wrz 30 2011

Survival kit.

Piotr "Wroobel" Wróblewski

W airsofcie są rzeczy, które bezdyskusyjnie są przydatne; są jednak również takie, których użycie w ciągu kilkugodzinnej strzelanki jest praktycznie cudem, a jednak ich noszenie ma swoje solidne uzasadnienie. Do takich elementów naszego ekwipunku należy survival kit, czy też jak kto woli puszka survivalowa.

Czytaj dalej…


wrz 27 2011

Łączność- o czym należy pamiętać, a o czym najczęściej zapominamy.

Konrad Pochodaj

Łączność- o czym należy pamiętać, a o czym najczęściej zapominamy.

Wyobraźcie sobie sytuację, że od kilku ostatnich godzin podążacie za wrogiem starając się go oflankować. Inne wasze grupy starają się przygotować zasadzkę kilka kilometrów dalej. Zmęczenie daje się we znaki, pogoda też nie odpuszcza, jednak kontynuujecie. Kilkanaście/kilkadziesiąt minut później zauważacie wroga zachodzącego Waszych ludzi, wtedy ktoś w nerwach puszcza komunikat o pułapce siejąc ogólną panikę tekstem w stylu: „ Uwaga, są z tyłu, są z tyłu, kryć się!” Komunikat pełen adrenaliny, niewyraźnego słownictwa, generalnie ciężki do załapania. Skutki? Wasi zdezorientowani ludzie zostają zabici, reszta grup pada na glebę nie wiedząc o co chodzi. To jest jeden ze skutków braku odpowiedniej komunikacji i zachowania pewnych procedur w czasie łączności.

Dziś, wpis traktujący o pewnych podstawach, które koniecznie należy znać podczas nadawania i odbierania komunikatów. Raczej nie będę się rozwodził na temat procedur dotyczących ewakuacji, wzywania nalotów, Bóg wie jakich wsparć, a skupię się na prostych rzeczach potrzebnych przeciętnemu airsoftowcowi na polu weekendowej walki.

Po pierwsze, identyfikujemy do kogo mówimy.

W tej części wpisu kryją się dwie rzeczy – identyfikowanie osoby wywoływanej lub osoby, do której komunikat będzie kierowany oraz istota kryptonimów. Jedno łączy się z drugim ale pamiętajmy, żeby przed wyjściem w teren nadać nazwy kodowe. Mogą być proste typu  „jedynka”, „dwójka”, „trójka”, i tak dalej. Mogą być bardziej rozbudowane w stylu „komando wilki alfa pięć pięć jeden” , ale w przypadku strzelań raczej nam to niepotrzebne. Ponadto, kryptonimy raczej nie powinny zdradzać kto jest po drugiej stronie odbiornika, żeby utrudnić przeciwnikowi identyfikację osobnika. W końcu w tym światku dobrze się znamy i wiemy czego możemy od siebie oczekiwać, prawda?

Więc, zaczynając nadawać najpierw wywołujemy kogoś, kto jest nam w danej chwili potrzebny powtarzając dwukrotnie jego nazwę, ot na przykład: „Jedynka, Jedynka”.

Po drugie, identyfikujemy kto mówi.

Jak już się dowiemy do kogo mówimy, trzeba podać informację kim jesteśmy. Czyli, wywołując jedynkę i przyjmując, że jesteśmy dwójką komunikat powinien wyglądać mniej więcej tak:  „Jedynka, jedynka, tu dwójka, zgłoś się.”

Wtedy wstępnie wywoływana osoba / grupa będzie wiedziała z kim ma do czynienia. Dlaczego wstępnie? A otóż dlatego, że ktoś może podłapać nasze nazwy i próbować się podszyć pod naszą osobę. Dlatego ważna jest kwestia uwierzytelnienia się. Można to zrobić poprzez podanie ustalonego wcześniej hasła i odpowiedzi, które polecam często zmieniać. Można się zidentyfikować również poprzez podanie liczby kontrolnej do dopełnień, różnic, itd. Nic Was tutaj nie ogranicza.

Po trzecie, podajemy komunikat.

Po udanej identyfikacji swoich na radiu możemy skupić się na puszczeniu w eter naszego komunikatu. Komunikat powinien być możliwie zwięzły, prosty i wyraźny, żeby nie można było go pomylić z czymś innym. Im mniej polemiki, tym lepiej.

Po czwarte, sprawdzamy poprawność i prosimy o potwierdzenie zrozumienia.

Dobrze jest zapytać o to czy komunikat „doleciał” i o to, żeby został potwierdzony/powtórzony w celu uniknięcia nieporozumień, pomyłek lub błędnej interpretacji.

Po piąte, spokój.

Należy pamiętać o tym, żeby podczas nadawanie komunikatów zachować spokój. Nie można ulec emocjom i sytuacji. Wtedy komunikat staje się niewyraźny, przez co niezrozumiany, co w konsekwencji doprowadzić może do nie udzielenia nam naszego wsparcia, prawda?

Po szóste, kończymy komunikat.

Jeżeli nie mamy już nic więcej do powiedzenia naszą wiadomość kończymy linijką „bez odbioru”. Możemy też umówić się na kolejny kontakt, o ile nie zrobiliśmy tego wcześniej. Tutaj chodzi bardziej o taktykę zieloną, w CQB komunikacja wygląda troszeczkę inaczej.

Mam nadzieję, że wpis ten zaznajomił Was z podstawami nadawania przez radio tak, żeby Wasze komunikaty zawsze docierały do odbiorcy.

Pozdrawiam!

Źródło zdjęć: Google.pl


wrz 26 2011

Ilu nas jest, czyli troche airsoftowej statystyki.

Piotr "Procent" Łopaciński

Czy zastanawialiście się ilu jest tak naprawdę w Polsce Maniaków Airsoftu? Na airsoftowy spis powszechny na razie nie ma co liczyć, aczkolwiek pewne statystyki można przytoczyć.

Czytaj dalej…


wrz 23 2011

Zabawy linowe

Konrad Pochodaj

Zabawy linowe

Często bywa tak, że wraz z naszym stażem w air sofcie zaczynamy poszukiwać nowych wrażeń z nim związanych. Odgrzebujemy ciekawe artykuły, szukamy szkoleń, wykorzystujemy nowy sprzęt. Jeśli chodzi o same nowe zabawy to zaczynamy bardziej angażować się w CQB, zwolennicy taktyki zielonej coraz dłużej zostają w lesie. Każdy znajdzie coś dla siebie. Dziś wpis o jednej z takich rozrywek, a mianowicie, o technikach linowych. Czytaj dalej…


wrz 20 2011

MSPO część II – zagranica

Piotr "Procent" Łopaciński

Jako, ze literka M w skrócie MSPO oznacza Międzynarodowy, to czas na relacje z zagranicznych atrakcji polskiego salonu. Była ich cała masa i nie zamykały się one bynajmniej w ramach Europy czy USA, bo. np. sporą i różnorodną ekspozycje przygotowały Indie. Zapraszam.

Czytaj dalej…


wrz 14 2011

Panie, a nie da się coś taniej?

Piotr "Procent" Łopaciński

Dzisiaj czas na kolejną porcje moich narzekań… o narzekaniu.
Jak wiadomo każdy Polak z założenia to cwaniak i kombinator, Polak wie lepiej (o nie, przepraszam, najlepiej!) i jest elastyczny na tyle, by być doraźnym specjalistą w tej dziedzinie, w której akurat jest taka potrzeba.
Ma to oczywiście widome przełożenie także w airsofcie, gdzie znajdziemy bez liku speców od kształtowania cen produktu. Czytaj dalej…


wrz 13 2011

MSPO 2011- część I – Polska

Piotr "Procent" Łopaciński

W Kielcach właśnie zakończył się kolejny Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego. Impreza reklamowana jako największy event tego typu w Europie Środkowej co roku ściąga wystawców nie tylko z Europy, ale i z całego świata. Chociaż ukierunkowany on jest na eleganckich panów w garniturach, ew. panów w mundurach z bogatymi pagonami, to  zwykły zjadacz chleba też może tam trochę zobaczyć, dotknąć, poznać. Zapraszam na fotorelacje z tego wydarzenia. Czytaj dalej…


wrz 6 2011

TW Beryl

Piotr "Procent" Łopaciński

Od paru tygodni polskie środowisko airsoftowe jest piorunowane informacjami o zbliżającej się premierze kbk wz.96 Beryl w wersji ASG.
Jednakże jakież było moje zdziwienie, gdy przeczytałem, że najpierw premiera odbędzie się na targach MSPO, a dopiero potem nastąpi airsoftowe/cywilne przedstawienie konstrukcji.
Powód? Jak czytamy na WMASG ma być to replika typu Training Weapon (TW). Jeśli takie coś przeszłoby na większą skalę w WP, to byłaby to chyba większa rewolucja i kruszenie betonu, niż koncepcja profesjonalizacji naszych sił zbrojnych.

Czytaj dalej…