WE SCAR Open Bolt – magia otwartego zamka

Piotr "Procent" Łopaciński

Długie gazowe repliki WE, to konstrukcje, które są przez producenta udoskonalane dość często do kolejnych wersji rozwojowych.
Prezentowana dzisiaj replika jest najnowszym wcieleniem SCARa L, obecnego na rynku już przeszło 2 lata.

Tym razem inżynierowie z Wei Techa wprowadzili bardzo znamienną modyfikacje – zrezygnowano ze złotego cylindra, który ukazywał się po odciągnięciu suwadła, szpecąc wręcz replikę. Jednakże ten akt zdrowego rozsądku jest także aktem hipokryzji ze strony producenta.
Dlaczego? Gdy WE wchodziło na rynek z pierwszymi replikami z układem zamkniętym, to zarzekało się, że stosuje „złotą tuleje”, bo to rozwiązanie lepsze i spadek walorów estetycznych rekompensuje się  stabilniejszą pracą układu i dłuższą żywotnością części. Wedle tego więc, nowy SCAR jest gorszy od poprzedniego, bo strzela gorzej szybciej się psuje. Pytanie, czy rzeczywiście tak jest, czy jednak WE uznało, że miedzy układem otwartym a zamkniętym nie ma większych różnic.
Bez względu na to, zabawnym jest, iż producent wprowadza do swoich replik system, który wcześniej sam krytykował.

Sprawca całego zamieszania – system zamka otwartego:

WE SCAR Open Bolt
WE SCAR Open Bolt

Zewnętrznie SCAR prezentuje się świetnie, w mojej opinii produkt ten pod tym względem trzyma poziom analogicznej repliki elektrycznej z VFC.
Mimo, iż oglądałem replikę w kolorze czarnym, to widziałem też odmianę w tanie.
O ile czarne jest czarne i nie ma tutaj różnic miedzy producentami, to w wersji piaskowej są, i to ogromne.
Wg mnie replika WE kolorystycznie jest bliska z oryginałem, który miałem okazje zobaczyć swego czasu na targach MSPO.

SCAR WE z kolbą rozłożoną oraz złożoną na bok:

WE SCAR Open Bolt
WE SCAR Open Bolt

Broń ta została zaprojektowana dla strzelców zarówno prawo jak i leworęcznych.
Posiada obustronne: selektor ognia, zwalniacz magazynka, regulacje przeziernika, a rączka naciągu zamka ma możliwość łatwego przełożenia na drugą stronę korpusu.
Kolba regulowana jest w dwóch płaszczyznach – na długość oraz szerokość, oraz składana na bok.

Elementy funkcjonalne, zwraca uwagę obustronna możliwość regulacji horyzontalnej i wertykalnej przeziernika:

WE SCAR Open Bolt
WE SCAR Open Bolt

Gazowy SCAR posiada oznaczenia zgodnie z oryginałem.
Brakuje jedynie nazwy producenta – „FNH Belgium”.
Z ciekawostek warto wspomnieć, że częściowe rozłożenie do czyszczenia odbywa się bez użycia żadnych narzędzi.
Jeśli natomiast chcemy, np. wymienić lufę, to jedyne narzędzie jakie jest nam potrzebne – klucz typu torx, jest ukryte na końcu rury gazowej (podobnie jak w AEGu VFC).

Widoczne oznaczenia oraz częściowo rozłożony układ zamka suwadła oraz sprężyny powrotnej:

WE SCAR Open Bolt
WE SCAR Open Bolt

Przechodząc do opisu mechanizmów, trzeba stwierdzić, ze jak w każdej długiej replice gazowej WE, działają one bez zarzutu (przynajmniej od nowości).
Bardzo płynna praca bez zacięć i oporów, ale także bez luzów.
Wszystko sprawia wrażenie idealnie spasowanego, co jest trudniejsze do osiągnięcia przy systemie open bolt, który przynajmniej teoretycznie jest mniej stabilny. W wersji z zamkniętym zamkiem pojawiał się jednak problem ze zbyt dobrym spasowaniem.
Układ był niezwykle szczelny i posiadał naprawdę sporo uszczelek w zamku, przez co niestety, przy niskich temperaturach (czyli np. bo intensywnym strzelaniu serią), w wyniku zmiany twardości i objętości uszczelek, oraz szybką utratą smaru replika zaczynała się ciąć. Być może przy open bolcie taka sytuacja nie będzie miała miejsca.

Elementy układu wewnętrznego:

 

WE SCAR Open Bolt
WE SCAR Open Bolt
WE SCAR Open Bolt

Strzelanie z tego SCARa to sama przyjemność.
Kopnięcie na green gasie jest silnie akcentowane, przy serii replika miło lata w rękach utrudniając precyzyjne celowanie. Stabilność układu potwierdza się chociażby przez to, ze szybkostrzelność jest stała przez większą część magazynka, a sam gaz nie ucieka bokami.

SCAR WE to jedna z najtańszych, markowych, długich replik GBB.
Ciężko mi zrozumieć skąd tak niska cena, gdyż nie ustępuje ona niczym droższym odpowiednikom. W mojej opinii lepiej odwzorowywuje oryginał niż M’ki z WE. W dodatku sam SCAR to bardzo poręczna i ergonomiczna konstrukcja, o wiele przystępniejsza chociażby przy składaniu się do strzału od serii M4/M16. SCAR WE jest świetny, by od niego zacząć swoja przygodę z GBB, chociaż muszę zaznaczyć, że wg mnie GBB to zabawki tylko dla bardziej doświadczonych technicznie airsoftowców, ew. dla ludzi, którzy obcowali więcej z bronią palną niż z replikami.
Zapewne prędzej czy później zajdzie konieczność wymiany niektórych podzespołów, co jest normą w większości GBB, ale rynek customowych części do gaziaków się powiększa i można już kupić zamienniki o wiele lepszej jakości od oryginałów (jak chociażby te produkcji Ra-techa).


Komentarzy: 6 do wpisu “WE SCAR Open Bolt – magia otwartego zamka”

  • r' Says:

    „Być może przy open bolcie taka sytuacja nie będzie miała miejsca.”

    liczę na jakąś informację kiedyś o tym :P

  • Piotr "Procent" Łopaciński Says:

    Ja niestety posiadam tylko wersje ze złotym cylindrem i jak na razie nie śpieszno mi do kupna kolejnej, wręcz przeciwnie – swojego SCARa sprzedaje :).

  • Piotrek Says:

    No cóz…repliki GBB z WE uważam za w miarę bezawaryjne. Używam M4A1 v2, używałem SCAR L z drugiej fali – zatem obydwa w wersjach z mosiężnym cylindrem. Maja plusy i minusy. Ich wadą (jak wszystkich systemów GGB) jest wrażliwość na temperatury i problemy z hopupem i wynikajaca z tąd różna powtarzalność strzałów – są to typowe problemy dla wszystkich GBB. Dla osoby przyzwyczajonej do np. stabilnego i dobrze ustawionego AEG-a pierwszoligowego producenta – obsługa GBB jest innym światem – tu po prostu trzeba polubić sytuację polegającą często na dłuższym czasie przeglądu i regulowania repliki GBB od czasu jej czynnego użycia w akcji – tak to już jest…Zawsze twierdziłem że przyszłość realistycznego ASG jest w replice zasilanej elektrycznie, symulującej odrzut w odczuwalnej mocy minimum na poziomie GBB (zatem EBB to raczej klaskaczka..) z obowiązkowym zatrzymaniem pracy repliki na pustym magu – z odwzorowaniem realnej obsługi (tj. zatrzymanie zamka w przednim położeniu lub w tylnim z funkcją zwalniania go w przednie położenie – zależnie od systemu broni). niekoniecznie jestem zwolennikiem zasilania repliki z łusek – brak tej opcji dla mnie nie byłby problemem… Krok w dobrym kierunku zrobiło TM ale niska moc i kłopotliwy tuning sprawiły że na dzisiejsze czasy była to propozycja o efektywności raczej na poziomie CQB. Na początek drugiej dekady XXI wieku minimum to ok. 430-450 fps. Może doczekamy kiedyś takiej repliki…

  • kredyt bez bik Says:

    It is perfect time to make some plans
    for the future and it’s time to be happy. I’ve read this post
    and if I could I desire to suggest
    you some interesting things or suggestions.
    Maybe you can write next articles referring to this article.
    I wish to read more things about it!

  • endomorfik Says:

    dieta w sportach siłowych odgrywa niesłychanie duże znaczenie, niezależnie od tego nie ulega wątpliwości dział poświęcony suplementacji tudzież odżywkom. Powiemy Ci które suplementy naszej diety są w celu nas istotne, a które zbędne. Zaprezentujemy najlepsze ceny, doradzimy w każdej kwestii.

  • endomorfik Says:

    dieta w sportach siłowych odgrywa wybitnie duże znaczenie, nie licząc tego bezspornie wydział religijny suplementacji a odżywkom. Powiemy Ci które suplementy naszej diety są gwoli nas istotne, i które zbędne. Zaprezentujemy najlepsze ceny, doradzimy w każdej kwestii.

Zostaw odpowiedź

Preview: