebieska itp.), korzystają, bądź zaczynają korzystać z systemów broni innych niż Beryl.

Do repliki mają być dostępne akcesoria z FB, co powinno gwarantować ich trwałość.

(Źródło: WMASG.pl)

Niebagatelne znacznie ma też działalność lobbingowa, ze to tak nazwę.
Wojsko po prostu trzeba przekonać, że jest mu potrzebny taki sprzęt, a biorąc pod uwagę jak ciężko idzie kruszenie betonu w bardziej elementarnych i oczywistych kwestiach, to w tym przypadku może być jeszcze ciężej. Na pewno jednak, gdy AEG Beryl dla WP okaże się nieprzydatny, to jego magazynowe zapasy wykupią maniacy, którzy od dawna czekają na replikę wz.96, a jeśli robi ja Ares, to można być pewnym, że było na co czekać.


Komentarzy: 3 do wpisu “TW Beryl”

  • Piotrek Says:

    Nie jestem fanem Beryla, to konstrukcja niosąca w sobie wszystkie zalety i wady szeroko pojętego systemu AK. Marna ergonomia i zatrzymanie zespołu zamkowego w przednim położeniu oraz cała geometria pochodząca z projektowanego pod koniec lat czterdziestych AK sprawia że nie jest to broń nowoczesna. Także amunicja 5,56 będąca u nas nowością po przystąpieniu do NATO – przez zarówno amerykanów jak np. niemców – jest uważana za niespełniającą wymogów współczesnego pola walki. Mimo aplikacji oszynowania w róznych wersjach – nie da się z tego zrobić broni XXI wieku (nie o to chodzi – w rezerwie jest MSBS). Co do repliki – dobrze że się pojawi, bardzo dobrze że polska firma współpracując z FB radom i Aresem tworzy dobrej jakości produkt. Na pewno zejście kilkuset szt jest pewne. Tu na wielki plus mocne materiały – wreszcie replika która może spaść i działać dalej! Temat broni treningowej tez obiecujący – tu najważniejszy jest shotstop po wystrzeleniu kul z maga – byłob dobrze wymusić na użytkowniku konieczność przeładowania broni po wymianie magazynka – bez tego marnie widzę możliwości treningowe – będzie to po prostu AEG w solidnej obudowie. Na polskim rynku sukces tego produktu jest pewny – poza krajem raczej nie…

  • Branzol Says:

    Nie jestem przekonany co do tego, ze to bedzie „krajowy sukces rynkowy”. 1890zł robi swoje.

  • Stephane Says:

    Hi Mayuran, Came to ur blog through Tamilmanam Nice info..I am wrkion in linux and i wanted to learn more abt Linux and wanted to do RHEL certification.Could u suggest me some books or links.Thanks!!Raji.

Zostaw odpowiedź

Preview: