Idziemy na zakupy!

Piotr "Procent" Łopaciński

Jednym z najczęściej zadawanych mi pytań przez różne osoby, w kwestiach sprzętowych jest „gdzie to kupić?”.
Słyszę to praktycznie codziennie i czasami ciężko już odpowiadać na takie pytania, szczególnie, że do większości z nich można dopasować jeden schemat odpowiedzi. Tak więc dzisiaj postaram się opisać nieco tajniki taniego i sprawnego nabywania sprzętu, gównie będzie się to tyczyć oporządzenia, głównie oryginalnego, bo na tego typu gear można znaleźć największe okazje i często kupić go o wiele taniej od miernej jakości chińszczyzny.

Pierwsza, a zarazem chyba najbardziej kontrowersyjna zasada, która ja stosuje i jeszcze źle na niej wyszedłem brzmi „kupuj nie to, czego szukasz, nie to, czego potrzebujesz, ale to co jest tanio”.
Innymi słowy, nie przepuszczaj okazji, nawet jeśli nie planowałeś jakichś zakupów. Na czym to polega? Proste, znajdujemy (najczęściej na portalach aukcyjnych bądź na bazarach) produkt, którego cena jest bardzo niska w stosunku co do średniej i mimo iż nie planowaliśmy wcześniej go kupić, to podejmujemy decyzje o jego nabyciu tylko ze względu na cenę. Oczywiście nie chodzi o kupowanie rzeczy nam kompletnie nieprzydatnych, raczej o takie, z których korzystać będziemy, ale nie są obecnie dla nas „artykułami pierwszej potrzeby”.
Co nam to daje? Przede wszystkim możliwość sprzedania produktu po dużo wyższej cenie bezpośrednio po kupnie, bądź po jego eksploatacji. Zwykle nawet po np. roku używania, przy sprzedaży zarabiamy, czasem nawet sporo.
Przykłady z życia? Mnie udało się kupić HSG weesatcha, który po cenie producenta kosztuje 180$ (jakieś 550 zł), w Polsce widuje się go nie taniej niż 450, a na Allegro leżał za 255 zł. Plecak LBT, wg ceny producenta 388$ (1150 zł), także za 250 zł. Latarka Surefire, od producenta 250$ (niecałe 800 zł) za 300 zł. Przykłady można mnożyć, bo okazji jest naprawdę sporo. Tak więc albo mamy dobry i tani sprzęt i go użytkujemy, albo zarabiamy na jego sprzedaży. Żyć, nie umierać.

Gdzie kupować sprzęt? Są tak naprawdę 2 rodzaje miejsc, gdzie gear kupimy dobrze i tanio. Pierwsze, to portale aukcyjne, drugi to wszelkie militarne bazary.
Zaczynając od tego ostatniego, to często tego typu „targowiska” znajdziemy przy okazji zlotów pojazdów militarnych, rekonstrukcji bitew, pikników lotniczych itp.
Ludzie przyjeżdżają tam z całymi worami ciekawych przedmiotów, nie zawsze wiedząc co sprzedają. Poza tym zwykle sprzedawcy z chęcią się targują i mocno schodzą z ceny, szczególnie przy zakupie paru rzeczy. Ostatnia zaleta jest możliwość znalezienia naprawdę rzadkich rzeczy.

O wiele szerszą kategorią są portale aukcyjne – najwygodniejszy sposób kupowania. W Polsce praktycznie niepodzielnie w tej kategorii panuje Allegro, na świecie Ebay. Bez względu na to, z którego portalu korzystamy, warto posiadać podstawowe „zaplecze logistyczne”.

Bezwzględnym minimum jest posiadanie konta bankowego, najlepiej z obsługa rachunku przez Internet. Dodatkowo warto mieć kartę kredytową (nie płatnicza czy bankomatową), nie tyle po to, by ja zadłużać w przypadku braku funduszy, ale po prostu wiele sieciowych systemów płatności i usług wykorzystuje karty kredytowe i ułatwia to życie.
Ponadto warto założyć konto w systemie PayPal. Zasada działania jest dość prosta. Jeśli zdecydujemy się zrealizować transakcje przez PayPal (warunkiem jest to, że obie strony transakcji posiadają tam konto), to bezpośrednio po złożeniu dyspozycji „przelewu”, jego adresat dostaje informacje o wpływie pieniędzy na jego konto PayPal.
Jest to więc błyskawiczny sposób przekazywania pieniędzy, wszystko trwa parę minut, nawet w przypadku przelewów walutowych za granicę.
Właścicielem PayPala jest Ebay, więc od razu należy zaznaczać, że w przypadku kupowania przedmiotów na tym portalu, koniecznością właściwie jest posiadania konta PayPal. Dodatkowa zaleta systemu jest zintegrowanie go z kontem aukcyjnym, przez co nie dochodzi do sytuacji, w której przeciąga się termin oczekiwania na płatność. Kupujący nie może już stosować wymówki o tym, że jego przelew „wyszedł, ale nie doszedł”.
Dodatkowo Ebay posiada system ochrony kupujących, który refunduje straty, w razie oszustwa (ale tylko przy formie płatności PayPalem). Analogiczny system obsługi transakcji działa na Allegro pod nazwa „Płace z Allegro”

Trochę się o tym rozpisałem, ale chciałbym teraz dojść do sedna problemu.
Wiele osób boi się jak ognia kupowania za granicą. Niewyobrażalnym dla nich jest przeprowadzenie procesu ściągnięcia czegoś np. z USA.
Prawda jest taka, ze zarówno Ebay jak i PayPal mają swoje polskie wersje językowe, więc rejestracja i potem proces kupowania i zawierania transakcji są w pełni zrozumiałe.
Wymagana jest tak naprawdę niewielka znajomość angielskiego, do ew. drobnej wymiany korespondencji na temat kosztów przesyłki itp. Natomiast cała obsługa danej aukcji z poziomu portalu jest w pełni po polsku.

Dlaczego warto nieco się wysilić? Ano dlatego, że Ebay to nieporównywanie większy bazar militarny, gdzie sprzętu jest o wiele więcej niż w Polsce i oczywiście po o wiele lepszych cenach, czasami parokrotnie niższych niż w Polsce (średnio 2-3x taniej).
Nawet po dodaniu przesyłki i ew. cła okazje są duże. Dodatkowo są tam dostępne rzeczy, których w Polsce nie sposób znaleźć. Trafiają się też oferty sprzedaży hurtowej, czego u nas jest dość mało.

Zapomniałbym… często największą obawą przed kupowaniem za granicą są koszta wysyłki oraz czas przesyłania paczki.
Koszta wysyłki są prawie zawsze podane na aukcji, a często można też dogadać się ze sprzedającym na tańszą wysyłkę, proponując mu inna jej formę (USPS, czyli amerykańska poczta ma opcji wysyłki naprawdę dużo). Co do czasu przesyłki, to przykładowo z USA do Polski idzie tydzień, do nas dochodzi… po 2 tygodniach. Tak, to nie błąd. To także nie opieszałość naszej poczty, tylko „dbałość” Urzędu Celnego. Jednakże średnio paczka idzie 1-2 tygodnie. Rekordem była paczka ze sprzętem z Izraela, która doszła w 4 dni (wg daty ze stempla).

Tak więc kupowanie oryginalnego sprzętu może być tanie, jeśli tylko nieco się wysilimy i przełamiemy, bo gwarantuje Wam, ze po pierwszej udanej, międzynarodowej transakcji, znikną wszystkie wasze lęki i wątpliwości dotyczące tej formy zakupów.


Komentarzy: 2 do wpisu “Idziemy na zakupy!”

  • Piotrek Says:

    Rzeczywiście allegro nie ma startu szerokością oferty oraz dobrymi cenami – do Ebaya. Bardzo dobrym rozwiazaniem (zwłaszcza dla zakupów z USA)jest kupowanie przez znajomych z Irlandii/Anglii – ponieważ przesyłki tam są tańsze i szybsze. Nadto wielu oferentów niechętnie sprzedaje a zwłaszcza wysyła fanty do Europy Wschodniej, niestety realia są takie że nasza Ojczyzna nie jest zbyt znana za „wielką wodą”. Często koszt przesyłki jest główną składową ceny towaru – np. wiele elemantów wyposażenia US (używanych) można zakupić czasem za kilkanaście USD (bardzo tanie są używane elementy wyposażenia Molle oraz odzież – np. ACU – które u nas jest nadal w cenie)

  • Piotr "Procent" Łopaciński Says:

    Dlatego warto się zrzucać po parę osób na paczkę, jak na aukcji jest pare przedmiotów. Wtedy przesyłka wychodzi taniej. Warto też mieć kogoś w USA, bo wiele przedmiotów jest wysyłanych tylko do USA i zwykle są tańsze wtedy, bo mniej osób, siłą rzeczy je licytuje.

Zostaw odpowiedź

Preview: