Amerykański pomnik w Chateau-Thierry

Konrad Pochodaj


Ostatnio była wycieczka do Belleau Wood, dziś, kontynuując moje wirtualne wycieczki zapraszam na wizytę w miejscowości Chateau-Thierry we Francji. Jest to miejsce, które mijamy po drodze do Belleau Wood. Podczas mojej podróży do Belleau, departament Aisne ukazał mi olbrzymi pomnik, wznoszący się na jednym ze szczytów otaczających miasto. Zdecydowałem się więc na postój i zapoznanie z tym miejscem.

Do pomnika dociera się jadąc pod dość stromą górę. Jeśli tylko chłodnica nie odmówi posłuszeństwa, dojeżdżamy do dość sporego parkingu tuż przed monumentem, który z jednej strony osłonięty jest pięknym parkiem, a z drugiej umożliwia zobaczenie panoramy miasta i pobliskich miejscowości.


Po wyjściu z samochodu możemy zobaczyć napis o niniejszej treści:

„Monument ten został wzniesiony przez Stany Zjednoczone Ameryki Północnej w celu upamiętnienia dokonań amerykańskich i francuskich żołnierzy, którzy służyli w tym regionie podczas Pierwszej Wojny Światowej. Monument wznosi się jako wieczny symbol przyjaźni i współpracy pomiędzy narodami Francji i Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.”

Jest to potwierdzenie więzi i przyjaźni Ameryki i Francji. Ponadto, tuż obok napisu widzimy dwa posągi trzymające się za ręce, które symbolizują Francję oraz USA.

Napis widnieje zarówno w języku francuskim i angielskim. Ok, to by było na tyle. Już wiecie co jest powiedzmy na „rewersie” monumentu.

Przód monumentu okryty jest Orłem, pod którym widnieje napis:

„Czas nie przyćmi chwały ich uczynków”

Można zobaczyć również mapę terenu, w którym toczyły się walki. Jeśli dobrze się przypatrzymy, bez problemu dostrzeżemy na ów mapie Belleau Wood. Niestety, nie jest to jedyny cmentarz w okolicy. Można powiedzieć, że region ten jest nimi wręcz usiany. Wracając jednak do monumentu, wznosi się on dumnie nad okolicą. A, byłbym zapomniał, mapa na pomniku pokazuje oczywiście poczynania amerykanów.

Tuż przy podstawie pomnika znajdujemy również odniesienia do miast takich jak Paryż, Chateau-Thierry, Reims czy Epernay. Ponadto, do monumentu można wejść z dwóch stron. Jedna z nich przeznaczona jest dla wszystkich anglojęzycznych odwiedzających, zaś druga, zaprasza tych, którzy znają rodzimy język francuzów. Obie tablice opowiadają historię, tego co miało tu miejsce przed laty:

 

Trzeba przyznać, że monument zapiera dech w piersiach w nocy. Jest on wówczas pięknie podświetlony i sprawia wrażenie jakby czuwał nad miastem i jego mieszkańcami. Jest to coś co trzeba w życiu zobaczyć.



Byłem tam ze trzy albo cztery razy, o różnych porach roku i bez względu na to, pomnik jest oblegany przez odwiedzających. Przyjeżdżają tam nie tylko „tubylcy” ale głównie obcokrajowcy. Można tam spotkać amerykanów służących w każdej ze służb amerykańskich sił zbrojnych. W sumie miło tak sobie z amerykanami pogadać.

Mam nadzieję, że wycieczka do Chateau-Thierry choć trochę Was zainteresowała. Zapraszam do czytania kolejnych artykułów z mojej podroży po Francji.

Tłumaczenie: Piotr Lorenc
Zdjęcia: Piotr Lorenc


Zostaw odpowiedź

Preview: