Salon Militaria24.pl ma już rok!
… no prawie rok – bo dokładnie 26 czerwca będziemy obchodzić pierwsze urodziny Militaria24.pl
Z tej okazji przygotowujemy dla Was specjalne atrakcje (o których w dalszej części wpisu)…
Kiedy rok temu, otwieraliśmy salon Militaria24.pl chcieliśmy zaoferować Wam sklep na najwyższym – światowym poziomie, zarówno pod względem wyposażenia jak i wykwalifikowanej kadry.
Największa w Polsce (7m) ściana broni, szeroka oferta i przede wszystkim lokalizacja w ścisłym centrum Wrocławia były w/g Was największym atutem salonu.
Przez ten rok wiele się nauczyliśmy, wiele usprawniliśmy. Mamy nadzieje, że kolejne lata będą jeszcze lepsze zarówno dla nas jak i dla Was.

Ale wracając do rocznicy sklepu – Pamiętacie otwarcie sklepu? Odwiedziliście nas wtedy bardzo licznie. (Było Was tak wielu, że klimatyzacja nie wytrzymała i woda lała się po ścianach:)

Mam nadzieję, że w tym roku także możemy na Was liczyć. Oczywiście z okazji urodzin, przygotowaliśmy coś specjalnego:
- 30% rabatu na wszystkie kulki GFC i GUNFIRE
- 10% rabatu na wszystkie inne produkty
Ponad to będą już tradycyjne cukierki z MIH-ów i firmowe gadgety.
Urodziny będziemy świętować od 26 czerwca (piątek) do 30 czerwca (wtorek) – do zobaczenia w sklepie!
Dla niewtajemniczonych
Salon firmowy Gunfire – Militaria24.pl znajduje się we Wrocławiu, przy ul. Piłsudskiego 82




25 czerwca 2009 o godz. 08:46
Myślę że największym prezentem dla Nas będzie dostępność asortymentu ze sklepu internetowego w stacjonarnym i częste dostawy podzespołów które „rozchodzą się” bardzo szybko.
Ale przede wszystkim WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!!
25 czerwca 2009 o godz. 11:24
Trafiłeś w „10″. Do tego właśnie dążymy, odwiedzając nas już w urodziny, zobaczysz duużo więcej asortymentu, a będzie go z czasem co raz więcej.
27 czerwca 2009 o godz. 12:43
Zapraszamy na sklep. Trochę się zmieniło, wiele przybyło – ogółem, jedziemy do przodu
BTW – mamy też dobre cukierki
27 czerwca 2009 o godz. 23:23
rozdajecie je z rkm’u ;] wprost od buzi? czy macje hostesse przy wejsciu?
29 czerwca 2009 o godz. 15:27
Hostessa odeszła z Johnem Rambo, więc niestety – musi wystarczyć nasz szałowy hełm leżący na biurki i wypełniony cukierkami… których ilość zmniejsza się z minuty na minutę *odgłos przeżuwania*