Płeć (zbyt) piękna.

Piotr "Wroobel" Wróblewski

Środowisko airsoftowe to przede wszystkim ogromna liczba samców.
Mówię samców, gdyż na imprezach militarnych możemy spotkać zarówno młodych chłopców, dorosłych mężczyzn jaki facetów w troszkę poważniejszym wieku.
Wszyscy oni są tak samo mało odporni na kobiece wdzięki. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, ze ów kobiece wdzięki coraz częściej pojawiają się podczas airsoftowych spotkań.

Nie ukrywajmy, że większość mężczyzn nie potrafi się oprzeć wdziękom pięknej kobiety.  To normalne.
Sytuacja jest chora kiedy grupa napalonych facetów ulega wątpliwym wdziękom swojej towarzyszki broni. Dziewczyna może nie być miss (zresztą o gustach się nie dyskutuje), ale  jakby nie patrzyć jest jedyną potencjalna „ofiarą” w promieniu kilkunastu kilometrów. To wystarczy, żeby faceci zaczęli myśleć nie tą głową co potrzeba ;)
Jak można się domyślić taka sytuacja nie sprzyja efektywności działań.
Miedzy samcami dochodzi do niezdrowej rywalizacji. Kto lepiej, kto mocniej, kto fajniej, kto celniej. Tak, tak Panowie, popisujemy się.
Byle tylko zwrócić na siebie uwagę niewiasty. Ta natomiast najczęściej ma te nieudolne zaloty w głębokim poważaniu, gdyż przyszła postrzelać, a nie szukać życiowego wybranka. Cóż, życie bywa brutalne.

Po kilku nieudanych próbach zaimponowania militarnej koleżance nawet najwięksi uwodziciele odpuszczają. Ale czy to koniec problemów? Otóż nie.
Kiedy już relację miedzy samicą, a samcami ukształtują się na poziomie przyjaźni i współpracy wychodzi na wierzch inna sprawa. Nazwę to „różnice konstrukcyjne”.
O ile kwestia wytrzymałości organizmu nie jest tu sprawą znaczącą, bo nierzadko to właśnie kobiety są w stanie wytrzymać więcej, to takich spraw jak duże przywiązanie do higieny czy też większa potrzeba bardziej komfortowych warunków bytowania to sprawy, które nie łatwo ominąć.
Nie ukrywajmy, skargi na to, że w środku lasu nie ma ciepłej wody i wygodnego posłania mogą być irytujące. Trzeba oczywiście zaznaczyć, iż nie chodzi tu o kilkugodzinne spotkania, lecz o wyjścia w teren, których czas przekracza 24h. Znajdziemy oczywiście w naszym militarnym otoczeniu kilka „twardzielek” , którym nic nie straszne, ale czy  taka powinna być kobieta ? Istotą kobiecości jest właśnie delikatność i subtelność.
I tu pada światło na kolejne zagadnienie.

Kobiecość to pojęcie, które ostatnimi czasy okropnie zmieniło swój kształt. Nikt już nie zwraca uwagi, na palące czy przeklinające kobiety tak samo jak nikogo nie zastanawia czy kobieta biegająca z karabinem po poligonie to na pewno najlepszy pomysł.
Nie mówię, że „baba to do garów”, ale w pewnych kwestiach jestem konserwatystą i uważam, że kobieta jednak powinna być kobieca i trzymać się bardziej subtelnych pasji.

Nie chcemy zamknąć płci pięknej drzwi do airsoftu, ale Panowie, pozwólmy naszym paniom pozostać kobietami i pokażmy, że nie pociągają nas  brudne i spocone kobiety w mundurach, tylko subtelne istoty zajmujące się czymś delikatnym jak chociażby taniec…

Kobiety, pozostańcie kobietami!


Komentarzy: 8 do wpisu “Płeć (zbyt) piękna.”

  • P3n1o Says:

    Airsoft to nie tylko superuberpasjonacizlunetazkrzaka, co do rywalizacji… zgadzam się, a nawet sprzeciwiam. Tylko jak wielu jest tych napalonych facetów? Ci co na chwilę zaprzestali grać na komputerze, wybrali się na AS i zobaczyli kobitke? Nie przesadzajmy, prawdopodobnie ta skrajność występuje, ja bym jednak nie zwracał na to większej uwagi.

    Czy kobiety nie powinny się bawić w AS? Według mnie powinny i to jak najbardziej! AS to też klimat, bez ludzi nie istniałby. Nasza Madzia dodaje humoru do zabawy. Znam też dziewczyny, które są znacznie lepsze od facetów w trakcie gry.

    Kwestie, którą przypadkowo poruszyłeś, to problem z selekcją ludzi, których dobiera się do zabawy…ot i koniec problemu.

    Pozdrowienia dla Ciebie Wroobel

  • Piotr "Wroobel" Wróblewski Says:

    Powiedziałeś „według mnie” i to są słowa klucze. To moja w 100 % indywidualna opinia. Gdybym uważał tak samo jak 90 % środowiska, że kobiety w środowisku są OK to zapewne nie byłoby to warte publikacji. Nie miałbyś się z czym nie zgodzić :)

    Pozdro

  • P3n1o Says:

    I chwała Ci za to, że wyrażasz swoją opinię, nie mam zamiaru jej podważać ;) Jeśli tak to zabrzmiało, przepraszam.

    Trudno jest rozdzielić profesjonalizm od zabawy w happy trigger. Same wiadomości o sporcie myślę, że są już wystarczającym wyznacznikiem, by kobieta miała ochotę dołączyć do drużyny. Każdy się od siebie różni, blondyneczka z tipsami nigdy nie zawita w nasze progi, zaś globtroterka zrobi to z chęcią. My też możemy wybierać z kim chcemy się spotykać :)

  • Piotr "Wroobel" Wróblewski Says:

    Oczywiście, ze możecie. Dlatego koncówka mojego ara ma formę apelu, a nie nakazu ;)

  • Piotr "Wroobel" Wróblewski Says:

    arta *

  • Zadyma Says:

    No i właśnie ręce mi opadły… Właśnie się dowiedziałam, że nie powinnam się „bawić” z chłopakami.
    Parafrazując ostatni akapit artykułu:
    „Nie chcemy zamknąć płci brzydszej (nie wiem dlaczego brzydszej, no ale…) drzwi do tańca, ale Panie, pozwólmy naszym panom pozostać mężczyznami i pokażmy, że nie pociągają nas wypicowani i wyżelowani faceci, tylko zdecydowane istoty zajmujące się czymś konkretnym, jak choćby airsoft.

    Mężczyźni, pozostańcie mężczyznami.”

    A tak na serio, to nie rozumiem takiego podejścia do sprawy. Jeśli jakiejś dziewczynie podoba się ta zabawa, to dlaczego ma się nie w nią nie bawić? Gdzie jest napisane, że tylko jedna płeć może coś robić? Jak dla mnie, to jest to chore podejście do tematu.

    Cieszę się, że moi „towarzysze broni” nie mają takich poglądów i traktują mnie jak normalnego członka ekipy- bo jak coś się stanie, to zawsze wiadomo, kto ma prawdziwą apteczkę przy sobie.

  • Piotr "Procent" Łopaciński Says:

    Jak dla mnie to należy rozgraniczyć zwykłe weekendowe strzelania od ambitniejszego podejścia, jeśli chodzi o dłuższe siedzenie w terenie. To, ze jakaś laska lubi pobiegać sobie pare h w mundurze to jeszcze jak dla mnie nie uwłacza jakkkolwiek jej kobiecości. Ot, sposób na aktywny wypoczynek. A to, zę bedzie brudna i spocona po tym? No to przecie się umyje, a potem doprowadzi do stanu używalności i już na wieczór będzie gotowa, na romantyczną kolacje we dwoje :P.

    Polemikę można podejmować co do dziewczyn, które rzeczywiście maja typowo militarny, męski styl bycia i życia, są bardziej męskie aniżeli wielu członków ich ekip, ale cóż, co kto lubi. Ciężko będzie przekonać taką dziewczynę, do zmiany „lifestyle’u”, a na brak tradycyjnie pojmowanych lasek, to chyba Wroobel nie narzekasz? :D

  • P3n1o Says:

    Amen ^^

Zostaw odpowiedź

Preview: