USMC Dress Blues

Konrad Pochodaj

USMC Dress Blue

Wraz z rozwojem ekip rekonstrukcyjnych w Polsce, rozwija się posiadany przez rekonstruktorów sprzęt. Wzbogaca się on o różne „smaczki”, wyposażenie, którego normalnie ciężko uświadczyć na polu airsoftowej walki, pojawiają się oryginalne dodatki do broni oraz, niejednokrotnie, rekonstruktorzy zakupują mundury galowe i wyjściowe jednostek, które rekonstruują. Osobiście nie widzę w tym nic złego pod warunkiem, że nie paradują w tym na co dzień wmawiając ludziom, że są ot choćby żołnierzami Korpusu Piechoty Morskiej. Problemem jest to, że ot taki „rekonstruktor” bardzo często nie wie nawet jak odpowiednio umiejscowić naszywki oraz baretki na takim mundurze.

Dlatego dziś, mój artykuł będzie kręcił się wokół galowego munduru Piechoty Morskiej USA – Dress Blues.

Oczywiście istnieje wiele odmian, wariantów i kombinacji ów wyżej wymienionego munduru, jednak na potrzeby dzisiejszego artykułu skoncentruję się na wersji  B. Czym jest wersja B? Już opisuję poszczególne „wersje” USMC Dress Blues.

Dress Blues wersja „B” – składa się z granatowej marynarki ze stójką oraz białego pasa ze złotą klamrą, białej czapki, białej koszuli, niebieskich spodni, pary białych rękawiczek oraz czarnych butów i skarpetek. Na tej wersji Dress Blues zobaczymy medale noszone po lewej stronie klatki piersiowej. Po prawej stronie uświadczymy za to baretki przyznanych nagród. Nie nosi się odznak świadczących o umiejętnościach strzeleckich.

Dress Blues wersja „B” – praktycznie to samo co wersja „A” jednak z tą różnicą, że medale zastąpione są baretkami oraz znajdują się wyłącznie po lewej stronie klatki sierściowej. Możliwe jest założenie odznak świadczących o umiejętnościach/doświadczeniu strzeleckim.

- Dress Blues wersja „C” – praktycznie to samo co wersja „B” jednak z tą różnicą, że marynarkę zastępuje zapinana na guziki koszula z długim rękawem a rękawiczki oddają swoje miejsce krawatowi.  Odznaki i baretki nosi się na koszuli.

- Dress Blues wersja „D” –  i znów praktycznie to samo co wersja „B” ale koszula z długim rękawem ustępuje miejsca koszuli z krótkim rękawem bez krawatu.

Z powodu tego, że USMC Dress Blues uważany jest bardzo formalny strój, bardzo rzadko widuje się wersje „C” oraz „D”. Jeżeli już kogoś w niej widujemy to najczęściej są to osoby rekrutujące przyszłych Marines oraz służby ochrony Korpusu Piechoty Morskiej, które wersje „C” oraz „D” noszą podczas ciepłych dni. Ponadto, wersje „B”, „C” oraz „D” umożliwiają swobodne poruszanie się w nich poza terenem jednostki. Wersja „A” pozostaje „zarezerwowana” na pewne okazje.

A teraz słów kilka o tym co i jak na Dress Blues:

Kołnierz – przede wszystkim – na kołnierzu muszą pojawić się EGA, złote. Po sztuce na stronę. Oczywiście, żeby nie było łatwo, nie są to dwa takie same „znaczki”, jest lewy i prawy.

Klamry pasa – tutaj w zależności od stopnia pojawiają się różne klamry. Często widuje się rekonstruktorów, którzy naszyją sobie stopień sierżanta a klamra pokazuje co najwyżej starszego szeregowego.  Stopnie od E-1 do E-3 noszą czystą, gładką złotą klamrę. E-4 do E-6 noszą złotą klamrę z EGA, E-7 do E-9 złotą klamrę z EGA opasaną liśćmi.

Nakrycie głowy –  oczywiście na białej czapce noszonej do Dress Blues musi znaleźć się złote EGA, osobne, większe niż te znajdujące się na kołnierzu.

Stopnie – naszywane na ramionach, po jednym na stronie. Czerwono-złote. Często zdarza się, że ludzie mylą je z tymi używanymi w Alpha Dress.  Oczywiście nie dotyczy to oficerów.

Belki za lata służby – każda belka na mundurze żołnierza Korpusu Piechoty Morskiej to 4 lata służby, więc, analogicznie, jak zobaczymy kogoś z 3 belkami, oznacza to, że służy od 12 lat. Jest to bardzo ważne z racji tego, że jak np. 21-letni rekonstruktor naszyje sobie 4 takie belki to można paść ze śmiechu, przecież nie służy od 5-go roku życia, prawda?

Spodnie –  muszą mieć naszyty „krwawy pas” – czyli czerwona „obwódka” wzdłuż szwu.

Baretki – Wszystko z umiarem. Załóżmy, że mamy grupę rekonstruującą USMC z Faludży, młody koleś ubiera się w Dress Blues i wrzuca baretkę z Libanu. Prawdopodobnie nie był nawet wtedy jeszcze w planach rodziców, no ale on zapewne wie lepiej ;-)

To, co wymieniłem w tym wpisie to oczywiście największe mankamenty nękające rekonstruktorów. Można by napisać oddzielny wpis tylko na temat tego w jakich odległościach i pod jakimi kątami trzeba naszywać naszywki, belki oraz umieszczać baretki i odznaki.

Mam nadzieję, że będzie Wam łatwiej pomóc koledze albo poskładać własny Dress Blues.

Powodzenia!


Zdjęcia znaleziono na: http://1stmardiv.pl


Komentarzy: 3 do wpisu “USMC Dress Blues”

  • Tomek Says:

    Witam,
    nie wiem kiedy powstal ten artykuł ale jest bardzo pomocny, za co dziękuję. Mam pytanie w związku z tym czy wiesz gdzie można kupić lub uszyć replikę takiego munduru? Szukam od wielu miesięcy bez rezultatów. Jest oczywiscie możliwość zakupu oryginału w USA ale jest strasznie drogi. Będę wdzięczny za pomoc.

  • Tomek Says:

    Witam, podpisuje sie pod pierwszym komentarzem. Ja rowniez szukam repliki munduru galowego UMSC. Prosze o podpowiedź czy ktos ma takie cacka. Pozdrawiam

  • Jacek Says:

    posiadam dwie marynarki gabardynowe do munduru galowego USMC, rozmiary 38XL i 34S

Zostaw odpowiedź

Preview: