Przegląd świątecznych prezentów

Piotr "Procent" Łopaciński

Święta tuż tuż, prezenty już zapewne kupione, tak też i ja nie zamierzam poddawać dobrych pomysłów na podarki, po czasie.
Zrobiłem jedynie, w ramach ciekawostki, przegląd bardziej osobliwych aukcji na Allegro z zakresu szeroko pojętych militariów i airsoftu. Oto co możemy kupić w ten świąteczny czas.

Zacznę od tańszych zabawek, bowiem już za paręnaście zł możemy stać się właścicielami AK-47, oczywiście airsoftowego.
Zachęcić do kupna mają nas zapewne zdjęcia na aukcji, gdzie prezentowana jest sama „replika”, oraz jej potencjalny użytkownik. W tym wypadku w bluzie i kominiarce, ale na innych aukcjach dumnie pręży on swe mięśnie.
O dziwo same opisy są napisane raczej poprawnie i rzeczowo, co jest rzadko spotykane przy takich zabawkach.
Oczywiście podany zasięg repliki jest wzięty… no właśnie jak zwykle nie wiadomo skąd. Myślicie, że jak kupię sobie takie AK, to będę taki jak on?

Inna znaleziona replika, to już całkiem poważny sprzęt, bo markowa M’ka z ICSa, idealna, jak to możemy przeczytać w tytule aukcji, na „prezęt”.

Z rzeczy innych, za 550 zł możemy nabyć oryginalny spadochron z okresu NAMu, model T-7.
Także w lotniczym klimacie, za niecałe 300 zł do dostania jest zestaw przetrwania (survival kit), pilota US ARMY (nie USAF), mieszący się w niewielkim plecaku, w którym obok szeregu akcesoriów do rozpalania ognia, pił (m.in. piła do lodu), „żelaznej” racji żywnościowej, znajdziemy także koc termiczny i śpiwór. Jako, ze jest to produkt już dość stary, to zapewne więcej w nim wartości kolekcjonerskiej niż użytkowej.

Znalazłem też 2 modele nart wojskowych.
Narty używane w wojsku są zwykle ciekawe, ze względu na swoja uniwersalność, tzn. można je wykorzystywać zarówno do zjazdu jak i do narciarstwa biegowego, a ponadto są przystosowane do użycia z butami wojskowymi, a nie narciarskimi.
Za 150 zł możemy stać się właścicielami nart i kijków produkcji szwedzkiej, a za 1000 zł możemy nabyć narty radzieckie, datowane na rok 1940.

Ze sprzętu użytkowego, możemy nabyć w bdb cenie, 7-warstwowy zestaw odzieży chroniącej przed niekorzystnymi warunkami zewnętrznymi, począwszy od bielizny termoaktywnej, przez softshelle, a na kurtkach arktycznych kończąc. Zestaw amerykański, znany  też jako PCU, produkcji ORC za jedyne 1750 zł.
Rzeczywiście jest to „jedyne”, bo za sam lvl 5 trzebaa w Polsce zapłacić jakieś 800-900 zł. Dodatkowo sama aukcja opisana jest ciekawie: Polish soldiers are the best !!!brakuje im tylko sprzetu ale to mozecie nabyc u mnie ! Amerykanie maja najlepszy sprzet ale nie maja jaj i im sie czasami nudzi za rzadowe pieniadze:)

Jeśli jednak taka ilość odzieży, to dla nas zbyt mało, to za 120 zł możemy stać się posiadaczami 50 bluz mundurowych BW, co daje nam cenę 2,4 zł za sztukę.
Tak taniego flecktarna jeszcze nie widziałem.
Ale i to może być za mało, dlatego dla bardzo wymagających, są w ofercie ponad 4 t (tak, cztery tony)  odzieży brytyjskiej za  61 950 zł (sześćdziesiąt jeden tysięcy dziewięćset pięćdziesiąt złotych). W sam raz dla wielbicieli DPMa.

W cenie 4 razy niższej (czyli za cenę jednej tony DPMa) możemy stać się posiadaczami munduru radzieckiego, jednakże nie byle jakiego.
Jak możemy przeczytać na aukcji, to mundur generała Armii Czerwonej z parady zwycięstwa w roku 1945.

Za 3 razy niższą cenę niż powyższego munduru (czyt. 5 tys zł, jak ktoś już się zgubił), możemy zakupić polską żabkę zastępczą wz.19.
Żabka, to element oporządzenia przeznaczony do przenoszenia bagnetu, kawałek materiału parcianego i skóry, ewentualnie nit/śruba. Sam byłem rekonstruktorem, jednakże czasów zdecydowanie bardziej współczesnych i wiem ile mogą kosztować kolekcjonerskie rarytasy, jednak z takimi cenami za tak drobne rzeczy się jeszcze nie spotkałem.

Na koniec 2 elementy amerykańskiego sprzętu.
Można odnieść jednak nieodparte wrażenie, że ktoś przez przypadek do cen dopisał jedno zero. Straszliwe jest to, że najczęściej jednak żadnego przypadku w tym nie ma, a jeszcze straszniejsze to, że ludzie są w stanie tyle pieniędzy an takie rzeczy wydać.
Pierwsza znaleziona aukcja opisana jest jako „UMUNDUROWANIE USA”. Wchodząc na nią widzimy zdjęcie pana ubranego w sprzedawany komplet – kurtkę i spodnie w woodlandzie.  Nawet jak za woodlandowy komplet ECWCS to cena wysoka, jednakże to nic z tych rzeczy.
To niezwykle rzadki, niespotykany, niepraktyczny, brudzący… komplet przeciwchemiczny, którego średnia cena na Allegro to jakieś 100-150 zł.

Ostatni gadget, jaki udało mi się znaleźć, wystawiany jest przez sprzedawcę świetnie znanego wszystkim militarystom, głównie negatywnie.
Tym razem Pan A.M. oferuje nam śrubki (opisane w tytule jako „śróbki”) do hełmu ACH,  Jest to zwykła płaska śrubka i nakrętka mocująca zawieszenie w tym hełmie.
Widząc na zdjęciu 3 przedmioty, pomyślałem, że cena wyznaczona przez sprzedającego – 40 zł jest jakimś nieporozumieniem. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że 40 zł musimy zapłacić za jedną, a nie 3 śruby.
Cóż za niespotykana okazja, szkoda, że ma tylko 3 sztuki, po takiej cenie zakupiłbym cały karton…

Tym oto akcentem chciałbym zakończyć ostatni, przedświąteczny wpis i życzyć wszystkim czytelnikom naszego bloga udanych świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w dobrej atmosferze. Życzę także byście pod choinką znaleźli prezenty ciekawe, udane i trafione.

Źródło wszystkich zdjęć: Allegro.pl


Komentarzy: 3 do wpisu “Przegląd świątecznych prezentów”

Zostaw odpowiedź

Preview: