15000$ za wskazanie fabryki produkującej repliki ASG

Konrad Pochodaj

Przydałoby Ci się trochę gotówki? Nie ma problemu – wystarczy, że doniesiesz Chińskiemu rządowi, gdzie znajduje się fabryka replik ASG.
Jest tylko jeden warunek – musisz być jej pracownikiem. Oczywiście Masz zagwarantowaną pełną anonimowość oraz amnestię – ponieważ praca w fabryce ASG jest oczywiście nie legalna…
W ten sposób Chiński rząd walczy z nielegalnym tam przemysłem AirSoftowym.

Czy 15000$ to duża kwota? Dla większości z nas jest to trochę grosza, jednak nie ma wielkiego „wow”.
W Chinach wygląda to „odrobinę” inaczej. Przeciętny pracownik takiej fabryki, zarabia ok. 50$ miesięcznie.
Łatwo policzyć, że nagroda 15000$ to około 300 pensji tegoż pracownika, co można przeliczyć na 25 lat pracy!!! To już jest coś.
Pozostaje pytanie, na ile skuteczne będą działania Chińskiego rządu.

Niepokoi fakt, że ostatnimi czasy coraz częściej słyszy się o zamknięciu kolejnej fabryki, o kolejnych utrudnieniach w handlu replikami ASG. Widać też determinację, z jaką Chiński rząd realizuje założony cel – tak wysoka nagroda jest tego najlepszym dowodem…
Ross podesłał nam plakat propagandowy, informujący o konsekwencjach nielegalnego handlu bronią oraz replikami broni.

Plakat anty ASG
Plakat propagandowy


Komentarzy: 3 do wpisu “15000$ za wskazanie fabryki produkującej repliki ASG”

  • Jakub'JustMarineCorps Says:

    Wygląda na to, że za parę lat na replikę trzeba będzie wydać co najmniej 1000zł – znikną chinole i wiodące marki będą podbijać ceny. Strach się bać. Z jednej strony dobrze, z drugiej – źle. Powód: wielu wartościowych ludzi nie będzie stać na ASG, zawęzi się grono jego miłośników (mam nadzieję, że raczej zabraknie, brzydko mówiąc debili i ludzi nieodpowiedzialnych niż ludzi rozsądnych.

  • Konrad Pochodaj Says:

    Uważam, że skoro jest na coś popyt to i sposoby na ominięcie restrykcji się znajdą.
    Jedno co pewne to to, że podskoczą ceny „chińskich” replik, ponieważ już teraz trzeba sporo wysiłku aby znaleźć kontakt i dokonać zakupu.
    Jeśli będzie jeszcze ciężej, będzie potrzeba więcej gotówki i czasu na „załatwienie” spraw co z pewnością przełoży się na cenę końcową replik.
    Jeśli chodzi o kwestię „zaporowości” ceny repliki do współczynnika „idiotów” na polu walki to (jak już zresztą pisałem w innym komentarzu do wpisu Procenta) uważam nie wyeliminuje ona problemu. Osoby źle postrzegające airsoft są zarówno wśród biedniejszych jak i zamożniejszych grupa społecznych więc nie tędy droga.

  • Łoś super Ktoś Says:

    Już wiem czemu nie mogę znaleźć w sklepach pewnej repliki…

Zostaw odpowiedź

Preview: