Wizyta w Muzeum WP. Fotorelacja

Piotr "Wroobel" Wróblewski

Jak każdy szanujący się chłopiec z prowincji, któremu zapachniała duża aglomeracja miejska odcinam się od wszelkiego rodzaju tanich i mało ambitnych sposobów spędzania wolnego czasu, a tym samym rozpoczynam długotrwały proces odchamiania mojej osoby. Pierwszym krokiem w ów procesie była wizyta w Muzeum Wojska Polskiego.

Jak każdy szanujący się chłopiec z prowincji, któremu zapachniała duża aglomeracja miejska odcinam się od wszelkiego rodzaju tanich i mało ambitnych sposobów spędzania wolnego czasu, a tym samym rozpoczynam długotrwały proces odchamiania mojej osoby.
Pierwszym krokiem w ów procesie była wizyta w Muzeum Wojska Polskiego.

Nie będę ukrywał, że historia sił zbrojnych naszego kraju na przestrzeni ostatnich kilkunastu wieków nie jest moją pasją, a muzeum odwiedziłem głównie ze względu na okresową wystawę dotyczącą historii polskich jednostek specjalnych oraz wojsk powietrzno- desantowych „Zanim uderzył GROM”. Nie będę opisywał co było w tej wystawie „fajnego” a co „niefajnego”, bo ma to taki sam sens jak chęć opisania wrażeń jazdy mustangiem z sześćdziesiątego szóstego roku; „nie dotkniesz, nie zrozumiesz”.

Mogę jednak wystawę ocenić, wyrazić swój subiektywny pogląd na nią.
Wszyscy, którzy czekają na westchnienia podziwu jeszcze sobie na nie poczekają, bowiem ( z całym szacunkiem dla wystawy i jej twórców ) mnie ona nie rusza. Może wynika to z faktu, że przez moje kilkuletnie obcowanie w kręgach militarnych wiele widziałem sprzętu, mundurów i innych militarnych gadżetów. Toteż kilka uzbrojonych po zęby manekinów nie robi na mnie większego wrażenia.
Jest jednak spora szansa, ze na kimś innym zrobi wrażenie ogromne, dlatego też poniższa fotorelacja ma charakter zachęcający do wizyty w muzeum przy Alejach Jerozolimskich.

Na koniec, moi drodzy czytelnicy, kilka zdjęć nie związanych bezpośrednio z wystawą „Zanim uderzył GROM”, ale przedstawiających rzeczy robiące na mnie dużo większe wrażenie.
Chodzi tu mianowicie o rzeczy funkcjonariuszy BOR odzyskane z miejsca katastrofy smoleńskiej czy elementy wyposażenia p.por. Bartosza Orzechowskiego.

Informacja dla skąpych:
Wejściówka do Muzeum WP: 10 pln
studenci- 50 % zniżki

Miłego oglądania.

źródło zdjęć: własne
autor: Magdalena Wojda


Komentarzy: 2 do wpisu “Wizyta w Muzeum WP. Fotorelacja”

Zostaw odpowiedź

Preview: