M82A3 – nie próbuj tego w domu

Piotr "Procent" Łopaciński

Kolejna zabawka, która wpadła w moje ręce do głębszych oględzin, to prawie 1,5 metra broni. SW-02 firmy Snow Wolf, będący repliką M82A3.
Karabin – symbol, który jest żywą legendą półcalówek, pojawiał się w filmach i grach, kojarzy go każdy airsoftowiec czy gracz.
Do tej pory jego repliki były wyrobami hi-endowymi, z cenami dochodzącymi do parunastu tysięcy zł. Pojawiła się jednak dla nich alternatywa. Teraz można mieć chińskiego Barreta za cenę około średniej ceny markowego AEGa (pokroju rodziny M4/M16 czy AK). Warto?

Widziałem już wiele replik, które w pudełku były częściowo rozłożone, ostatnio np. M240, po to, by ich transport był łatwiejszy, po prostu by pudla były krótsze.
W przypadku Barreta nie ma o tym mowy, przez co wniesienie go do domu było nie lada wyzwaniem, by nie potrącić niczego zarówno na klatce schodowej, jak i co ważniejsze, w samym mieszkaniu. Czułem się co najmniej jakbym niósł drabinę.

Po otwarciu pudełka jest przed nami jeszcze sporo roboty.
Należy przykręcić dwójnóg, chwyt transportowy, zamontować lunetę na montaż, a całość na szynę. Jako, iż jest to wersja A3, to przez większość długości szczytu korpusu poprowadzona jest szyna montażowa, zgodna z MIL-STD-1913 (przynajmniej w teorii, ale o tym za chwilę).
Jednakże sama kolba repliki pochodzi z wersji A1, brak u niej (właściwej dla A3) regulowanej podpórki pionowej.

Barrett M82A3 SnowWolf

Barrett M82A3 SnowWolf

Dwójnóg mocujemy za pomocą dwóch dość sporych śrub, nie jest to więc operacja skomplikowana.
Chwyt transportowy przykręcamy za pomocą standardowego montażu na szynę.
Nie polecam jednak przenoszenia tej repliki za jego pomocą, gdyż śruba od montażu jest jednocześnie pinem blokującym chwyt przed wypadnięciem. Nacięcie w chwycie  nie jest dość pokaźne, więc ryzyko jego wyrobienia się po czasie oceniam na spore.
To dość irytujące, że producenci nie są w stanie w wielu replikach opracować pewnego chwytu transportowego, który przy ciężkich i dużych konstrukcjach bardzo ułatwia życie w polu.

Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf

Luneta, którą otrzymujemy w komplecie to porządny produkt (jak na chiński standard).
Światło 50mm, regulowane powiększenie 3-9x, podświetlany krzyż i klapki ochronne na sprężynkach (toporne, ale działają), to naprawdę więcej niż można było się spodziewać.
Do tego standardowy, wysoki montaż. Jak na razie wszystko cacy, ale tylko do czasu, gdy przykręcamy montaż na szynę.
Dokręcamy go mocno, by mieć pewność, że się nie obluzuje i… śruba nam się nie odkręci, ale przy odrobinie (nie)szczęścia cała luneta z montażem nam odpadnie, bo ma taki luz. Myślałem, ze może to kwestia wymiany pierścieni mocujących, ale dowiedziałem się, że sprawdzane były różne i na wszystkich występuje to samo.
Chwyt transportowy sieci za to bardzo pewnie, mimo iż montowany jest w analogiczny sposób.
To jednak zrozumiałe – montaż do chwytu jest integralną częścią zestawu z repliką, produkuje go Snow Wolf, a luneta jest dokładana opcjonalnie, jako produkt zewnętrzny.
Problem jest tym większy, ze luneta jest częścią korpusu, a nie autonomicznym elementem przykręcanym do body.
Co więc nam pozostaje? Ja na szybko dodałem pod montaż 2 gumowe podkładki i wszystko siedziało pewnie. Na pocieszenie mogę dodać, że egzemplarz, który dostałem pochodził z pierwszej serii paru replik, które dotarły do Gunfire. Producent zapewnia, ze kolejna partia będzie miała już poprawnie wykonaną, szerszą szynę.

Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf

Gdy w końcu udało się złożyć wszystkie elementy, widok całości robi wrażenie. To jest po prostu wielkie.
Natomiast w parze z wymiarami nie idzie waga, która wynosi 5,8 kg (bez lunety). Jest to ponad 2x mniej niż w wersji palnej. Wyczuwa się, ze ten Barret jest po prostu lekki. Czy to wada czy zaleta? Dla mnie wada, bo jak coś jest repliką, to powinno mieć zbliżone wymiary i wagę, by też mogło oddawać charakterystykę oryginału w szerszym zakresie.
Zaletą w stosunku co do tej wagi może być to, że osoby, którym Barret się podobał i chcą z niego korzystać nie muszą walczyć z przenoszeniem potwora o wadze 14 kg.
Tym bardziej, że zwiększenie wagi zapewne nie byłoby takie proste przy założeniu sensownego wyważenia, gdyż jako wiadomo najcięższym elementem jest lufa, przez co środek ciężkości broni przesuwa się na przód. W replice tak nie jest, bo lufa jest kawałkiem lekkiego alumium, a pewniej – ZnAlu.
Lufa stalowa zapewne znacząco podniosłaby cenę tej zabawki (oczywiście nie w wyniku proporcjonalnego podnoszenia ceny w stosunku do kosztów produkcji), a wiadomo, że cena (obecnie ok. 1500 zł), jest głównym atutem tej repliki.

Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf

Sama konstrukcja produktu Snow Wolf jest prosta do bólu, a zarazem wydaje się solidna (nawet niewymiarowa szyna opisana powyżej trzyma swą błędną szerokość idealnie na całej swojej długości :P), co nie jest łatwe w przypadku tak wielkich replik.
Jedynie dwójnóg ma pewne luzy, co może być irytujące. Uwagę może przykuć chwyt pistoletowy od M’ki. Nic w nim dziwnego, bo analogiczny znajduje się w oryginale.
Od M’ki jest  także selektor ognia w replice. Na tym podobieństwa z serią M4/M16 powinny się kończyć. ale czy tak jest w rzeczy samej?

Barrett M82A3 SnowWolf

Dostęp do całego wnętrza konstrukcji (tj. miejsca na baterie, lufy, gearboxa itp.) uzyskujemy przez wyciągniecie dwóch pinów znajdujących się przy kolbie i rozłożeniu repliki na 2 wielkie części.
To, co ukazuje się naszym oczom może zszokować nie jedna osobę. W środku bowiem jest praktycznie pusto. ogromną przestrzeń zajmuje jedynie gearbox… v.2 i kable, a docelowo także bateria w miejscu, gdzie zmieścilibyśmy chyba cała elektrownie.
Znów przy tej okazji mogę rzucić jedynie porównanie do skutera, który wygląda jak ścigacz.
Mając tak potężna ilość miejsca, aż prosi się, by zmieścić tam jakiś pancerny szkielet GB, a otrzymujemy dwójeczkę, która niestety do najtrwalszych nie należy.
We wnętrzu GB znajdujemy części znane z replik chińskich innych producentów, całkiem przyjemny zestaw, nawet do up-grade’u, jednakże dalej nie licujący z zewnętrznym wizerunkiem M82.
Nikt nie mówi, ze GB ver.2 pękają jak zapałki w każdym wypadku, ale oczywistym dla mnie jest, że taka replika jak Barret powinna być co najmniej mocno, jeśli nie ekstremalnie stuningowana, by chociaż trochę kompensować niewygody związane z jej wymiarami. Jeszcze jedna ciekawostka jest to, że replika posiada tryb full-auto.

Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf

Na pocieszenie mamy dużą ilość miejsca na baterie i możemy tam zmieścić naprawdę spory pakiet, tym bardziej jeśli zamówimy akumulator o customowym kształcie, który jeszcze bardziej pozwoli wykorzystać dostępną przestrzeń.
Lufa wewnętrzna ma oczywiście długość odpowiadającą najdłuższej ustandaryzowanej lufie do AEGa – 650 mm, a i tak kończy się daleko przed końcem lufy zewnętrznej.
W każdym razie przynajmniej ten element jest godny karabinu snajperskiego. Komora HU to natomiast standardowa konstrukcja dla rodziny M4/M16, metalowa, jednoczęściowa, co jest zaletą ze względu na jej uniwersalność i powszechność.

Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf

Wartym uwagi elementem jest magazynek.
Negatywnie trzeba ocenić jego wymiary – jest krótszy od swojego oryginalnego odpowiednika, co jest dość niezrozumiałym zabiegiem.
Jest to hi-cap i mimo swoich sporych wymiarów mieści stosunkowo niewiele kulek – 150.
Nie można tego jednak chyba uznać za jakąkolwiek wadę, bo dla repliki o takim charakterze i przeznaczeniu, to i tak nierealistycznie dużo.
Konstrukcyjnie magazynek ten to wielka, metalowa skorupa w kształcie oryginału, a w środku… bebechy od krótkiego hi-capa do M4/M16. Jest to właściwie rozwiązanie zagadki niepoprawnej długości skorupy maga.
Jako, że wsadzono tam wnętrzności innego magazynka, bez przeróbek, a hi-capa jak wiemy podkręca się pokrętłem w spodniej stronie magazynka, to długość samego maga musiała być taka, by można było  go podkręcać. Mimo wszystko uznaje, ze mniejszym złem byłoby zabudowanie pokrętła, zrobienie skorupy w odpowiednich wymiarach, a podkręcanie rozwiązać przez boczny otwór na wysokości osi pokrętła, oraz co za tym idzie, przez nakręcanie magazynka kluczykiem.
Możemy tylko liczyć na to, że pojawia się low/real/mid-capy do tej repliki w skorupach o poprawnych wymiarach.

Barrett M82A3 SnowWolf
Barrett M82A3 SnowWolf

Biorąc pod uwagę wszystkie plusy i minusy repliki, które wymieniłem powyżej nasuwa mi się parę wniosków.
Po pierwsze niezbędne i konieczne jest poprawienie szerokości szyny, to  irytująca wada obniżająca użyteczność repliki jako całości.
Jeśli ponad to, zostaną wypuszczone wymiarowe magazynki do tej repliki, to będzie ona świetną bazą do budowy świetnej repliki Barreta.
Bazą, bo jej niska cena sprawia, że opłacalne jest jej kupno, w celu gruntownej przebudowy (przynajmniej w mojej opinii). Nawet kwestia poprawnego wyważenia i masy konstrukcji nie jest tak skomplikowana, gdyż nie powinno być problemu z dorobieniem najdłuższego elementu lufy, np. ze stali.
Także ilość miejsca w środku repliki pozwala na wmontowanie tam czegoś innego niż GB ver 2.
Idealnym dla tej repliki wg mnie byłby układ gazowy (zasilanie gazowe a nie elektryczne), gdyż daje on dużo wiesze możliwości osiągania bardzo wysokich prędkości wylotowych kulki. Barret na pewno jest repliką dla pasjonatów, dlatego myślę, ze kupując go, wiele osób zdecyduje się na przeprowadzenie poważniejszych modyfikacji, na które replika Snow Wolfa się dobrze nadaje.


Komentarzy: 3 do wpisu “M82A3 – nie próbuj tego w domu”

Zostaw odpowiedź

Preview: