Polscy panikarze

Piotr "Procent" Łopaciński

Ostatnio świat airsoftowy obiegła wiadomość z USA. Karabinki GBB (przynajmniej te systemu AWSS) zostają w USA zakwalifikowane jako broń palna.
Jak zwykle czujni polscy Maniacy, w ciągu paru godzin są w stanie zbudować szereg teorii dotyczących tego newsa, obudować go własną ideologią, wyśmiać i podważyć zasadność takiej regulacji, a w końcu przepowiedzieć rychły zakaz sprzedaży replik w Polsce.
Ile jeszcze razy to się będzie powtarzać? Kiedy air softowi futurolodzy zamiast gadać głupoty, podejmą próbę namysłu nad jedną kwestią – dlaczego taki a nie inny zapis został wprowadzony? Czy może jest coś głębszego od „głupoty organów odpowiedzialnych” tudzież „durnej polityki”?

Postaram się tu krótko wytłumaczyć dlaczego podjęto takie decyzje i że w świetle amerykańskich regulacji prawnych to całkiem logiczne.
Takiej kwalifikacji replik dokonano po przeprowadzeniu testów mających na celu, najogólniej mówiąc, sprawdzić, czy M’kę WE (tą testowano) da się przerobić na broń palną.
Niestety, takie uogólnienie dość mocno zakrzywia rzeczywistość, gdyż pierwsze co się wszystkim kojarzy, słysząc takie słowa, to proces „jak naszą replikę, przy odrobinie umiejętności, wiedzy, odpowiednich narzędzi i materiałów przerobić na coś, co będzie strzelało wykorzystując ciśnienie spalanych gazów/amunicje prochową itp.” Nie do końca o to chodziło w tym eksperymencie.

Przeróbki samej repliki były bowiem dosyć niewielkie, w zdecydowanej części przełożono elementy palnej wersji, do repliki i tutaj polscy, air softowi specjaliści znowu nie mogli wytrzymać ze śmiechu. „Jaki sens ma przekładanie większości części i zostawianie szkieletu repliki? Przecież to irracjonalne!” Takie głosy dało się słyszeć, a raczej czytać na forach i w komentarzach.
Otóż nie moi drodzy. W USA bowiem, przynajmniej w sztandarowym przykładzie M’ek, numerowane i rejestrowane są tylko lower receivery, natomiast Upper receiver i wszystko co się z nim łączy, czyli cały front set, lufa, suwadło, zamek itp. można kupić bez większego problemu i wymieniać różne wersje do woli, mając tylko jeden Lower receiver (czyli faktycznie jedna sztukę zarejestrowanej broni).
W efekcie test wykonywany w USA nie miał na celu sprawdzenie, czy repliki gazowe da się przerobić na broń palną w prostej linii, ale czy przy pomocy takiej repliki da się stworzyć nierejestrowaną, a co za tym idzie nielegalną broń (w myśl amerykańskiego prawa).
Jak się okazało można, taka sprytnie poskładana hybryda oddała 3 strzały i to wystarczyło, by zakwalifikować repliki gazowe jako broń palną.

Tak wiec po raz kolejny okazuje się, ze nie wszystko jest takie, na jakie wygląda. Okazuje się też (jak zawsze), że nasi kochani Maniacy mają wrodzoną tendencje do panikowania i oceniania czegoś bez głębszego zastanowienia.
A na koniec, mała ciekawostka. Artykuł pisany przez człowieka „z zewnątrz”, na ten sam temat.  Jakość… oceńcie sami.

http://www.sfora.pl/Karabin-zabawka-zabija-jak-prawdziwy-Kazdy-moze-go-miec-a20206


Komentarzy: 10 do wpisu “Polscy panikarze”

  • cziman Says:

    Czyli powinni uznać upper recievera za broń. Bo z odpowiednimi przeróbkami da się oddać z tego strzał. Ba, sama lufa powinna być bronią, bo sprytny tokarz i z tego odpali .223 remmingtona.

    Mnie uczyli że elementy najtrudniejsze do wyprodukowania na dziko to lufa i magazynek.

  • Piotr "Procent" Łopaciński Says:

    No ale właśnie nie w tym rzecz. Chodzi o możliwość posiadania w pełni sprawnej, niezarejstrowanej broni. Takiej repliki nie trzeba przerabiać jako takiej, wystarczy włożyć do niej części, których kupno nie jest specjalnie ograniczane. Jak sobie przerobisz tak upper receiver, ze będzie można z niego oddać strzał, to tez będzie uznany za broń, poza tym, że będzie to tak naprawdę broń jednostrzałowa (chyba, że byś się w mocne przeróbki bawił).

  • Rexy Says:

    Piękna puenta: Natomiast płaszczyzna wyłącznie esadtetyczna zweaira się w tym jednym słowie: „wyłącznie”. Sam jednak nad wyraz sobie cenię literackość w płaszczyźnie estetycznej wyszukaną, taką chociażby, jaką w słowa ubiera Eustachy Rylski. Być może skleroza i wiek z czasem odwrf3cą w moim przypadku tę tendencję

  • http://www.ionicbathfootdetox.com/ Says:

    I vote 5 stars for SaraBear. It is very tragic when a 21 year old endures such a serious back injury. I know you have been fighting so hard to recover and be happy in spite of everything. I am glad your BF is such a support for you

  • http://www.modestochirooffices.com/ Says:

    Nameste. That is, “this is a Holy season for me, and in that spirit I am offering you a well wishing coming from my belief.”When I offer the same wishes to someone I know I tend to style it so that it fits both of our faiths. So, the Hindu co-worker gets a “Blessed Holiday”. He smiles and offers a blessing back knowing that I offer such wishes only during my holy season and not his. Further, I know he appreciates the fact that I am aware of his faith and that I offer those holiday wishes in a manner that allows him to share in the act.

  • http://www.pollexprint.us/ Says:

    Nice one Richard, your answer to my question, should I start sending my fund driving email today, seems to be very clear. Thank you for sharing this Love and Light Susie xxx

  • autoinsurance Says:

    That’s a posting full of insight!

  • http://www.oweninsuragency.com/ Says:

    Well if it was Palestinians and Israelis coming together to end the bullshit they got going on i would give 2 fucks but these are 2 grown as men beefing over music.

  • kreditkarte bargeld Says:

    Apprendre par l'extérieur ce qu'on fait dans ma boite : je pense définitivement qu'on bosse pour le même entreprise !Sinon ce qui est bien avec l'iPhone c'est que tu peux écrire ce billet pendant la réunion. Coooooool.

  • http://www./ Says:

    (videorosicata di Straker)"È un delirio a due che meriterebbe di essere trascritto e contiene una frase che implora di essere rimontata a ritmo techno" Quale sarebbe? Perché la scelta della frase più delirante è un'impresa ardua.

Zostaw odpowiedź

Preview: