wrz 28 2010

Ja, student Akademii Obrony Narodowej.

Piotr "Wroobel" Wróblewski

Matura zdana więc i studia wybrać musiałem.
Nie bez wątpliwości, wybór padł na wymieniony w tytule AON. Uczelnia wprawdzie nie gwarantuje studentom cywilnym  określonego stopnia wojskowego tak jak chociażby WSO we Wrocławiu, niemniej jednak uczelnią wojskową jest.
Myślę więc, że warto nieco przybliżyć jej strukturę i charakter, może za rok spotkam w dziekanacie któregoś z czytelników bloga, kto wie…

Czytaj dalej…


wrz 24 2010

Gry i zabawy z zasilaniem

Piotr "Procent" Łopaciński

Jest w replikach elektrycznych taki element, który nie występuje w palnych odpowiednikach.
Tak więc, by nasza replika nie tracił na realizmie należy sprawić by był niewidoczny. Mowa o akumulatorze, którym zasilamy nasza zabawkę.
Odwiecznym problemem maniaków, szczególnie tych, którzy up-grade’ują mocowo replikę, jest to, gdzie upchnąć baterie. Gdyż do uciągnięcia silniejszej sprężyny potrzebujemy  pakietu o większym napięciu, a często do tego dochodzi chęć zwiększenia jego pojemności, to często standardowe miejsca w replice na to przewidziane nie wystarczają. Co wtedy zrobić, by nasza „batka” nie wystawała szpecąc replikę?

Czytaj dalej…


wrz 21 2010

Poszukiwany serwisant replik ASG!

Konrad Pochodaj

Poszukujemy kandydata do pracy na stanowisku serwisanta replik ASG.

Czytaj dalej…


wrz 21 2010

Stając przed wyborem nowej ekipy.

Piotr "Wroobel" Wróblewski

Rozpoczynając nowy rozdział życia jakim są studia, zostałem zmuszony do zmiany miejsca mojego stałego pobytu na jedno z większych Polskich miast.
Biorąc pod uwagę niemożność czynnego uczestniczenia w życiu ekipy, do której obecnie należę, postanowiłem rozejrzeć się w sieci w poszukiwaniu teamu, z którym mógłbym się potencjalnie związać.
Korzystając z ogólnodostępnej bazy danych społeczności airsoftowych, przyjrzałem się bliżej niemałej liczbie różnorodnych ekip, zarówno tych ambitnych jak i tych zrzeszających niedzielnych „wysiewaczy kompozytu”.
Przyglądając się multimedialne profile tych grup, udało mi się wysnuć kilka, myślę, że dość ciekawych wniosków…

Czytaj dalej…


wrz 20 2010

L119 na niby

Piotr "Procent" Łopaciński

Dzisiaj krótko, takaż ciekawostka, która rzuciła mi się w oczy, przy przeglądaniu airsoftowych newsów.
Oto bowiem, firma LAW air soft ogłosiła wypuszczenie customowej repliki GBB. Bazować ma ona M’ce KJW/ TK i być replika L119A1.
Wielu Brytofili powinno zacierać na to ręce, gdyż to chyba pierwsze gazowe wcielenie „Diemaco dla UK”.
Można by jednak debatować, co skłoniło LAW Airsoft do nazwania repliki tak a nie inaczej, gdyż L’ki to ona nie przypomina. Do podobieństw zaliczyć można charakterystyczną lufę, dłuższa od tej znanej z M4A1 i o innym profilu. Brak natomiast innych charakterystycznych elementów, jak inny chwyt pistoletowy, czy kolba z masywną stopką.
Oczywiście elementy te są wymienne, ale odnieść można wrażenie, że ktoś się nie postarał. W dodatku ciekawym jest, iż wszystkie zdjęcia repliki wykonane są od strony wyrzutnika łusek, a brak zdjęć drugiej strony korpusu, gdzie powinny się znajdować oznaczenia.
Na chwilę obecną wysnuje jakże śmiałą tezę, iż tych trademarków tam nie ma, a na pewno nie są to oznaczenia L119.
Tak więc właściwie nie wiadomo o co chodzi, bo L’ka z Diemaco to raczej produkt dla konkretnej grupy odbiorców, którzy świetnie orientują się w jej konstrukcji i charakterystyce. Nie będą oni chcieli kupić repliki, która jest dużo droższa od wersji bazowej (550 euro), a niewiele się od niej rożni.

Poniżej link do newsa oraz zdjęcia.

http://www.airsoft-news.eu/comment.php?comment.news.4449


wrz 17 2010

Idziemy na zakupy!

Piotr "Procent" Łopaciński

Jednym z najczęściej zadawanych mi pytań przez różne osoby, w kwestiach sprzętowych jest „gdzie to kupić?”.
Słyszę to praktycznie codziennie i czasami ciężko już odpowiadać na takie pytania, szczególnie, że do większości z nich można dopasować jeden schemat odpowiedzi. Tak więc dzisiaj postaram się opisać nieco tajniki taniego i sprawnego nabywania sprzętu, gównie będzie się to tyczyć oporządzenia, głównie oryginalnego, bo na tego typu gear można znaleźć największe okazje i często kupić go o wiele taniej od miernej jakości chińszczyzny.

Czytaj dalej…


wrz 14 2010

Bezpieczeństwo przede wszystkim.

Piotr "Wroobel" Wróblewski

Dziś zostawmy na moment wszelkie okulary ochronne, hełmy, nakolanniki i inne elementy sprzętu. Chciałbym skupić się na podstawowych kwestiach związanych z militarnym bezpieczeństwem, czyli na odpowiedniej obsłudze broni i „broni”.

„Człowieku, asg to zabawki! Co to ma z bronią wspólnego?!”

Otóż ma wiele wspólnego.
Mimo iż zabić przy pomocy repliki asg jest wiele trudniej niż mając w dłoni ostre m16a4, to repliki należy traktować z taką samą ostrożnością jak broń palną. Jeżeli nie w całym zakresie procedur bezpieczeństwa, to przynajmniej  w podstawowych jego kwestiach jak unikanie palca na spuście i celowania w ludzi. Ku mojej uciesze coraz więcej jest osób praktykujących po airsoftowym strzelaniu procedury rozładowania i sprawdzenia jednostki „broni” tak samo jak ma to miejsce podczas prawdziwego strzelania.
Wiele razy zostałem zarzucony pytaniami, a częściej nawet agresywnymi zarzutami o to jaki w tym sens? Czy traktowanie czegoś, czemu w konstrukcji bliżej do zabawki niż do realnej broni z tak wielką ostrożnością i powagą nie jest lekko przesadzone?  Zdecydowanie nie!

Czytaj dalej…


wrz 9 2010

Heksakopter w cenie samochodu?

Piotr "Procent" Łopaciński

Madbull przedstawił w końcu finał projektu, o którym informował od dawna (m.in. już w marcu o lotach próbnych). To heksakopter (pojazd latający pionowego startu o 6 śmigłach o osi prostopadłej do ziemi).
Z uwagi na dużą stabilność zawisu pionowego, są one wykorzystywane jako platformy do kamer, czy aparatów, do wykonywania ujęć dostępnych do tej pory tylko ze śmigłowców.  Oczywiście jest to nazwa chyba zbyt prymitywna, by mogła osiągnąć sukces marketingowy (chociaż w pełni technicznie poprawna), więc dla wspólnego tworu Madbulla i Yong Jiou Labs (podobno siostrzanych firm) wymyślono w sumie niezbyt oryginalna nazwę UAV.

Czytaj dalej…


wrz 6 2010

Borne Sulinowo – inne spojrzenie

Piotr "Procent" Łopaciński

Po miesiącu „urlopu” wracam do pisania. Wśród paru wakacyjnych wyjazdów był jeden, o którym parę słów chciałbym naskrobać.

W przedostatni weekend sierpnia odbył się w Bornem Sulinowie (mam nadzieje, że ta forma odmiany w końcu jest poprawna :) ) już VII zlot pojazdów militarnych. Pełna nazwa wzbogacona jest jeszcze o prefiks „Międzynarodowy” i hasło „Gąsienice i podkowy”.
Nie do końca jednak chciałem pisać o samym zlocie (chociaż i o nim parę słów), ale ogólnie o Bornym (pozwolę sobie zapisywać nazwę miejscowości w takiej skrótowej formie) tak się składa, że brałem udział we wszystkich 7 edycjach sierpniowej imprezy oraz w dwóch majówkach airsoftowych tamże. Tak wiec można powiedzieć, że regularnie odwiedzam Borne i widzę po części jak to miasto się zmienia, oraz jak ewoluuje tamtejszy zlot pojazdów z roku na rok.
Czytaj dalej…


wrz 2 2010

Kiedy półśrodki nie dają rady…

Piotr "Wroobel" Wróblewski

W moim pierwszym artykule zatytułowanym „Prawie profesjonalni” poruszyłem kwestię stosunku jakości sprzętu oryginalnego do kopii. Starałem się pokazać, że sprzęt z niższej półki często może zastępować kontaktowe wyposażenie jednocześnie nie obniżając naszej zdolności bojowej zbyt mocno. Dziś artykuł o zgoła innym zabarwieniu.

W szafie z wyposażeniem każdego z nas są na pewno rzeczy, które spokojnie można zastąpić kopiami. Co stałby się gdyby zamiast kontraktowej kompasówki przypiąć kopię? Zapewne nic.
Są jednak elementy naszego wyposażenia, których zastąpić się nie da, a przynajmniej nie powinno.
Niestety życie pokazuje, że jest zupełnie odwrotnie. Ludzie noszą najwyższej jakości kamizelki i nawet najmniejsze ładownice kupują kontraktowe jednocześnie biegając w średniej jakości butach czy używając słabych kopii innych ważnych elementów wyposażenia. Co więc warto mieć dobrej jakości?

Czytaj dalej…