﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czuwaj! Czyli z ZHP kontakt bliski&#8230;</title>
	<atom:link href="http://blog.gunfire.pl/2010/01/27/czuwaj-czyli-z-harcerstwem-kontakt-bliski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.gunfire.pl/2010/01/27/czuwaj-czyli-z-harcerstwem-kontakt-bliski/?utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=czuwaj-czyli-z-harcerstwem-kontakt-bliski</link>
	<description>Z życia sklepu</description>
	<lastBuildDate>Sat, 31 Jul 2010 18:46:15 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Veal</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2010/01/27/czuwaj-czyli-z-harcerstwem-kontakt-bliski/comment-page-1/#comment-1686</link>
		<dc:creator>Veal</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 23:49:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1458#comment-1686</guid>
		<description>Nie chodziło mi o ukazywanie wyższości jakiejkolwiek organizacji nad inną - dlatego nie podałem do jakiej należę - a jedynie o utożsamianie wyrazu &quot;ZHP&quot;,&quot;ZHR&quot;, &quot;Zawiszacy&quot; czy jakiegokolwiek innego z &quot;harcerstwo&quot;. 

Sporo czasu zajęło nam odzyskanie zaufania w jednej ze szkół podstawowych, gdzie &quot;harcerze&quot; pobili ucznia. Dlatego tak uderza mnie brak rozróżnienia organizacji.

Zgodzę się, że to nie miejsce na dyskusje o różnicach, zaznacze tylko, że nie kończą się one na nazwie - jak ktoś wspomniał w toku dyskusji.

Opisałem moje doświadczenia w kontaktach z drużynami, oczywiście są w nich ludzie inni, kilku z nich jeździło z nami na obozy, jedna osoba z mojego środowiska była tam instruktorem. Ale jeszcze raz zaznaczę - opisuję MOJE doświadczenia z ZHP jako organizacją, los chciał, że nie były one zbyt przyjemne. 

Co do nie dostrzegania przezemnie wad mojej organizacji - oczywiście, że są i je widzę; ale spotkałem się z problemami innego rodzaju niż te omawiane w artykule i moim pierwszym komentarzu. Nie zgadzam się np. z metodą wędrowniczą w mojej chorągwi ale to nie miejsce, żeby o tym rozmawiać.

Pozdrawiam i czuwaj!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie chodziło mi o ukazywanie wyższości jakiejkolwiek organizacji nad inną &#8211; dlatego nie podałem do jakiej należę &#8211; a jedynie o utożsamianie wyrazu &#8222;ZHP&#8221;,&#8221;ZHR&#8221;, &#8222;Zawiszacy&#8221; czy jakiegokolwiek innego z &#8222;harcerstwo&#8221;. </p>
<p>Sporo czasu zajęło nam odzyskanie zaufania w jednej ze szkół podstawowych, gdzie &#8222;harcerze&#8221; pobili ucznia. Dlatego tak uderza mnie brak rozróżnienia organizacji.</p>
<p>Zgodzę się, że to nie miejsce na dyskusje o różnicach, zaznacze tylko, że nie kończą się one na nazwie &#8211; jak ktoś wspomniał w toku dyskusji.</p>
<p>Opisałem moje doświadczenia w kontaktach z drużynami, oczywiście są w nich ludzie inni, kilku z nich jeździło z nami na obozy, jedna osoba z mojego środowiska była tam instruktorem. Ale jeszcze raz zaznaczę &#8211; opisuję MOJE doświadczenia z ZHP jako organizacją, los chciał, że nie były one zbyt przyjemne. </p>
<p>Co do nie dostrzegania przezemnie wad mojej organizacji &#8211; oczywiście, że są i je widzę; ale spotkałem się z problemami innego rodzaju niż te omawiane w artykule i moim pierwszym komentarzu. Nie zgadzam się np. z metodą wędrowniczą w mojej chorągwi ale to nie miejsce, żeby o tym rozmawiać.</p>
<p>Pozdrawiam i czuwaj!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marek Jaros</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2010/01/27/czuwaj-czyli-z-harcerstwem-kontakt-bliski/comment-page-1/#comment-1669</link>
		<dc:creator>Marek Jaros</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 15:21:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1458#comment-1669</guid>
		<description>No proszę, proszę... Procent, nigdy się nie chwaliłeś swoją karierą w ZHP ;) A co do traumy Kondzia - niestety, bywa i tak... różne środowiska, różne sposoby prowadZenai i wychowywania, różne podejście (co też już zostało powiedziane). Ja na szczęście trafiłem inaczej - dlatego siedzę w tym po dziś dzień. A swoje dotychczasowe życie bez ZHP uznałbym za wybitnie ubogie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No proszę, proszę&#8230; Procent, nigdy się nie chwaliłeś swoją karierą w ZHP <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  A co do traumy Kondzia &#8211; niestety, bywa i tak&#8230; różne środowiska, różne sposoby prowadZenai i wychowywania, różne podejście (co też już zostało powiedziane). Ja na szczęście trafiłem inaczej &#8211; dlatego siedzę w tym po dziś dzień. A swoje dotychczasowe życie bez ZHP uznałbym za wybitnie ubogie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Konrad Pochodaj</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2010/01/27/czuwaj-czyli-z-harcerstwem-kontakt-bliski/comment-page-1/#comment-1667</link>
		<dc:creator>Konrad Pochodaj</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 14:53:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1458#comment-1667</guid>
		<description>I ja dorzucę swoje 3gr.
Osobiście bardzo źle odbieram harcerstwo, konkretnie ZHP, to za sprawą traumy z dzieciństwa :)
Otóż od dziecka marzyłem, żeby zostać harcerzem. Mundur, dyscyplina, honor - z tym kojarzyło mi się bycie harcerzem. Otóż będąc o ile pamiętam w 3 - 4 klasie SP, postanowiłem zapisać się do lokalnej drużyny (hufca czy jak to się tam nazywa). I tu legł w gruzach cały mój obraz dot. tej grupy. 
Rzeczywistość okazała się być zupełnie odmienna w porównaniu z dziecięcymi wyobrażeniami - picie na umór (dla dziecka z 3 klasy SP wydaje się to być czymś bardzo złym ;) wulgarność na każdym kroku, oszukiwanie gdzie się da no i &quot;druhowie&quot; których jedynym zajęciem na obozach było bajerowanie druhn ;)To bardziej przypominało zasadniczą służbę wojskową ;) 
A gdzie honor, gdzie prawdomówność, braterstwo, poczucie bycia częścią grupy? Po prostu masakra. Zrezygnowałem tak szybko jak się dało. 
Niestety, pomimo tego, że minęło kilkanaście lat od tego okresu, do dziś widząc zastępy harcerzy, na myśl nasuwają mi się tylko bardzo negatywne skojarzenia...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I ja dorzucę swoje 3gr.<br />
Osobiście bardzo źle odbieram harcerstwo, konkretnie ZHP, to za sprawą traumy z dzieciństwa <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Otóż od dziecka marzyłem, żeby zostać harcerzem. Mundur, dyscyplina, honor &#8211; z tym kojarzyło mi się bycie harcerzem. Otóż będąc o ile pamiętam w 3 &#8211; 4 klasie SP, postanowiłem zapisać się do lokalnej drużyny (hufca czy jak to się tam nazywa). I tu legł w gruzach cały mój obraz dot. tej grupy.<br />
Rzeczywistość okazała się być zupełnie odmienna w porównaniu z dziecięcymi wyobrażeniami &#8211; picie na umór (dla dziecka z 3 klasy SP wydaje się to być czymś bardzo złym <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  wulgarność na każdym kroku, oszukiwanie gdzie się da no i &#8222;druhowie&#8221; których jedynym zajęciem na obozach było bajerowanie druhn <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> To bardziej przypominało zasadniczą służbę wojskową <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
A gdzie honor, gdzie prawdomówność, braterstwo, poczucie bycia częścią grupy? Po prostu masakra. Zrezygnowałem tak szybko jak się dało.<br />
Niestety, pomimo tego, że minęło kilkanaście lat od tego okresu, do dziś widząc zastępy harcerzy, na myśl nasuwają mi się tylko bardzo negatywne skojarzenia&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr &#34;Procent&#34; Łopaciński</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2010/01/27/czuwaj-czyli-z-harcerstwem-kontakt-bliski/comment-page-1/#comment-1665</link>
		<dc:creator>Piotr &#34;Procent&#34; Łopaciński</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 13:09:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1458#comment-1665</guid>
		<description>No, to się zaczyna. Mnie się zdawało, że im ktoś dojrzalszy i im dłuższy ma staż w organizacji, tym dalej mu do mówienia o tym, że jego organizacja jest lepsza od innych. W tym momencie jest to wręcz hipokryzja, bo wątpię, by będąc parę lat w jakiejś organizacji, nie dostrzegać jej wad i zalet (a jak czytamy, kolega jest w organizacji 11 lat). Sam od 9 lat należę do ZHP i mogę o Związku powiedzieć dużo dobrego i dużo złego, tyle samo złego i dobrego mogę powiedzieć o ZHR (niestety, z innymi organizacjami miałem za mało do c czynienia, by coś o nich powiedzieć), jak na moje doświadczenia. Wniosek powinien być taki sam, jak już przedstawił Marek - ile środowisk, tylko form pracy i zaangażowania. Widziałem w obu Związkach środowiska, które tolerowało picie alkoholu czy palenie papierosów, które odchodziły od metodyki harcerskiej, z nie do końca udanymi skutkami, które robiły wiele innych rzeczy, które mogły być dla innych negatywne w odbiorze. I co? I nic, bo spotykałem także wielu pozytywnych harcerzy z innych organizacji, których nie interesowała przepychanka o wyższość jednych nad drugimi, wszyscy jesteśmy harcerzami i powinniśmy szukać tego co nas łączy, a nie co dzieli. 

Ty widziałeś obóz ZHP z prądem i kanadyjkami w namiotach, ja nigdy na takim nie byłem, a jeżdżę praktycznie co rok od 2001 roku. 

Co do samego artykułu Wroobla, to niestety harcerstwa nie zrozumie się do końca, nie będąc w nim. Chodzi głównie o obrzędowość, zwyczaje i budowanie klimatu. Wartości i postacie często mitologizuje się wręcz, szczególnie dla młodszych pionów, by wyrobić w nich świadomość obywatelską i wzory harcerskiego zachowania czy postępowania, na kolejnych szczeblach wiekowych jednak poddaje się krytyce niektóre aspekty i zastanawia także nad tym, co i gdzie było źle, czy bohaterskie czyny nie były czasem okupione działaniami nieharcerskimi, chociażby w imię wyższych wartości? 

Tak wiec jeszcze raz, skupiajmy się na tym co nas łączy a nie dzieli. Bo rywalizacja miedzy organizacjami jest niedojrzała i raczej nie przystoi harcerzowi...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No, to się zaczyna. Mnie się zdawało, że im ktoś dojrzalszy i im dłuższy ma staż w organizacji, tym dalej mu do mówienia o tym, że jego organizacja jest lepsza od innych. W tym momencie jest to wręcz hipokryzja, bo wątpię, by będąc parę lat w jakiejś organizacji, nie dostrzegać jej wad i zalet (a jak czytamy, kolega jest w organizacji 11 lat). Sam od 9 lat należę do ZHP i mogę o Związku powiedzieć dużo dobrego i dużo złego, tyle samo złego i dobrego mogę powiedzieć o ZHR (niestety, z innymi organizacjami miałem za mało do c czynienia, by coś o nich powiedzieć), jak na moje doświadczenia. Wniosek powinien być taki sam, jak już przedstawił Marek &#8211; ile środowisk, tylko form pracy i zaangażowania. Widziałem w obu Związkach środowiska, które tolerowało picie alkoholu czy palenie papierosów, które odchodziły od metodyki harcerskiej, z nie do końca udanymi skutkami, które robiły wiele innych rzeczy, które mogły być dla innych negatywne w odbiorze. I co? I nic, bo spotykałem także wielu pozytywnych harcerzy z innych organizacji, których nie interesowała przepychanka o wyższość jednych nad drugimi, wszyscy jesteśmy harcerzami i powinniśmy szukać tego co nas łączy, a nie co dzieli. </p>
<p>Ty widziałeś obóz ZHP z prądem i kanadyjkami w namiotach, ja nigdy na takim nie byłem, a jeżdżę praktycznie co rok od 2001 roku. </p>
<p>Co do samego artykułu Wroobla, to niestety harcerstwa nie zrozumie się do końca, nie będąc w nim. Chodzi głównie o obrzędowość, zwyczaje i budowanie klimatu. Wartości i postacie często mitologizuje się wręcz, szczególnie dla młodszych pionów, by wyrobić w nich świadomość obywatelską i wzory harcerskiego zachowania czy postępowania, na kolejnych szczeblach wiekowych jednak poddaje się krytyce niektóre aspekty i zastanawia także nad tym, co i gdzie było źle, czy bohaterskie czyny nie były czasem okupione działaniami nieharcerskimi, chociażby w imię wyższych wartości? </p>
<p>Tak wiec jeszcze raz, skupiajmy się na tym co nas łączy a nie dzieli. Bo rywalizacja miedzy organizacjami jest niedojrzała i raczej nie przystoi harcerzowi&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: AdamJ12</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2010/01/27/czuwaj-czyli-z-harcerstwem-kontakt-bliski/comment-page-1/#comment-1664</link>
		<dc:creator>AdamJ12</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 13:05:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1458#comment-1664</guid>
		<description>Witam. A ja jestem harcerzem z ZHP i nie widzę powodów by ze względów kosmetycznych zmieniać nazwy z harcerstwa na ZHP i odwrotnie. No chyba, że mamy równych i równiejszych harcerzy. Wydaje mi się ZHP, ZHR, czy Zawiszacy (oraz inne mniejsze organizacje harcerskie) mają na celu prace z młodzieżą i wszyscy są harcerzami. Pracowałem z młodzieżą od harcerzy do wędrowników i każdy z tych przedziałów różni się pod względem metody prowadzenia zajęć. Faktycznie do najmłodszego pionu trzeba mieć najwięcej nerwów. Nie można jednak wyrabiać sobie zdania na temat wszystkich harcerzy (czy też ZHP) po jednym tylko spotkaniu. Często jest tak, że obrzędowość, zabawy, pląsy itp. czy inne formy spędzania wolnego czasu budzą u osób nie związanych z harcerstwem uśmiech na twarzy :). Trzeba z takimi ludźmi trochę poprzebywać by ich zrozumieć, najlepiej w swojej grupie wiekowej.
 
Co do prądu, ToyToy, bieżącej wody, murowanej kuchni, to są to udogodnienia które niekoniecznie są niezbędne na obozie, ale przeważnie są to bazy harcerskie, które posiadają takie zaplecze. A bazy są jednym z rozwiązań dla drużynowych, którzy chcą zrobić obóz dla drużyny, ale zwyczajnie nie mają czasu by wszystko załatwiać (sanepid, straż pożarna, nadleśnictwo, kuratorium oświaty, po prostu bieg z przeszkodami), bo pracują i maja dużo innych obowiązków. Nie każdy drużynowy to nauczyciel z wolnym w wakacje :). A co do jeansów przy warcie, hmm. W regulaminie mundurowym jest napisane, że drużyna powinna posiadać spodnie w tym samym kolorze, najlepiej ciemnym, na pasek. No chyba, że przy wartach są jakieś odstępstwa. A co do latryn to chyba ich posiadanie na obozie jest zabronione prawnie przez sanepid. Stąd wykwit śmierdzących toy toyi :).
 
Szacun dla wszystkich drużynowych, instruktorów i harcerzy, którzy chcą działać i prowadzić drużyny. Jest to nie lada wyzwanie, szczególnie ze wszystko to jest wolontariat.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam. A ja jestem harcerzem z ZHP i nie widzę powodów by ze względów kosmetycznych zmieniać nazwy z harcerstwa na ZHP i odwrotnie. No chyba, że mamy równych i równiejszych harcerzy. Wydaje mi się ZHP, ZHR, czy Zawiszacy (oraz inne mniejsze organizacje harcerskie) mają na celu prace z młodzieżą i wszyscy są harcerzami. Pracowałem z młodzieżą od harcerzy do wędrowników i każdy z tych przedziałów różni się pod względem metody prowadzenia zajęć. Faktycznie do najmłodszego pionu trzeba mieć najwięcej nerwów. Nie można jednak wyrabiać sobie zdania na temat wszystkich harcerzy (czy też ZHP) po jednym tylko spotkaniu. Często jest tak, że obrzędowość, zabawy, pląsy itp. czy inne formy spędzania wolnego czasu budzą u osób nie związanych z harcerstwem uśmiech na twarzy <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Trzeba z takimi ludźmi trochę poprzebywać by ich zrozumieć, najlepiej w swojej grupie wiekowej.</p>
<p>Co do prądu, ToyToy, bieżącej wody, murowanej kuchni, to są to udogodnienia które niekoniecznie są niezbędne na obozie, ale przeważnie są to bazy harcerskie, które posiadają takie zaplecze. A bazy są jednym z rozwiązań dla drużynowych, którzy chcą zrobić obóz dla drużyny, ale zwyczajnie nie mają czasu by wszystko załatwiać (sanepid, straż pożarna, nadleśnictwo, kuratorium oświaty, po prostu bieg z przeszkodami), bo pracują i maja dużo innych obowiązków. Nie każdy drużynowy to nauczyciel z wolnym w wakacje <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . A co do jeansów przy warcie, hmm. W regulaminie mundurowym jest napisane, że drużyna powinna posiadać spodnie w tym samym kolorze, najlepiej ciemnym, na pasek. No chyba, że przy wartach są jakieś odstępstwa. A co do latryn to chyba ich posiadanie na obozie jest zabronione prawnie przez sanepid. Stąd wykwit śmierdzących toy toyi <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Szacun dla wszystkich drużynowych, instruktorów i harcerzy, którzy chcą działać i prowadzić drużyny. Jest to nie lada wyzwanie, szczególnie ze wszystko to jest wolontariat.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marek Jaros</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2010/01/27/czuwaj-czyli-z-harcerstwem-kontakt-bliski/comment-page-1/#comment-1663</link>
		<dc:creator>Marek Jaros</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 12:14:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1458#comment-1663</guid>
		<description>Stawiam, że kolega Veal ma na myśli ZHR, a więc Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej (czy dla niektórych purystów językowych - Rzeczypospolitej).

Ale z kolegą nie do końca mogę się zgodzić, sam bowiem pełnię w jednej z drużyn ZHP funkcję instruktorską i wcale tak to - u mnie - nie wygląda. Tak naprawdę wszystko zależy od danego środowiska. Sam również niejednokrotnie podobne pokazy prowadziłem i z autorem wpisu muszę się zgodzić co do zachowania, nazwijmy to po imieniu, dzieciaków. Ale jak autor stwierdził: to samo robiłyby wszystkie dzieci w tym wieku. Dlatego też sam od owych dzieciaków odszedłem kawałek czasu temu i przerzuciłem się w 100% na pion wędrowniczy (dla niezorientowanych, 16+ - u mnie głównie ludzie w wieku +/- 20 lat). Tu sprawa wygląda inaczej, ze względu na samą dojrzałość ludzi.

Co do patosu, podniosłości itp. to tak - racja. Dlatego mnie niektórzy nie lubią, bo lecę standardem &quot;mniej gadania, więcej działania&quot;. Ale to już zależy od instruktora/prowadzącego.

Zaś co do kwestii &#039;gdzie jest lepiej?&#039; i porównywania ZHP z ZHR, to ja proszę, darujmy to sobie... takich dyskusji były już dziesiątki, setki i tysiące. I nie ma sensu poruszać tematu w gronie ludzi, którzy historii ZHP i ZHR oraz kwestii podziału organizacji nie znają.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Stawiam, że kolega Veal ma na myśli ZHR, a więc Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej (czy dla niektórych purystów językowych &#8211; Rzeczypospolitej).</p>
<p>Ale z kolegą nie do końca mogę się zgodzić, sam bowiem pełnię w jednej z drużyn ZHP funkcję instruktorską i wcale tak to &#8211; u mnie &#8211; nie wygląda. Tak naprawdę wszystko zależy od danego środowiska. Sam również niejednokrotnie podobne pokazy prowadziłem i z autorem wpisu muszę się zgodzić co do zachowania, nazwijmy to po imieniu, dzieciaków. Ale jak autor stwierdził: to samo robiłyby wszystkie dzieci w tym wieku. Dlatego też sam od owych dzieciaków odszedłem kawałek czasu temu i przerzuciłem się w 100% na pion wędrowniczy (dla niezorientowanych, 16+ &#8211; u mnie głównie ludzie w wieku +/- 20 lat). Tu sprawa wygląda inaczej, ze względu na samą dojrzałość ludzi.</p>
<p>Co do patosu, podniosłości itp. to tak &#8211; racja. Dlatego mnie niektórzy nie lubią, bo lecę standardem &#8222;mniej gadania, więcej działania&#8221;. Ale to już zależy od instruktora/prowadzącego.</p>
<p>Zaś co do kwestii &#8216;gdzie jest lepiej?&#8217; i porównywania ZHP z ZHR, to ja proszę, darujmy to sobie&#8230; takich dyskusji były już dziesiątki, setki i tysiące. I nie ma sensu poruszać tematu w gronie ludzi, którzy historii ZHP i ZHR oraz kwestii podziału organizacji nie znają.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr "Wroobel" Wróblewski</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2010/01/27/czuwaj-czyli-z-harcerstwem-kontakt-bliski/comment-page-1/#comment-1660</link>
		<dc:creator>Piotr "Wroobel" Wróblewski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 11:55:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1458#comment-1660</guid>
		<description>Veal, artykuł jest o mojej styczności z konkretnymi ludźmi, nie mam możliwości poznać struktury każdej grupy harcerzy. W twojej grupie może to wyglądać inaczej, lepiej, w innych natomiast jeszcze gorzej niż ja to opisałem. Poza tym artykuł jest moją subiektywną oceną, gdyby idealnie i obiektywnie rozważył wszelkie plusy i minusy takiej organizacji to zapewne byłby nudny ( o ile juz nie jest ;) ).

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Veal, artykuł jest o mojej styczności z konkretnymi ludźmi, nie mam możliwości poznać struktury każdej grupy harcerzy. W twojej grupie może to wyglądać inaczej, lepiej, w innych natomiast jeszcze gorzej niż ja to opisałem. Poza tym artykuł jest moją subiektywną oceną, gdyby idealnie i obiektywnie rozważył wszelkie plusy i minusy takiej organizacji to zapewne byłby nudny ( o ile juz nie jest <img src='http://blog.gunfire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ).</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Konrad Pochodaj</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2010/01/27/czuwaj-czyli-z-harcerstwem-kontakt-bliski/comment-page-1/#comment-1658</link>
		<dc:creator>Konrad Pochodaj</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 11:26:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1458#comment-1658</guid>
		<description>Zmienione zgodnie z Twoja prosba. Czy moglbys napisac cos wiecej na temat organizacji o krorej piszesz?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zmienione zgodnie z Twoja prosba. Czy moglbys napisac cos wiecej na temat organizacji o krorej piszesz?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Veal</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2010/01/27/czuwaj-czyli-z-harcerstwem-kontakt-bliski/comment-page-1/#comment-1657</link>
		<dc:creator>Veal</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 10:54:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1458#comment-1657</guid>
		<description>^ Przepraszam za błędy ale pisałem w pośpiechu a nie można edytować.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>^ Przepraszam za błędy ale pisałem w pośpiechu a nie można edytować.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Veal</title>
		<link>http://blog.gunfire.pl/2010/01/27/czuwaj-czyli-z-harcerstwem-kontakt-bliski/comment-page-1/#comment-1656</link>
		<dc:creator>Veal</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 10:53:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.gunfire.pl/?p=1458#comment-1656</guid>
		<description>Od 11 lat jestem harcerzem innej niż ZHP organizacji i polecam się nie zniechęcać, gdyż &quot;u nas&quot; sprawa wygląda inaczej.

Mówie tu przede wszystkim o mentalności ludzi, karności i tym co możnaby nazwać zawrtością dawnego harcerstwa w harcerstwie.

Podcza gdy w odwiedzonym przeze mnie obozie ZHP znajdował się prąd w namiotach, posiłki przygotowywane były w murowanej kuchni, a za namiotami pełnymi od kanadyjek ustawiono toitoi&#039;e - u nas zarówno kuchnia, jadalnia, latryny, prycze zbudować musimy sami.

Podczas uroczystości wrześniowych, obok wystawionej przez nas pod pomnikiem warty w pełnym umundurowaniu, pojawiły się 2 osoby z ZHP ubrane w jeansy, spóźnione, bez znajomości musztry zajmując miejsce.

Czemu o tym wspominam? Żeby pokazać, że gdzie indziej ludzie chcą działać, ale nie rozumiejąc działania jako formę rozrywki czy picie alkoholu na zbiórkach.

Mogę wymienić jeszcze wiele różnic... Ale polecam zapoznać się na własne oczy z innymiorganizacjami. 

Proszę o zmiane wyrazu &quot;harcerstwem&quot; w tytule na &quot;ZHP&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od 11 lat jestem harcerzem innej niż ZHP organizacji i polecam się nie zniechęcać, gdyż &#8222;u nas&#8221; sprawa wygląda inaczej.</p>
<p>Mówie tu przede wszystkim o mentalności ludzi, karności i tym co możnaby nazwać zawrtością dawnego harcerstwa w harcerstwie.</p>
<p>Podcza gdy w odwiedzonym przeze mnie obozie ZHP znajdował się prąd w namiotach, posiłki przygotowywane były w murowanej kuchni, a za namiotami pełnymi od kanadyjek ustawiono toitoi&#8217;e &#8211; u nas zarówno kuchnia, jadalnia, latryny, prycze zbudować musimy sami.</p>
<p>Podczas uroczystości wrześniowych, obok wystawionej przez nas pod pomnikiem warty w pełnym umundurowaniu, pojawiły się 2 osoby z ZHP ubrane w jeansy, spóźnione, bez znajomości musztry zajmując miejsce.</p>
<p>Czemu o tym wspominam? Żeby pokazać, że gdzie indziej ludzie chcą działać, ale nie rozumiejąc działania jako formę rozrywki czy picie alkoholu na zbiórkach.</p>
<p>Mogę wymienić jeszcze wiele różnic&#8230; Ale polecam zapoznać się na własne oczy z innymiorganizacjami. </p>
<p>Proszę o zmiane wyrazu &#8222;harcerstwem&#8221; w tytule na &#8222;ZHP&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
